Oś Świata/Moja oś świata

Posts Tagged ‘wymagania szkolne’

19.09
2019

Mamy ustalone normy, ale jak z nimi żyć?

Większość nauczycieli ustala lub informuje uczniów o obowiązujących normach i regułach. Ale czy sama informacja wystarczy?

Druga sprawa, to – deklaracja często nie pokrywa się z rzeczywistością.

Jeśli np. nauczyciel zakłada i informuje uczniów, że każdy może pracować w swoim tempie, a potem robi test na czas, to intencje i życie się rozmijają.

Inny przykład tak zwanej pustej normy, to – „szanowanie się wzajemne”, a w rzeczywistości niereagowanie na  zaczepki i agresywne zachowania uczniów wobec uczniów.

Nie wystarczy ustanowić normy; musimy ich również przestrzegać i egzekwować.

Kilka prostych rad, jak pracować z normami i regułami:

Wypracowania wspólnego zrozumienia norm 

Nie wystarczy ustanowić normy. Uczniowie i nauczyciel muszą je wspólnie wypracować i zrozumieć – dlaczego są one ważne oraz co stanie się, gdy ktoś regułę złamie.

Monitorowanie

Powracanie do ustalonych norm, zastanowienie się, czy są przestrzegane oraz czy warto je dostosować do realnych warunków. Można pokusić się o samoocenę uczniów w sprawie przestrzegania norm.

Strażnik norm

W pracy zespołowej lub pracy całej klasy na lekcji można wyznaczyć ucznia, który pilnuje norm. Taka osoba ma prawo interweniować, a inne osoby powinny się podporządkować. Taką rolę można za każdym razem przydzielać innemu uczniowi.

Gotowość do zmiany norm lub tworzenia nowych

Wprowadzić zasadę, że normy mają służyć społeczności, dla której zostają ustalone. Można zmienić ustalone normy lub dodawać nowe, o ile będzie taka potrzeba.

Świętowanie

Warto od czasu do czasu podsumować poziom przestrzeganie norm i reguł. Można wtedy szczególnie docenić te osoby, które charakteryzują się wysokim poziomem przestrzegania ustalonych reguł. Docenienie powinno być konkretnie za coś i zgodnie z prawdą. Warto to zrobić na forum klasy.

 

Inspiracja artykułem Geoff Krall

https://www.middleweb.com/41157/you-established-norms-but-did-you-teach-them/

08.08
2019

Jak wpływać na motywację?

Często używam w dyskusjach pewnego argumentu, który niestety nie cieszy się entuzjastyczną reakcją rozmówców.

Podam dwa przykłady – pytam dyskutantów:

  1. Czy istnieje nauczyciel, który chce specjalnie źle nauczać?
  2. Czy uczniowie chcą się nudzić w szkole?

Myślę, że odpowiedzi powinny brzmieć – NIE. Ale gdy przechodzimy do oceny sytuacji, to wiele osób zajmuje stanowisko na TAK. Obciążamy nauczycieli tym, że słabo sobie radzą z nauczaniem, a uczniów, że specjalnie starają się nie angażować w naukę.

czytaj więcej…

27.07
2019

Cisza, spokój i nie przeszkadzać!

Przeczytałam artykuł Justin Minkel  “4 Things Teachers Shouldn’t Be Asking Their Students to do”. Kilka myśli wydaje mi się bardzo trafnych i o nich napiszę. Na końcu mojego wpisu postaram się znaleźć rozwiązania na te cztery przykładowe problemy.

Jako nauczyciele możemy zrobić z dziećmi niemal wszystko, co chcemy. Mamy ogromną władzę nad nimi. Wiadomo, że uczniowie powinni wykonywać polecenia nauczyciela, nawet, gdy ich nie rozumieją. Wymagamy od nich takich zachowań, których prawdopodobnie nie wymagalibyśmy od dorosłych.

czytaj więcej…

05.07
2019

Reguły

Reguły

Reguły są w szkole potrzebne. Przede wszystkim dają uczniom poczucie bezpieczeństwa.

  • Uczniowie wiedzą, czego się od nich oczekuje.
  • Uczniowie znają konsekwencje łamania zasad i mogą odpowiedzialnie decydować o swoim zachowaniu.
  • Reguły nadają rytm, a ten jest bardzo pomocny uczniom.

czytaj więcej…

18.06
2019

Co przeszkadza w byciu efektywnym?

Przedstawię 10 warunków, które zmniejszają efektywność w pracy. Przy każdym z nich podam radę, jak ich unikać i rady dla nauczycieli, aby ograniczyli wpływ tych czynników na swoich uczniów. Na końcu spiszę same rady dla szkoły.

czytaj więcej…

11.04
2019

Taki mały jednostkowy apel do społeczeństwa

Wybrałam podczas studiów karierę naukową, ale okazało się, że najbardziej chciałam być nauczycielką. Jednak presja społeczna (szkoła – to już naprawdę do niczego się nie nadajesz?) spowodowała, że 12 lat przepracowałam jako pracownik naukowy uczelni. Dopiero potem świadomie wybrałam pracę w szkole. Okazało się, że nie jest na pewno łatwiej, choć sensowniej. Dlaczego sensowniej? Gdyż studenci sami mogą opanować wymaganą wiedzę, bo są dorośli, a dziecku potrzebny jest do rozwoju nauczyciel. Z tych samych powodów jest trudniej w szkole, gdyż dorosły częściej bywa dojrzały, a dziecko dorasta i ma różne niestandardowe pomysły.

czytaj więcej…

07.04
2019

Dlaczego Oni protestują? – Maciej Śliwa

Maciej Śliwa

Dlaczego Oni protestują, przecież w zasadzie prawie nic nie robią…
Czyli parę myśli z notatnika dojrzałego nauczyciela.

czytaj więcej…

31.03
2019

Przeciwko ocenianiu stopniami w edukacji wczesnoszkolnej

Ciągle aktualne i odnosi się nie tylko do edukacji wczesnoszkolnej! Danuta Sterna

Jacek Strzemieczny, uzasadnienie do stanowiska koalicji Dzieci bez Stopni

W Polsce obowiązująca przed rokiem 1999 praktyka oceniania małych dzieci przy pomocy stopni szkolnych spotkała się z poważną krytyką (badania Marii Jakowickiej, Bogdana Śliwerskiego, Ewy Misiornej)[1]. Wskazywano na negatywne skutki koncentracji nauczycieli i uczniów na popełnianych błędach. Miało to skutkować lękiem uczniów, konformizmem, rywalizacją, wzmacnianiem postaw egoistycznych, ograniczeniem spontaniczności, kreatywności i ciekawości poznawczej. Ocenianie stopniami służyło bardziej selekcji dzieci niż ich potrzebom rozwojowym. Co szczególnie ważne, jak wskazywały Anna Brzezińska i Elżbieta Misiorna, taki model oceniania stopniami ignorował i osłabiał samokontrolę i samosterowność dziecka w uczeniu się[2][2].

czytaj więcej…

11.11
2018

Czy mało liczne klasy są lepsze?

Odpowiedź twierdząca wydaje się oczywista. Przekonani są o tym nauczyciele i rodzice. Nauczyciele wolą uczyć mniejsze klasy, bo mają więcej czasu dla indywidualnych uczniów, rodzice wybierają dla dzieci szkoły prywatne, bo z reguły maja mniejsze klasy. Przyjęło się sądzić, że najlepsza liczba uczniów w klasie to około 16, tak jak mała grupa warsztatowa.

Jednak badania nie potwierdzają naszego przekonania. Profesor John Hatii uważa, że samo zmniejszenie liczebności klasy ma bardzo mały wpływ na wyniki uczniów – 0,21. W „skali” Hattiego interwencje, które się opłacają mają co najmniej 0,4  i tak np. przekazywanie uczniowi przez nauczyciela informacji zwrotnej – 0,73; doskonalenie nauczycieli – 0,62.Odsyłam do książki Johna Hattiego – Widoczne uczenie się uczniów dla nauczycieli.

O co tu chodzi?

W tym artykule przytoczę jeszcze inne badania wykonane ostatnio w USA. Ale zanim to zrobię postaram się pospekulować samodzielnie. Dlaczego mylimy się w naszej opinii?

czytaj więcej…

06.05
2018

Co znaczy równość w nauczaniu?

Co to znaczy równość w nauczaniu?

Przeczytałam artykuł Geoffa Mastersa (kierownika Australian Council for Educational Research). Niezwykle mnie zainteresował, bo dotyka tematu, który jest dla mnie jednym z mitów w edukacji, że edukacja jest równa dla wszystkich i charakteryzuje się uczciwym i sprawiedliwym traktowaniem wszystkich uczniów.

Dla mnie już w założeniach jest to niemożliwe. Ludzie są różni, więc nie można ich traktować równo. Jednak jaka nierówność może być sprawiedliwa? Oto jest pytanie.

W programach Szkoły Uczącej Się staramy się dążyć do partnerstwa pomiędzy nauczycielem i uczniem, w tym partnerstwie widzę szansę na uwzględnianie różnic pomiędzy uczniami.

 

czytaj więcej…