Oś Świata/Moja oś świata

Posts Tagged ‘wspomnienia’

12.12
2018

5 prawd o nauczaniu

Nauczyciele dokonują niezwykłych osiągnięć w jednej z najtrudniejszych profesji na świecie. Sposób myślenia nauczyciela jest kluczem do transformacji, która towarzyszy nauczycielowi w jego pracy.  W artykule przedstawię pięć prawd, o których warto pamiętać.

czytaj więcej…

27.08
2015

Prezent dla nauczycielki matematyki

Mam wiele niesamowitych zdarzeń w moim życiu i właśnie tutaj w Birmie znowu mnie coś niecodziennego spotkało. Przyjechałam tu w odwiedziny do mojej córki i z myślą, aby pisać nową książkę o ocenianiu kształtującym.

czytaj więcej…

09.08
2015

Chronimy dzieci

 

Coraz więcej słyszy się o niszczącej agresji rówieśniczej i o jej fatalnych konsekwencjach. Często też ujawniają się krzywdzące działania dorosłych wobec dzieci.

Zastanawiam się, czy jest tego więcej niż za moich dziecięcych lat. Wydaje mi się, że przede wszystkim więcej się tego ujawnia. Dawniej nie dociekało się tak wnikliwie przyczyn samobójstwa dziecka lub przyczyn konieczności leczenia psychicznego. Co prawda repertuar różnych sposobów dręczenia powiększył się, można wskazać na przykład wielkie możliwości internetu w tym względzie.

czytaj więcej…

04.02
2012

Hebron

Tym razem już nic o osi świata. Wpis dotyczy (dla mnie bardzo edukacyjnej ) podróży do Hebronu.

czytaj więcej…

09.09
2010

Opowiem Wam bajkę

Moja przyjaciółka ma siostrę mieszkającą od lat w Sztokholmie. Mają mamę w poważnym wieku. 15 lat temu mama postanowiła w ramach łączenia rodzin postarać się o prawo pobytu w Szwecji. Od rządu otrzymała mieszkanie dwupokojowe w ładnym osiedlu. Przez kilka lat pomieszkiwała tu i tam. Ponieważ była na emeryturze, więc mogła latać pomiędzy Warszawą, a Sztokholmem kiedy chciała.

czytaj więcej…

25.07
2010

Giewont

17 lipca minęła 41 rocznica, gdy „strzelił” w nas piorun na Giewoncie. Brzmi to co najmniej podejrzanie. Postanowiłam opisać tę niezwykłą historię, aby nie uległa zapomnieniu.

czytaj więcej…

29.03
2010

Moja Warszawa

Urodziłam się i mieszkam cale życie w Warszawie. Kiedyś mówiłam, że jej nie lubię, bo to brzydkie miasto bez charakteru. Weźmy np. ulicę Marszałkowską… Szeroka, mało przytulna, sklepy bez wyglądu, mało kawiarni…. Mogłaby być w każdym innym mieście, a przecież to jest główna ulica Warszawy. A Stare Miasto? Jakieś oszustwo! Odbudowane, i to nie wiadomo, czy dokładnie. Tak sobie myślałam, chodząc do szkoły ulicą Noakowskiego. Dlaczego tu jest tak brudno, dlaczego wszędzie miasto jest rozkopane?

Ale teraz patrzę na moje miasto inaczej.

czytaj więcej…