Oś Świata/Moja oś świata

Posts Tagged ‘samodzielność uczniów’

11.11
2018

Czy mało liczne klasy są lepsze?

Odpowiedź twierdząca wydaje się oczywista. Przekonani są o tym nauczyciele i rodzice. Nauczyciele wolą uczyć mniejsze klasy, bo mają więcej czasu dla indywidualnych uczniów, rodzice wybierają dla dzieci szkoły prywatne, bo z reguły maja mniejsze klasy. Przyjęło się sądzić, że najlepsza liczba uczniów w klasie to około 16, tak jak mała grupa warsztatowa.

Jednak badania nie potwierdzają naszego przekonania. Profesor John Hatii uważa, że samo zmniejszenie liczebności klasy ma bardzo mały wpływ na wyniki uczniów – 0,21. W „skali” Hattiego interwencje, które się opłacają mają co najmniej 0,4  i tak np. przekazywanie uczniowi przez nauczyciela informacji zwrotnej – 0,73; doskonalenie nauczycieli – 0,62.Odsyłam do książki Johna Hattiego – Widoczne uczenie się uczniów dla nauczycieli.

O co tu chodzi?

W tym artykule przytoczę jeszcze inne badania wykonane ostatnio w USA. Ale zanim to zrobię postaram się pospekulować samodzielnie. Dlaczego mylimy się w naszej opinii?

czytaj więcej…

07.09
2018

Cztery pomysły pomagające w nauczaniu. . 1. Pozwolić uczniom przedyskutować problem

Pozwolić uczniom przedyskutować problem

W nauczaniu matematyki nauczycielowi  zależy na tym, aby uczeń samodzielnie i sam rozwiązywał zadanie.

„Samodzielnie” oznacza, że nie dajemy uczniowi gotowych wzorów rozwiązań. Pozwalamy mu zastanowić się i poszukać własnego rozwiązania. Jest to bardzo ważne w nauczaniu matematyki, ponieważ podawanie uczniom gotowych rozwiązań do naśladowania (możliwe, że wtedy szybciej uporają się z rozwiązaniem), powoduje, że w przyszłości uczeń będzie umiał jedynie odtworzyć tok rozumowania, a po pewnym czasie prawdopodobnie zapomni prezentowaną procedurę. Jeśli sam znajdzie rozwiązanie, to będzie to jego rozwiązanie, które zapamięta i być może z powodzeniem zastosuje w innej sytuacji. Jako przykład świadczący o nieskuteczności uczenia schematów, mogę przytoczyć uczenie procentów przy pomocy proporcji. Spotkałam wiele osób dorosłych, które pamiętały, że trzeba zrobić proporcję, ale zapomniały, jak ona wygląda.

Co znaczy, że uczeń rozwiązuje zadanie „sam”? Przeważnie nauczyciel poleca rozwiązanie zadania i daje uczniom czas na zastanowienie się, często pilnuje, aby uczniowie od siebie nie ściągali, czyli nie przepisywali gotowego rozwiązania od innego ucznia. Ten sposób pozbawia ucznia możliwości przedyskutowania problemu i lepszego jego zrozumienia.

Dlaczego nie polecić uczniom wspólnej rozmowy nad zadaniem i wspólnego poszukiwania rozwiązania?

Mogę zrozumieć taki tok postępowania, gdy w grę wchodzi sprawdzian podsumowujący. W czasie procesu uczenia się, gdy uczniowie dopiero poznają temat, warto dać im szansę na przedyskutowanie i analizę problemu. Często w tej dyskusji jeden z uczestników będzie „mądrzejszy” od drugiego, ale korzyść z rozmowy będą mieli obaj. Ten „mądrzejszy” będzie miał szansę na podzielenie się swoją wiedzą, czyli utrwali ją sobie. Okazuje się, że ucząc kogoś, uczymy się my sami. A uczeń „słabszy” nauczy się czegoś i zrozumie lepiej problem. Badania edukacyjne pokazują, że uczeń więcej uczy się od rówieśników  niż od nauczyciela.

Co to jednak znaczy przedyskutować problem, np. w przypadku polecenia rozwiązania zadania? Czasami uczniowie nie rozumieją pojęć zawartych w zadaniu, ale boją się powiedzieć o tym nauczycielowi. Dużo łatwiej wyjaśnić je sobie w parze lub w grupie rówieśniczej. Często uczniowie nie pojmują, na czym polega problem w zadaniu. Weźmy przykład polecenia: „rozwiąż równanie”. Czy uczniowie naprawdę wiedzą, co oznacza „rozwiązanie równania”? Często automatycznie wykonują pewne operacje i znajdują tak zwany – x. Gorzej, jeśli zamiast x ustalimy jako zmienną np. d. Który z uczniów tak naprawdę wie, że to rozwiązanie – ten „x” po wstawieniu do równania ma dać 0=0? Konsekwencje tej niewiedzy mogą być potem katastrofalne, bo uczeń za rozwiązania uznaje te liczby, które z założenia np. nie należą do dziedziny równania.

W dyskusji nad problemem nauczyciel może pomóc pytaniami np.:

  • Jaki mamy w tym zadaniu problem?
  • Co dla was będzie rozwiązaniem tego problemu?
  • Co oznacza polecenie, czego szukamy?
  • O co tu naprawdę chodzi?

Konkluzja 1: Samodzielnie, ale nie samotnie.

Wielu nauczycielom szkoda czasu na dyskusję i pracę w grupach. Wydaje nam się, że podanie gotowego schematu przyspieszy problem i pozwoli uniknąć pomyłek. Faktycznie, oszczędzimy czas, ale ten zysk jest krótkotrwały. Udaje się zrobić więcej, ale nie głębiej, czyli przelatujemy materiał powierzchownie i nie ma on szans na zakotwiczenie się w umysłach naszych uczniów.

Konkluzja 2: Lepiej mniej, a głębiej.

Druga sprawa to unikanie błędów uczniowskich. Bez popełniania błędów człowiek niczego się nie nauczy. Błąd jest nieodzownym elementem procesu uczenia się.

Konkluzja 3: Nie unikać błędów, tylko wykorzystywać je w procesie uczenia się.

08.01
2018

SOK czyli Sprawnościowy OK

Dla tych nauczycieli, którzy nie lubią lub nie widzą sensu oceniania uczniów stopniami, mam propozycję – SOK czyli Sprawnościowy OK. Jeśli ktoś z Was się zachęci, to proszę podzielić się doświadczeniami z takiego sposobu oceniania. Można to zrobić poprzez komentarze na tym blogu lub robiąc wpis na FB lub pisząc bezpośrednio do mnie: danuta.sterna@ceo.org.pl.

Bardzo jestem ciekawa, czy pomoże to w trudnym procesie oceniania.

Jednocześnie zachęcam do zapoznania się z artykułem profesora Zawadowskiego:  https://adobeindd.com/view/publications/d82233a3-a16d-4b5b-a724-f26594825a9d/1/publication-web-resources/pdf/M_3_2017_DRUK.pdf

Kilka osób na FB pisało, że podejmowało już podobne próby!

czytaj więcej…

08.04
2016

Debata matematyków w MEN

Debata matematyków w MEN, 6.04.2016

Zanim przejdę do opisu spotkania, podam moje przemyślenia, z którymi podzieliłam się z uczestnikami spotkania. Przed spotkaniem zadałam sobie pytanie: Co jest najważniejsze w nauczaniu matematyki? Doszłam do wniosku, że nie są ważne treści, bo one są z biegiem czasu zapominane, ważne jest – Jak uczymy. Moim zdaniem istotne są trzy aspekty:

  1. Samodzielne dochodzenie do rozwiązania problemu.
  2. Umiejętność przedstawienia rozumowania.
  3. Umiejętność zastosowania zdobytej wiedzy w życiu.

To zaś na jakich treściach będziemy to osiągać jest drugorzędne. Pierwszoplanowe są METODY prowadzące do osiągnięcia tych celów.

czytaj więcej…

15.11
2015

OK w edukacji dzieci autystycznych

Byłam na rewelacyjnych zajęciach prowadzonych przez Petera Schmidta, dorosłego autystyka, doktora geofizyki, ojca dwójki dzieci. Pan Schmidt jest autorem książek na temat życia i kontaktów z osobami autystycznymi (polskie wydania – wydawnictwo Fraszka). Zaprosiła go do siebie szkoła warszawska – Gimnazjum nr 7 i umożliwiła uczestnictwo w wykładach innym nauczycielom z Warszawy. Jestem niezwykle zadowolona z możliwości wysłuchania Pana Schmidta. Miałam unikalną możliwość wglądu w „duszę” osoby dotkniętej autyzmem. Części tego wglądu, jak myślę można uogólnić na inne osoby z tym schorzeniem, a pewne są charakterystyczne tylko dla Pana Petera.

czytaj więcej…

28.09
2015

Maturzyści Agnieszki Hliwy

Spotkałam Agnieszkę Hliwę nauczycielkę języka polskiego w liceum krakowskim. Opowiedziała mi o swojej klasie, którą uczyła i która w tym roku zdała maturę. Historia była tak niebywała, że poprosiłam ją o napisanie kilku słów na ten temat. Jest to historia mówiąca o tym, co można osiągnąć stosując ocenianie kształtujące, a właściwie odważając się na jego stosowanie.

Relacja Agnieszki:

czytaj więcej…

13.04
2015

Planowanie lekcji

Napisała do mnie jedna z nauczycielek, że dostała za zadanie zaplanować o poddać obserwacji lekcję z OK. Poprosiła o wskazówki do planowania takiej lekcji.

Oczywiście, planowanie zależy od tematu i celu lekcji, też od przedmiotu, ale pokusiłam się o przedstawienie kilku wskazówek. Może ktoś z Was na osi świata dorzuci jakieś wskazówki?

czytaj więcej…

28.07
2012

Aktywnaja Acenka

Nasza trzecia wizyta z ocenianiem kształtującym u białoruskich nauczycieli (nastawników).

Razem z Asią Soćko pojechałyśmy na Białoruś, aby przekazywać ideę OK. Minęły trzy lata od naszej pierwszej wizyty i AA, czyli OK zaszczepiło się bardzo dobrze na ich gruncie. Naprawdę miło jest się przyglądać, jak wielu nauczycieli pracujących w trudnych warunkach, jakie panują w szkołach na Białorusi, próbuje z powodzeniem wykorzystywać OK, aby dobrze nauczać.

czytaj więcej…

07.06
2012

Zadania na myślenie

Od pewnego czasu rośnie we mnie myśl, że mitem są zadania na myślenie. Marzena Żylińska na swoim blogu rozważa wątek  dotyczący szkodliwych zadań (w temacie: Test trzecioklasisty OBUT) . To skłoniło mnie do powrotu do tego tematu.

czytaj więcej…

15.02
2012

Dzieci chcą odpowiadać na pytania

 

Jedna z przyjaciółek poprosiła mnie o radę w sprawie frustracji jej synka przedszkolaka, spowodowanej brakiem możliwości odpowiedzi na pytanie zadane przez panią wychowawczynię. Nikt nie dopuszcza go do głosu, pani o odpowiedź prosi inne dzieci.

W przedszkolu nauczycielka zadaje pytanie i dzieci, niektóre nawet przed jego końcem, podnoszą rękę, że są gotowe do odpowiedzi. Pani prosi któreś z dzieci, ale nigdy nie trafia na synka mojej koleżanki i on stale zostaje ze swoją odpowiedzią sam. Wraca do domu smutny.

Problem dotyczy nie tylko przedszkola, ale wszystkich miejsc, w których człowiek uczy się w grupie.

Zastanówmy się, dlaczego tak się dzieje i spróbujmy temu zaradzić.

czytaj więcej…