Oś Świata/Moja oś świata

Posts Tagged ‘podstawa programowa’

04.11
2018

13 użytecznych wskazówek, aby być efektywnym pracownikiem i nauczycielem

Znalazłam kilka wskazówek dotyczących efektywnej pracy. Pochodzą one z artykułu Neftali Hoff prezeski Impactful Coaching & Consulting. Nie dotyczą one bezpośrednio pracy nauczyciela, ale przy każdej z nich zastanowimy się, jak ją można zastosować w nauczaniu.

  1. Stop– czyli zatrzymanie się i zadanie sobie pytań:
  • Co w tej pracy jest ważne?
  • Jaki cel chcemy osiągnąć?
  • Jak najlepiej zaplanować wykonanie pracy?
  • Jak wykorzystać swoje mocne strony i umiejętności?

Jak możemy wykorzystać tę wskazówkę i te pytania w pracy nauczyciela?

Ta wskazówka kieruje nas nauczycieli do świadomego procesu nauczania. Pierwsze pytanie powinno brzmieć: Po co ja tu jestem? Nie jest to banalne pytanie. Czego oczekuję po mojej pracy? Czy chciałbym/chciałabym, aby moi uczniowie mieli dobre stopniem, a może priorytetem dla mnie jest, aby dobrze sobie radzili w dorosłym życiu? Jakie cele sobie stawiam i jakie cele mam dla uczniów?

Ostatnie pytanie – Jak wykorzystać swoje mocne strony i umiejętności? – nie jest często zadawane, ale warto sobie na nie odpowiedzieć. Każdy z nas nauczycieli ma swoje mocne strony, na których warto budować. Ważne jest, aby je znać i wykorzystywać dla lepszego nauczania. Można o nie zapytać samych uczniów, wtedy włączamy ich w proces nauczania.

  1. Cele– Trudno jest osiągnąć cele, których sobie wcześniej nie postawiliśmy. Jeśli nie wiemy, co chcemy osiągnąć lub jak chcemy to osiągnąć, to mamy mniejsze szanse, że tam dotrzemy.

Jak możemy wykorzystać tę wskazówkę w pracy nauczyciela?

W pracy nauczyciela cele powinny być wspólne dla uczniów i nauczyciela. Dotyczyć one mogą lekcji, tematu, działu itd.  Cele, które z uczniami sobie stawiamy wyznaczają nam drogę do ich osiągniecia.  Dlatego warto przed przystąpieniem do nauczania określić też kryteria, które pomogą sprawdzić, czy cele osiągnęliśmy.

  1. Podział na mniejsze porcje i świętowanie– Warto podzielić swoje cele i zadania na mniejsze cele i mniejsze zadania. To pomaga w wykonaniu zadań i pozwala na uzyskanie sukcesów w trakcie pracy. Świętowanie małych zwycięstw daje siłę do dalszej pracy.

Jak możemy wykorzystać tę wskazówkę w pracy nauczyciela?

Ten punkt łączy się z bardzo użytecznymi zasadami efektywnego nauczania: „Mniej, a głębiej” i „Lepiej wolniej, niż za szybko”. Nauczyciel powinien sprawdzać na bieżąco, czy uczniowie za nim nadążają, a jeśli nie to powrócić do tematu i wykorzystać inne metody dydaktyczne. Pośpiech w nauczaniu nie jest wskazany, uczniowie, którzy nie opanowali materiału prawdopodobnie będę mieli trudności z następnym tematem.

Druga sprawa to świętowanie. W klasie szkolnej jest wiele okazji do świętowania, ale często nie ma takiego zwyczaju. Jeśli zdamy sobie sprawę, że każdy z nas musiał poświęcić czas i wysiłek, aby się czegoś nauczyć, to wtedy docenimy pracę naszych uczniów i razem z nimi zaczniemy świętować ich sukcesy. A jest, co świętować, np. umiejętność odmiany przez przypadki, poznanie ważnych postaci wieku oświecenia, umiejętność dodawania ułamków, wszystko da się świętować, a dzięki temu uczniowie uzmysławiają sobie, że się uczą i pożytecznie spędzają czas w szkole.

  1. Uprość– im coś prostsze i mniej złożone, tym łatwiej jest to osiągnąć.

Jak możemy wykorzystać tę wskazówkę w pracy nauczyciela?

Dla nauczyciela oznacza to, aby zaczynać od prostych spraw zanim, przejdzie się do skomplikowanych zagadnień. Wykonanie prostego polecenia może zaowocować sukcesem, który wpłynie na jego motywację do uczenia się. Stopniując trudność, możemy osiągnąć więcej, niż stawiając przed uczniami wyzwania trudne do osiągniecia.

  1. Wspólnie – Warto znaleźć kogoś, kto będzie naszym towarzyszem w osiąganiu celu, wtedy mamy większe szanse na jego osiągnięcie.

Jak możemy wykorzystać tę wskazówkę w pracy nauczyciela?

To bardzo ważna wskazówka i mało wykorzystywana w pracy nauczycieli. Współpraca nauczycieli może przynieść wspaniałe efekty. Wspólne planowanie, wzajemne wizyty na lekcjach i ich omawianie i wspólne rozwiązywanie problemów, ułatwiają i doskonalą pracę nauczyciela. Również określanie wspólnych celów i wspieranie się w ich osiąganiu.

  1. Harmonogram – Zamiast sporządzać listę zadań do zrobienia, warto zaplanować harmonogram zawierający również terminy. W takim harmonogramie przede wszystkim powinny być zadania, które prowadzą do ustalonych wcześniej celów.

Jak możemy wykorzystać tę wskazówkę w pracy nauczyciela?

To nie jest łatwa wskazówka dla nauczyciela. Jego praca zależy przecież od uczniów, których uczy, a nie tylko od niego samego, dlatego trudno jest określić szczegółowy harmonogram i się jego trzymać. Nauczyciel jest zobowiązany realizować podstawę programową, ale kolejność realizowania tematów zależy już od nauczyciela. Można zastanowić się na początku roku szkolnego lub semestru, w jakiej kolejności i ile czasu poświęcimy na tematy zawarte w podstawie programowe. Może to nam to ułatwić zrealizowanie planu w ciągu roku szkolnego. Harmonogram w pracy nauczyciela musi być modyfikowany w trakcie jego realizacji.

  1. Waga i rodzaj zadania– Warto przejrzeć swoje zadania i sklasyfikować je pod względem ważności, trudności i pilności wykonania. Powinno się tak planować dzień, aby ważne zadanie zostały wykonane wcześniej, a zadania monotonne mogą być zostawione np. na koniec dnia, gdy możliwości pracownika są mniejsze.

Jak możemy wykorzystać tę wskazówkę w pracy nauczyciela?

Nauczyciel ma sztywny plan zajęć, ale może wprowadzić do niego trochę elastyczności. Np. na lekcjach porannych może z uczniami zajmować się trudniejszymi zagadnieniami, a na lekcjach końcowych tylko powtarzać materiał lub wykonywać zadania polegające na wyćwiczeniu już znanej umiejętności. Każdy z nauczycieli zna dynamikę roku szkolnego i wie kiedy uczniowie mają energię do nauki i kiedy ona się kończy, można tak zaplanować rozkład materiału, aby nie zderzać się ze zmęczeniem i  brakiem chęci do nauki uczniów. Można też negocjować z uczniami, kiedy robimy ambitniejszą lekcję, a kiedy lżejszą.

Wskazówka 7 jest istotna w pracy nauczyciela poza klasą szkolną. Poza szkołą nauczyciel wykonuje wiele prac, planuje lekcje, planuje sprawdziany i je potem sprawdza, formułuje uczniom informację zwrotną o ich pracy, kontaktuje się z rodzicami i ma jeszcze wiele innych zadań i obowiązków. Te zadania można zaplanować.  Np. można nie planować sprawdzianu, jeśli wiadomo, że nie będzie się miało czasu na jego szybkie sprawdzenie.

  1. Odłożenie innych zadań– W pracy warto skupić się na pracy. Odłożyć wysyłanie maili prywatnych, publikowanie w mediach społecznościowych, kontaktowanie się ze znajomymi i inne sprawy niezwiązane z pracą. Warto być w pełni obecnym w tym, co się robi.

Jak możemy wykorzystać tę wskazówkę w pracy nauczyciela?

Dla nauczyciela jest to wskazówka oczywista, uczniowie zazwyczaj nie pozwalają nauczycielowi na zajmowanie się czymś innym prowadzeniem lekcji. Nauczyciel też oczekuje od uczniów pełnego zaangażowania. Warto, aby nauczyciel przyjął podobne reguły, jak zaleca uczniom, czyli np. wyłączyć telefon komórkowy lub nie pić herbaty w czasie lekcji.

  1. Uśmiech– Uśmiech, dowcip pozytywne podejście do życia energetyzuje wszystkich!

Jak możemy wykorzystać tę wskazówkę w pracy nauczyciela?

Nic ująć nic dodać, dobry humor nauczyciela udziela się uczniom i innym nauczycielom. Pozytywne podejście do życia owocuje samospełniającą się przepowiednią.

  1. Gimnastyka – Poświęć kilka minut z każdej godziny na  przejście się po pokoju, rozciągnięcie się i wykonanie małego ćwiczenia. Wszystko to sprawia, że krew płynie szybciej, umysł relaksuje się i ponownie energetyzuje.

Jak możemy wykorzystać tę wskazówkę w pracy nauczyciela?

Ta wskazówka mówi: Jeśli masz nauczycielu zwyczaj cały czas lekcji siedzieć za biurkiem, to porzuć go, wstań i ruszaj się. Będzie to z korzyścią dla twojego zdrowia i umysłu, ale też skorzystają uczniowie, z którymi dzięki temu będziesz w kontakcie i będziesz mógł monitorować ich pracę.

  1. Przekąska– Jeść jako przekąski: owoce, warzywa i inne wysokoenergetyczne, o niskiej zawartości tłuszczu. Powstrzymać się od jedzenia słodkich, z dodatkami chemicznymi  przekąsek. Wtedy ciało będzie miało energię do zrobienia tego, co powinno się zrobić.

Jak możemy wykorzystać tę wskazówkę w pracy nauczyciela?

Wskazówka dobra dla każdego pracownika. W szkole nauczyciel spożywający zdrowe jedzenie jest również dobrym przykładem dla swoich uczniów.

  1. Sen –Sen jest bardzo ważny i często niewystarczająco przez nas ceniony. Wielozadaniowość  powoduje, że często ograniczamy sen.

Jak możemy wykorzystać tę wskazówkę w pracy nauczyciela?

Spać wystarczająco dużo. Senny nauczyciel powoduje, że uczniom odechciewa się uczyć. Brak snu ogranicza energie i chęć do pracy.

  1. Zadbanie o siebie – Trzeba być dobrym dla samego siebie, zwłaszcza, gdy mamy wiele zadań w rodzinie i w pracy.

Jak możemy wykorzystać tę wskazówkę w pracy nauczyciela?

Wskazówka dobra dla każdego człowieka. Warto tu pomyśleć o mierzeniu sił na zamiary, bardzo łatwo jest podjąć się wielu zadań na początku roku szkolnego, a potem nie móc ich wykonać.

 

Link do artykułu Neftali Hoff  :

https://www.smartbrief.com/original/2018/10/list-suggestions-become-more-productive?utm_source=brief&utm_medium=FeaturedContent&utm_campaign=LeadershipOriginals

 

 

06.05
2018

Co znaczy równość w nauczaniu?

Co to znaczy równość w nauczaniu?

Przeczytałam artykuł Geoffa Mastersa (kierownika Australian Council for Educational Research). Niezwykle mnie zainteresował, bo dotyka tematu, który jest dla mnie jednym z mitów w edukacji, że edukacja jest równa dla wszystkich i charakteryzuje się uczciwym i sprawiedliwym traktowaniem wszystkich uczniów.

Dla mnie już w założeniach jest to niemożliwe. Ludzie są różni, więc nie można ich traktować równo. Jednak jaka nierówność może być sprawiedliwa? Oto jest pytanie.

W programach Szkoły Uczącej Się staramy się dążyć do partnerstwa pomiędzy nauczycielem i uczniem, w tym partnerstwie widzę szansę na uwzględnianie różnic pomiędzy uczniami.

 

czytaj więcej…

20.02
2018

Balon- Głębokie uczenie się uczniów

Głębokie uczenie się uczniów – to termin przetłumaczony z języka angielskiego. Niezależnie do tego, co on oznacza, każdy nauczyciel pragnie, aby jego uczniowie poznawali jego dziedzinę dogłębnie i z uwewnętrznieniem. Jednak to wymaga CZASU, którego nie mamy.

czytaj więcej…

31.01
2018

Balon – Przydatność

Celem szkoły jest przygotować człowieka do dorosłego życia. Skonfrontujmy to z programem szkolnym. Eksperci ustalili, czego mamy uczniów uczyć w szkole. Jeśli po latach zastanowimy się, co z tego, czego nas uczono, przydaje się nam dziś, to konkluzja będzie druzgocąca. Ale ten balon – „szkoła uczy potrzebnych rzeczy” – ma się całkiem dobrze.

Uczono nas od pokoleń niepotrzebnych rzeczy i my też to robimy. Ufamy ekspertom i podręcznikom. Eksperci mówią: „Każdy wykształcony człowiek musi to wiedzieć!”. A balon fruwa, bo sami widzimy, że wielu z nas czegoś nie wie i żyje całkiem dobrze. Wystarczy prześledzić losy znanych ludzi i od razu widać, że nie stali się wielcy z powodu dobrego kształcenia w szkole. Znamy też argumenty typu: „Jeśli tego teraz nie pozna, to nie da sobie rady na studiach”. Ale przecież nasz uczeń nie będzie studiował wszystkiego, tylko pewien zakres wiedzy na wybranym wydziale i jeśli umie się uczyć, to sam znajdzie potrzebne mu informacje. Zastanówcie się, komu z Was w życiu przydały się np. logarytmy, znajomość lewych dopływów Wisły, albo układu krwionośnego żaby?! Pewnie pomyśleliście, że coś ze mną nie tak. Uczyłam przez wiele lat logarytmów i to niezależnie, czy moi uczniowie wybierali się na studia techniczne, czy humanistyczne. Może od tego pustego balonu w głowie mi się pomieszało? Gdybym zaprzestała uczenia logarytmów, to konsekwencje byłyby dla mnie okropne – musiałabym odejść ze szkoły, bo przecież nauczyciel nie może zastanawiać się, co jest przydatne, on ma uczyć tego, co zatwierdzili specjaliści.

Na początku mojej kariery zawodowej uczyłam przez 12 lat studentów na Politechnice Warszawskiej, dopiero potem zaczęłam uczyć w szkole. Jednym z tematów moich lekcji było twierdzenie sinusów i cosinusów. Pochyliłam się nad tym i z przerażeniem zauważyłam, że nie wiem, o czym te twierdzenia mówią. Prawdopodobnie nie było mnie w szkole, gdy uczniowie przerabiali te twierdzenia, a jednak udało mi się zdać egzamin na matematykę, skończyć studia, a nawet uczyć studentów matematyki. Pewnie powiecie: „miała szczęście!”. Oczywiście tak, ale jakoś udało mi się żyć szczęśliwie bez tego twierdzenia, podejrzewam, że większość z Was już go teraz nie pamięta. W dobie internetu z łatwym dostępem do informacji, powinniśmy stawiać na umiejętności kluczowe (balon 3), a nie na realizację programu.

Ten balon jest naprawdę zadziwiający. Czy próbowaliście kiedyś rozwiązać egzamin np. gimnazjalny? Ja próbowałam i dobrze mi idzie tylko z matematyki, pozostałych części bym nie zdała. Powiecie – „To się zapomina.”. I macie rację, ale może warto uczyć tego, czego się nie zapomina, bo się przydaje. Matematyka jest bardzo dobrym przykładem, bo jest „gilotyną” na różnych egzaminach – zawsze można wymyślić takie zadania, aby prawie nikt nie zdał. I jak tu lubić szkołę, jeśli uczą w niej niepotrzebnych i nieciekawych rzeczy?

Jak ciężko mają nauczyciele, którzy muszą się zmieścić pomiędzy obowiązkiem, a potrzebą.

11.01
2018
08.04
2016

Debata matematyków w MEN

Debata matematyków w MEN, 6.04.2016

Zanim przejdę do opisu spotkania, podam moje przemyślenia, z którymi podzieliłam się z uczestnikami spotkania. Przed spotkaniem zadałam sobie pytanie: Co jest najważniejsze w nauczaniu matematyki? Doszłam do wniosku, że nie są ważne treści, bo one są z biegiem czasu zapominane, ważne jest – Jak uczymy. Moim zdaniem istotne są trzy aspekty:

  1. Samodzielne dochodzenie do rozwiązania problemu.
  2. Umiejętność przedstawienia rozumowania.
  3. Umiejętność zastosowania zdobytej wiedzy w życiu.

To zaś na jakich treściach będziemy to osiągać jest drugorzędne. Pierwszoplanowe są METODY prowadzące do osiągnięcia tych celów.

czytaj więcej…

07.02
2016

Nie idę dalej….

Zamieściłam w grupie ocenianieksztaltujace na FB wpis:

Uczenie uczniów schematów i pod egzamin powoduje, że uczniowie przestają rozumieć matematykę. Oto dwa przykłady:
• Maturzystka otrzymała do rozwiązania równanie: x + 3 = 2x – 5, spytała: Który x mam wyliczyć?
• Gimnazjalista z drugiej klasy spytał, czy w równaniu x-1 = ab znak równa się „dotyczy tylko iksa, czy x-1”.
Nie dziwię się uczniom, widocznie maja zaległości niezrozumienia sięgające początków matematyki. Jak to się stało, że dotarli tak daleko i nikt im tego nie wyprostował?
To jest II strategia OK – sprawdzać, gdzie są moi uczniowie i nie iść dalej, gdy oni nie są na to gotowi.

Natychmiast wywiązała się dyskusja, która oscylowała wokół dwóch zagadnień:

  1. Nie da rady czekać na uczniów, bo nauczyciela goni program, który musi zrealizować.
  2. Uczyć bez podręczników.
02.05
2015

O zadaniach nauczycieli

Bardzo mi zależy na nauczycielach, może dlatego, że czuję z nimi więź z powodu długiego uprawiania tego zawodu. Uważam, może nieskromnie, że rozumiem nauczycieli lepiej niż ci, którzy o szkole tylko mówią. Wiem, jaka to jest trudna praca i nie chciałabym dodawać nauczycielom innych zadań. Dlatego wolałabym, aby pewne zadania były wykonywane przez osoby do tego powołane. Na przykład chciałabym, aby program nauczania tworzyły osoby, które wiedzą lepiej i więcej, a nauczyciel mógłby z pełnym zaufaniem poddać się wytycznym. Chciałabym, aby egzaminów w ogóle nie było, a jeśli już, to żeby zadania układane były przez specjalistów, i aby one sprawdzały wiedzę uczniów, a nie starały się złapać ich na niewiedzy.

czytaj więcej…

18.11
2012
07.11
2012

Nauczać, ale czego?

Przez przypadek miałam okazję zadać sobie fundamentalne pytanie.

Moja młoda przyjaciółka Marysia pojechała jako wolontariuszka do Indii. W miejscu gdzie wylądowała poproszono ją, aby pomogła uczyć w szkole. Powiedziano jej, żeby uczyła tego co potrzebne. Marysia zapytała: „Czego warto uczyć?”

Wtedy zaczęłam zastanawiać się: „Co jest potrzebne z matematyki ludziom?”

Podstawa programowa rozsypała mi się w pył. Próbuję poskładać, ale mam wiele wątpliwości.

Sprawne liczenie (co to właściwie znaczy?), procenty, pole, objętości, równania??????