Oś Świata/Moja oś świata

Author Archive

11.04
2019

Taki mały jednostkowy apel do społeczeństwa

Wybrałam podczas studiów karierę naukową, ale okazało się, że najbardziej chciałam być nauczycielką. Jednak presja społeczna (szkoła – to już naprawdę do niczego się nie nadajesz?) spowodowała, że 12 lat przepracowałam jako pracownik naukowy uczelni. Dopiero potem świadomie wybrałam pracę w szkole. Okazało się, że nie jest na pewno łatwiej, choć sensowniej. Dlaczego sensowniej? Gdyż studenci sami mogą opanować wymaganą wiedzę, bo są dorośli, a dziecku potrzebny jest do rozwoju nauczyciel. Z tych samych powodów jest trudniej w szkole, gdyż dorosły częściej bywa dojrzały, a dziecko dorasta i ma różne niestandardowe pomysły.

czytaj więcej…

08.04
2019

8 kwietnia 2019

Wiadomości pełne strajku nauczycieli.

Cztery powtarzające się i skandaliczne informacje

 

  1. Teraz przychodzą tylko tacy, którzy nigdzie indziej nie mogli znaleźć pracy.
  2. Egzaminy, straszna strata dla uczniów, bo może się nie odbędą.
  3. Niech się wezmą do roboty.
  4. Ile nauczyciele zarabiają?

czytaj więcej…

07.04
2019

Dlaczego Oni protestują? – Maciej Śliwa

Maciej Śliwa

Dlaczego Oni protestują, przecież w zasadzie prawie nic nie robią…
Czyli parę myśli z notatnika dojrzałego nauczyciela.

czytaj więcej…

31.03
2019

6 sposobów na opornego ucznia

Każdy z nas ma takich uczniów, którzy nie są zainteresowani nauką i pracą w klasie. Często są to uczniowie zdolni, ale „oporni” na szkołę. Nie ma jednego pomysłu, jak im pomoc, ale możemy próbować. W tym artykule przedstawiam 6 sposobów, które można wykorzystać. W końcu marca spotkaliśmy się zdalnie z kilkoma nauczycielami w ramach spotkania: Refleksyjny nauczyciel. Uczestnicy zapoznali się z artykułem, ale pierwszym pytaniem podczas spotkania było: Jak ty sobie radzisz z trudnymi uczniami. Jestem pod wrażeniem wypowiedzi uczestników. Postaram się w opisie punktów podać przykłady, które zostały przytoczone podczas spotkania.

czytaj więcej…

31.03
2019

Przeciwko ocenianiu stopniami w edukacji wczesnoszkolnej

Ciągle aktualne i odnosi się nie tylko do edukacji wczesnoszkolnej! Danuta Sterna

Jacek Strzemieczny, uzasadnienie do stanowiska koalicji Dzieci bez Stopni

W Polsce obowiązująca przed rokiem 1999 praktyka oceniania małych dzieci przy pomocy stopni szkolnych spotkała się z poważną krytyką (badania Marii Jakowickiej, Bogdana Śliwerskiego, Ewy Misiornej)[1]. Wskazywano na negatywne skutki koncentracji nauczycieli i uczniów na popełnianych błędach. Miało to skutkować lękiem uczniów, konformizmem, rywalizacją, wzmacnianiem postaw egoistycznych, ograniczeniem spontaniczności, kreatywności i ciekawości poznawczej. Ocenianie stopniami służyło bardziej selekcji dzieci niż ich potrzebom rozwojowym. Co szczególnie ważne, jak wskazywały Anna Brzezińska i Elżbieta Misiorna, taki model oceniania stopniami ignorował i osłabiał samokontrolę i samosterowność dziecka w uczeniu się[2][2].

czytaj więcej…

19.03
2019

Jeśli odeszlibyśmy od egzaminów….

Od razu na początku wyjawię, że jestem przeciwna egzaminom. Wiem, że to mocno kontrowersyjne zdanie. Szczególnie teraz, gdy nauczyciele grożą strajkiem w czasie egzaminów, a opinia publiczna lamentuje, że dzieje się to ze szkodą dla uczniów.

Lamet jest pod tytułem: pozbawiamy uczniów ułożenia sobie życia zgodnie z ich pragnieniami.

Moim zdaniem egzaminy to umowa pomiędzy władzami edukacyjnymi, a społeczeństwem. Umowa narzucona i przez to, że jest mocno w obecnym systemie edukacyjnym osadzona, to jest niekwestionowalna.

czytaj więcej…

13.03
2019

Świętowanie w szkole i w klasie

Każdy z nas zgodzi się, że szkoła jest dobrym miejscem na świętowanie osiąganych przez uczniów sukcesów. Ale w praktyce często o tym zapominamy. Skupiamy się na realizacji zadania i nie mamy czasu na świętowanie. Owszem, bywają od czasu do czasu akademie, wręczanie dyplomów za konkursy itp. Często jednak dotyczą one sukcesów tylko grupy uczniów.

W tym wpisie zajmę się świętowaniem sukcesów wszystkich. Zajmę się dwoma aspektami: świętowaniem w szkole  (1) i świętowaniem w klasie szkolnej (2).

czytaj więcej…

06.03
2019

Test pisany grupowo

Test grupowy, czyli rozwiązywany wspólnie w grupie. W tym artykule opisuję doświadczenie nauczycielki matematyki z USA, ale myślę, że przedmiot nie ma tu znaczenia. Wielką zaletą tego eksperymentu, jest to, że uczniowie uczą się od siebie wzajemnie i mają możliwość korzystania z wiedzy innych, a to jest najskuteczniejsza metoda uczenia się.

Zachęcam do spróbowania, bo to takie próby wprowadzają dobrą energię zarówno w proces uczenia się, jak i nauczania.

Zaproszenie filmowe: https://youtu.be/JG4iYGvGUZc

czytaj więcej…

03.03
2019

Jak uatrakcyjnić rozwiązywanie zadań?

Rozwiązywanie kolejnych zadań podczas lekcji bywa nudne. Szczególnie, gdy są to zadania na ten sam temat i rozwiązywane indywidualnie. W tym wpisie przedstawię 4 techniki uatrakcyjnienie procesu rozwiązywania zadań na lekcji. Przedstawię je na przykładzie lekcji matematyki, ale można je zastosować na każdym innym przedmiocie. Są bardzo proste i nie wymagają dużego przygotowania.

 

czytaj więcej…

25.02
2019

Klasy uzdolnione i klasy nieuzdolnione

Powstał pomysł, aby tworzyć klasy złożone z uzdolnionych matematycznie uczniów  i klasy nieuzdolnione. Taka jest rekomendacja NIK po kontroli w polskich szkołach.

Moim zdaniem to bardzo zła propozycja. Nie za bardzo się jej dziwię, bo ona jest bardzo kusząca, prawie każdy nauczyciel matematyki i dyrektor dają się jej choć raz uwieść. Szczęśliwie raz w wystarczy, bo skutki są opłakane.

Uczniowie z klas nieuzdolnionych przestają się kompletnie uczyć, bo nie mają nadziei na to, że się nauczą, a uczniowie z klas zdolnych osiadają na laurach – po co maja się uczyć, jak są wybitnie uzdolnieni?

Carol Dweck w swoich badaniach pokazuje, że człowiek nie rodzi się z określonym poziomem inteligencji, ona jest plastyczna i zależy od wysiłku włożonego, a nie od urodzenia. Aby zrobić wysiłek trzeba mieć nadzieję na sukces.

Pomysł kiepski, ale może da się go uratować?

Mam takie doświadczenie. Ono wymaga decyzji i wyboru dokonanego przez samego ucznia. Kto chce uczyć się matematyki na wyższym poziomie idzie do klasy A, a kto nie widzi takiej potrzeby to do klasy B. Decyzja musi być podjęta przez ucznia, a nie przez nauczyciela lub rodzica.

Pomysł jest znany na całym świecie. W wielu krajach każdy uczeń musi przejść kurs algebry 1 i geometrii 1, a algebry 2 i geometrii 2 i więcej, tylko ci uczniowie, którzy uznają, że chcą.

John Hatti przestrzega w swoich największych badaniach edukacyjnych, że podział na grupy według zdolności przynosi szkody.

A u nas każdemu po równo, a jak ktoś nie chce to do klasy B za karę.