Oś Świata/Moja oś świata

Sztuka refleksji

20.12
2017

Artykuł o takim tytule autorstwa Beth Holland ukazał się na portalu Edutopia https://www.edutopia.org/blog/digital-portfolios-art-of-reflection-beth-holland).

Ponieważ tematem tym zajmowaliśmy się w czasie IV modułu kursu OK zeszyt, to postanowiłam zapoznać się z tym artykułem i przekazać Wam, co na ten temat myśli autorka i co dla nas z tego wynika. Co za zbieżność, że zajmujemy się tym samym. Widocznie nauczyciele nie tylko w Polsce uznają temat refleksji uczniowskiej, za bardzo ważny.

Autorka artykułu zauważyła podczas koleżeńskich obserwacji lekcji, że uczniowie mimo, że często są informowani o celach lekcji, nie potrafią odpowiedzieć ma pytanie, czego i po co się uczą. Wygląda na to, że zaradzić temu może  włączenie refleksji uczniowskiej do codziennej pracy w klasie. Poświęcenie chwili czasu na zastanowienie się czego i dlaczego się tego uczymy, może pogłębić uczenie się uczniów.

Temat łączy się z portfolio uczniowskim, które w naszym przypadku odpowiada – OK zeszytowi. W nim mogą być zapisywane i przechowywane refleksje uczniów. Jest to ważne miejsce do dokumentowania procesu uczenia się i zgodności tego procesu z postawionymi celami. Sam wybór tego, co znajdzie się w OK zeszycie ucznia, stanowi już część refleksji ucznia na temat tego, co było i jest dla ucznia ważne.

Portfolia prowadzili już od dawna artyści. Leonardo DaVinci przechowywał nie tylko swoje prace, ale również notatki, przemyślenia, schematy i szkice.

Jako nauczyciele powinniśmy zachęcać uczniów do zapisywania i w ten sposób przechwytywania bieżących refleksji na temat uczenia się. Nie tylko na koniec zapoznawania i podsumowywania tematu, ale również na różnych etapach uczenia się. To pomaga budować w uczniach samoświadomość procesu uczenia się i samoocenę swojej pracy.

Trudnością dla uczniów w formułowaniu refleksji może być to, że nie wiedzą, czego właściwie mieli się nauczyć, jaki był cel. Do formułowania refleksji pomocne mogą być pytania nauczyciela skierowane do uczniów:

  • Jak to czego się nauczyłeś łączy się z tym, co już wiedziałeś wcześniej?
  • Jak to, czego się nauczyłeś poszerzyło i pogłębiło Twoje myślenie?
  • Co chciałbyś jeszcze zapytać w związku z tym tematem?

Z artykułu widać, wagę refleksji uczniowskiej, ale i trudność jej formułowania. Wszelkie wskazówki, jak uczyć uczniów refleksji i jak znajdywać czas na nią w czasie lekcji, są bardzo pożądane.

Moim zdaniem czas na refleksję nigdy nie jest czasem straconym, a często jest bardziej owocny niż sama nauka tematu.

7
Dodaj komentarz

avatar
najnowszy najstarszy
avatar
Robert Raczyński

„Moim zdaniem czas na refleksję nigdy nie jest czasem straconym, a często jest bardziej owocny niż sama nauka tematu.” – Nic dodać, nic ująć. Zaraz po tym, jak uznamy, że guzik nas interesują podstawy programowe, rozkłady materiału, podręczniki, egzaminy i takie tam… Tylko wtedy możemy być pewni, że uczymy myślenia, refleksji, autoanalizy i sztuki dygresji. W przeciwnym razie, nie mamy żadnej gwarancji, że pożądana refleksja nie jest refleksją samego nauczyciela, lepszego ucznia albo wynegocjowaną „refleksją” grupową, które to efekty nie mają nic wspólnego z celem pożądanym. Niestety, nie jestem pewien, czy refleksji jako takiej można w ogóle „nauczyć”, jeśli nie… Czytaj więcej »

avatar
Danuta

Robercie, wydaje się, ze w reanimacji zeszytu mamy już pewne sukcesy, wielu nauczycieli z powodzeniem prowadzi OK zeszyty ze swoimi uczniami. Zasada jest taka, że OK zeszyt jest ucznia i to daje nadzieję, że będą w nim chcieli mieć to co im pomaga w uczeniu się. Z dotychczasowych doświadczeń widać, że uczniowie nie potrafią lub nie są przyzwyczajeni do formułowania refleksji. Nauczyciele im w tym pomagają na bardzo dużo różnych sposobów, jednym z nich jest zadanie „nośnego” pytania. Mnie się sprawdza pytanie: Co cię zadziwiło?
D

avatar

Widzę tu podejście analogiczne do poszukiwania sposobu na pobudzenie motywacji wewnętrznej. Doskonale wiemy, że ludzie zainteresowani, chcący i ciekawi uczą się łatwiej i więcej, niż tacy, których wiedza nie interesuje i o strukturę Świata nie pytają. Tyle, że motywacja jest sprawą osobowości, jedni ją mają, inni (większość) nie, a nie czymś do „pobudzenia” w każdym. Podobnie jest i z pedanterią w prowadzeniu notatek i spisywaniu refleksji. Trzeba to robić z własnej nieprzymuszonej woli, wewnętrznej potrzeby, a refleksje muszą dotyczyć rzeczy istotnych i do głębi poruszających. W dodatku niektórzy (Darwin) swoje refleksje spiszą, a inni (Einstein) nie. Większość żadnych refleksji mieć… Czytaj więcej »

avatar
Robert Raczyński

Każde z nas jest specyficzne. Na szczęście. Szkoła nie chce o tym pamiętać, aby móc korzystać z mitu „dialogu i współpracy” umysłów sprowadzonych do wspólnego mianownika przeciętności. To tęsknota za wymierną „obiektywnością” zarzyna jakąkolwiek radość ze zdobywania wiedzy. Problem ze specyficznością nie polega na dzielących nas różnicach, a na stopniu, w jakim swą specyficzność akceptujemy i manifestujemy. Jeśli specyficzność nie jest wykluczana, nie wyklucza innych specyficzności, które mogą się w ten sposób uzupełniać. Uznanie, że ktoś jest „specyficzny”, bo nie robi notatek, albo nie prowadzi zeszytu, jest nadinterpretacją (obecnie zresztą to właśnie robienie notatek jest ewenementem). Niestety, ponieważ jesteśmy gatunkiem… Czytaj więcej »