avataravataravataravataravataravataravataravataravataravatar
Oś Świata/Moja oś świata
Zaloguj się
01.03
2018

Balon – korelacja międzyprzedmiotowa

Ostatni „kąsek” balonowy to korelacja międzyprzedmiotowa. Ten balon towarzyszy mi w całej mojej karierze nauczania. Zawsze wspominano o tej potrzebie. To jest niezbędny warunek, żeby nauka miała sens – musi być ze sobą powiązana. A w polskiej szkole jest podział na przedmioty i często nie są one ze sobą zupełnie powiązane, nie odnoszą się do siebie wzajemnie, a co więcej – o tej samej rzeczy uczy się różnie na różnych przedmiotach. Podam przykład: uczniowie na matematyce ćwiczą działania na wyrażeniach wymiernych, a na fizyce przekształcają wzory i są to dla nich dwie różne umiejętności. Matematyka sobie i fizyka sobie. Tak jest też z innymi przedmiotami, na języku polskim czytana jest literatura z epoki, a na historii w zupełnie innym czasie omawiane jest życie literatów w tej epoce. Każdy przedmiot sobie. Na szczęście w nauczaniu początkowym wszystko zależy od jednego nauczyciela (jeszcze zależy, ale kto wie…). Kto powinien być odpowiedzialny za tę korelację? Im wyższy poziom nauczania, tym oczywiście trudniej być specjalistą od przedmiotów pokrewnych. Trudno to zadanie zrzucać na nauczycieli, zresztą oni mają program, czasami muszą go wypełniać co do godziny i nie mogą zatrzymać się dłużej nad czymś, ani czegoś przełożyć. A może eksperci i specjaliści od podstawy programowej, od programów, od podręczników powinni zadbać, aby program był spójny?
22.02
2018

9 Balon zaliczeniowy

Zaliczenie - ten balon ma odzwierciedlenie w poglądzie, że wystarczy, jeśli uczeń zaliczy na dostateczny. W konsekwencji – zdał! Ale właściwie zna tylko połowę tego, co powinien i co pozwoli mu iść dalej. Szkoła jest tak powszechnie skażona powietrzem z tego balonu, że wielu uczniów mówi: „Mnie 3 wystarczy, nie będę poprawiał”. Weźmy przykład: uczeń dostał dostateczny z umiejętność mnożenia, czyli pomylił się np. w 40% przykładów. Uczeń nie poprawia, czyli nie opanowuje tej umiejętności. Przychodzi kolejny temat np. dodawania ułamków i uczeń już nie ma szans, bo tu mnożenie jest konieczne. Inny przykład z dorosłego życia: czy chcielibyście być operowani przez chirurga, który zaliczył daną operację na dostateczny? Dostał tylko dostateczny, bo wyciął co trzeba, ale niestety nie wiedział, że trzeba zaszyć. Nie posunę się do propagowania poglądu, że praca jest skończona, kiedy jest idealna. Ideał nie jest możliwy, ale ocena dostateczna powinna być tylko sygnałem do poprawy.
20.02
2018

Balon- Głębokie uczenie się uczniów

Głębokie uczenie się uczniów – to termin przetłumaczony z języka angielskiego. Niezależnie do tego, co on oznacza, każdy nauczyciel pragnie, aby jego uczniowie poznawali jego dziedzinę dogłębnie i z uwewnętrznieniem. Jednak to wymaga CZASU, którego nie mamy. czytaj więcej...
19.02
2018

Rysunki do sprawności

Drodzy Sokowicze, przesyłam Wam kilka propozycji rysunków do sprawności. Może już teraz komuś się one przydadzą. Pamiętajcie, że mamy na FB stronę: Rysuję dla moich uczniów, którą prowadzi Mateusz Łysek i zawsze możecie poprosić kogoś o rysunki, jeśli macie z tym kłopot. czytaj więcej...
06.02
2018

Ocenianie

Ocenianie w języku polskim jest nierozerwalnie związane z krytyką i stopniami szkolnymi – „oceniam, czyli pokazuję Ci, jak daleko jesteś od ideału”. Większość ludzi lepiej uczy się jednak nie będąc krytykowanym, ale będąc ocenianym. Wiemy to też po sobie. Wielu nawet nauczycieli oświadcza: „Zawsze bałem się klasówek, a na egzaminach miałem ból brzucha! Nigdy więcej żadnych egzaminów!”. „No tak… Ale przecież uczniowie bez stopni nie będą się uczyć!”. To jest zdanie, które wypełnia ten balon, jest ono nieprawdziwe. czytaj więcej...
02.02
2018

Czy przetrwa ocenianie stopniami?

Przeczytałam bardzo ciekawy artykuł Laury McKenna opublikowany  5 stycznia 2018 roku na portalu Edutopia. Zrobię jego omówienie, czyli to, co z artykułu zrozumiałam i co mnie zainteresowało. Przede wszystkim bardzo się ucieszyłam, że w edukacyjnym świecie mówi się o końcu oceniania przy pomocy stopni. Sama uważam, że ze stopni uczeń ma mało pożytku. Ten tradycyjny system oceniania utrzymuje się ze względu na potrzebę selekcji uczniów do wyższych poziomów kształcenia. Nie wiem, jak sobie poradzić z problemem przyjmowania kandydatów na studia, bez stawiania stopni z testów. W tym artykule autorka nawiązuje do problemów z tym związanych. Zaczyna swój artykuł od zdania, że ocenianie przy pomocy stopni może stać się niedługo reliktem przeszłości. Wiele osób i instytucji krytykuje taki tradycyjny system oceniania. Chciałabym, abyśmy w Polsce więcej na ten temat mówili i dyskutowali. czytaj więcej...
31.01
2018

Balon – Przydatność

Celem szkoły jest przygotować człowieka do dorosłego życia. Skonfrontujmy to z programem szkolnym. Eksperci ustalili, czego mamy uczniów uczyć w szkole. Jeśli po latach zastanowimy się, co z tego, czego nas uczono, przydaje się nam dziś, to konkluzja będzie druzgocąca. Ale ten balon – „szkoła uczy potrzebnych rzeczy” – ma się całkiem dobrze. Uczono nas od pokoleń niepotrzebnych rzeczy i my też to robimy. Ufamy ekspertom i podręcznikom. Eksperci mówią: „Każdy wykształcony człowiek musi to wiedzieć!”. A balon fruwa, bo sami widzimy, że wielu z nas czegoś nie wie i żyje całkiem dobrze. Wystarczy prześledzić losy znanych ludzi i od razu widać, że nie stali się wielcy z powodu dobrego kształcenia w szkole. Znamy też argumenty typu: „Jeśli tego teraz nie pozna, to nie da sobie rady na studiach”. Ale przecież nasz uczeń nie będzie studiował wszystkiego, tylko pewien zakres wiedzy na wybranym wydziale i jeśli umie się uczyć, to sam znajdzie potrzebne mu informacje. Zastanówcie się, komu z Was w życiu przydały się np. logarytmy, znajomość lewych dopływów Wisły, albo układu krwionośnego żaby?! Pewnie pomyśleliście, że coś ze mną nie tak. Uczyłam przez wiele lat logarytmów i to niezależnie, czy moi uczniowie wybierali się na studia techniczne, czy humanistyczne. Może od tego pustego balonu w głowie mi się pomieszało? Gdybym zaprzestała uczenia logarytmów, to konsekwencje byłyby dla mnie okropne – musiałabym odejść ze szkoły, bo przecież nauczyciel nie może zastanawiać się, co jest przydatne, on ma uczyć tego, co zatwierdzili specjaliści. Na początku mojej kariery zawodowej uczyłam przez 12 lat studentów na Politechnice Warszawskiej, dopiero potem zaczęłam uczyć w szkole. Jednym z tematów moich lekcji było twierdzenie sinusów i cosinusów. Pochyliłam się nad tym i z przerażeniem zauważyłam, że nie wiem, o czym te twierdzenia mówią. Prawdopodobnie nie było mnie w szkole, gdy uczniowie przerabiali te twierdzenia, a jednak udało mi się zdać egzamin na matematykę, skończyć studia, a nawet uczyć studentów matematyki. Pewnie powiecie: „miała szczęście!”. Oczywiście tak, ale jakoś udało mi się żyć szczęśliwie bez tego twierdzenia, podejrzewam, że większość z Was już go teraz nie pamięta. W dobie internetu z łatwym dostępem do informacji, powinniśmy stawiać na umiejętności kluczowe (balon 3), a nie na realizację programu. Ten balon jest naprawdę zadziwiający. Czy próbowaliście kiedyś rozwiązać egzamin np. gimnazjalny? Ja próbowałam i dobrze mi idzie tylko z matematyki, pozostałych części bym nie zdała. Powiecie – „To się zapomina.”. I macie rację, ale może warto uczyć tego, czego się nie zapomina, bo się przydaje. Matematyka jest bardzo dobrym przykładem, bo jest „gilotyną” na różnych egzaminach – zawsze można wymyślić takie zadania, aby prawie nikt nie zdał. I jak tu lubić szkołę, jeśli uczą w niej niepotrzebnych i nieciekawych rzeczy? Jak ciężko mają nauczyciele, którzy muszą się zmieścić pomiędzy obowiązkiem, a potrzebą.
27.01
2018

Chorągiewka do SOK, czyli wspólne informacje

Drodzy Sokowicze, tu z kilkoma wiadomościami Wasza Chorągiewka czytaj więcej...
23.01
2018

Balon – Relacje pomiędzy nauczycielem i uczniem

Wiemy z wyników różnych badań (np. Johna Hattiego), że najważniejsze w uczeniu się są dobre relacje. Bez nich uczenie się jest niemożliwe. czytaj więcej...
21.01
2018

SOK. Hufiec inny – miejsce dla nauczycieli różnych przedmiotów na wymianę doświadczeń z SOKiem

Drodzy Sokowicze, hufiec inny zgłosiło się Was do SOKu już ponad 60 osób. Z podobną liczbą ochotników zaczynaliśmy w OK zeszycie w grudniu 2015 roku. Schemat przedstawia nasza Sokową strukturę:   Mamy kilka hufców przedmiotowych: edukacja wczesnoszkolna (21), język polski (9), języki obce (11), matematyka (9) i Wasz hufiec inny (8). Zastanawiam się, jak zorganizować naszą/waszą współpracę. FB nie jest dobrym miejscem na wspólną pracę, przekonaliśmy się o tym w OK zeszycie. Za to jest dobrym miejscem na dzielenie się doświadczeniem i na wzajemne inspiracje. Pozostaje nam Oś świata  (blogi edukacyjne Centrum Edukacji Obywatelskiej) https://osswiata.pl/sterna/ i kontakty mailowe. czytaj więcej...