avataravataravataravataravataravataravataravataravataravatar
Oś Świata/OK zeszyt
Zaloguj się

21. Podsumowanie

07.08
2016

Na początku roku 2016 planowaliśmy podsumowania pracy z OK zeszytem, czyli ewaluację. Chcieliśmy się przekonać, czy praca z OK zeszytem spełniła nasze oczekiwania, czy pomogła uczniom się uczyć, a nam nauczycielom nauczać. Potrzebne nam to jest z dwóch powodów, po pierwsze chcemy razem z uczniami ocenić i docenić sukces, a po drugie chcemy wiedzieć, jak prowadzić OK zeszyt w przyszłości jeszcze lepiej, czyli co w nim zmienić, a co rozwinąć.

Na wiosnę zrobiliśmy wstępne podsumowanie, czyli monitoring. Okazało się wtedy, że warto zapytać o pracę z OK zeszytem uczniów, ich rodziców i samego siebie. Teraz postąpiliśmy podobnie.

Ten rozdział będzie składał się ze skróconych podsumowań, które Okejki (nauczyciele pracujący z OK zeszytem, którzy zgodzili się na upublicznienie ich danych) przysłali do mnie.

 

Marzenna Dąbrowska nauczycielka matematyki w Zespole Szkół w Łęgu Probostwie:

Prowadziłam OK zeszyt na lekcjach matematyki w dwóch klasach.

W klasie czwartej jako dodatkowy służący utrwaleniu czterech działań sposobem pisemnym. Uczniowie pracowali we własnym tempie. Jeżeli opanowali daną umiejętność (działanie) podejmowali wyzwanie z kolejnym. Taką pracę docenili za równo uczniowie, jak i rodzice. Rodzicom podobało się to, że dzieci nie boją się podejmować prób, ponieważ nie są oceniane stopniem. Sami uczniowie zaproponowali poprawę pracy sumującej, ponieważ nie byli zadowoleni z jej efektów. Efekt- średnia z tej pracy wyższa o 0,49 w porównaniu do średniej z pierwszego semestru, co przełożyło się również na średnią na koniec roku (wyższa o 0,40 w porównaniu do pierwszego semestru). Uczniowie nauczyli się znacznie więcej, widzieli swój progres, czuli się docenieni, ale postrzegali mnie również jako osobę, która chce im pomóc, a nie pełni funkcję kontrolująco-oceniającą. Chęć poprawy świadczy o poprawie procesu uczenia się. 100 % uczniów tej klasy chce abyśmy w przyszłym rok kontynuowali pracę z OK zeszytem.

W klasie drugiej gimnazjum OK zeszyt towarzyszył nam na zajęciach. Zamieszczaliśmy w nim: kryteria do działu, efekty zadań na koniec lekcji sprawdzających opanowanie kryteriów oraz zadań na dobry początek. Uczniowie dokonywali samooceny, oceny koleżeńskiej. Na koniec działu zamieszczali mapy myślowe i refleksje. Efekt, jeżeli chodzi o wyniki, nie jest tak spektakularny, jak w przypadku klasy czwartej (poprawili wynik o 0,16- różnica między II i I semestrem). Niemniej jednak to, co napisali w informacji zwrotnej świadczy o pogłębieniu świadomości procesu uczenia się, a przede wszystkim przejmowania za niego odpowiedzialności. Zaskoczyło mnie, że uczniowie podkreślali rolę refleksji. Przede wszystkim jednak stwierdzili, że łatwiej im było się przygotować z OK zeszytem do sprawdzianów sumujących. Również w tej klasie 100 % uczniów chce kontynuacji OK zeszytu.

Oto w punktach korzyści zauważone przez Marzennę:

  • Zadowolenie uczniów
  • Uczniowie w przyszłym roku chcą pracować z OK zeszytem
  • Poprawiły się wyniki nauczania
  • Uczniowie chętniej poprawiają swoją pracę
  • Docenienie pracy z OK zeszytem ze strony rodziców
  • Uczniowie widzą własny postęp w nauce
  • Nauczyciel postrzegany jako pomocnik, a nie kontroler
  • Zwiększenie odpowiedzialności uczniów za własną naukę
  • Docenienie przez uczniów roli zapisywania własnej refleksji
  • Uczniowie oceniają, że łatwiej im się przygotować do sprawdzianu

 

Bożena Rakowska nauczycielka wczesnoszkolna podsumowała prace z OK zeszytem listami swoich uczniów klasy Ia do mnie na temat OK zeszytu. Była to praca domowa. Wcześniej Bożena ustaliła z uczniami zalety OK zeszytu, spisała je i dała uczniom wybrać te, które im pasują.

Polecenie nuczycielki:

Klika zdjęć listów, w których uczniowie zamieścili wybrane zdania, ale tez dodały swoje przemyślenia:

Z dodanych indywidualnie przez uczniów:

  • Ok zeszyt to świetny wynalazek
  • Wiem, że znajdę w nim zawsze odpowiedź na moje pytania
  • Gdyby nie on szkoła nie byłaby fajna

Bożena też podsumowała swoją pracę z OK zeszytem:

Na początku było bardzo ciężko. Klasa I, sześciolatki, wprowadzanie każdego elementu oceniania kształtującego, cele i kryteria przekazywane tylko w formie graficznej i OKzeszyt, który też wymagał odpowiedniego wprowadzania. Dzisiaj mogę stwierdzić, że się udało. Moje „ Perełki” są już u progu klasy II i z całą odpowiedzialnością twierdzę, że każdy uczeń mojej klasy a jest ich 25 osiągnął taki poziom wiedzy a przede wszystkim umiejętności by tam trafić.

Wcześniej pisałam, że moim konikiem od początku pracy z dziećmi jest kształtowanie umiejętności działania dzieci po przez pracę indywidualną i pracę zespołową. Pracując z OKzeszytem zauważyłam wyższy poziom gotowości do podejmowania działania. Rzadko zdarza się bym musiała prosić ucznia o to by rozpoczął pracę. Często obserwuję jak dzieci korzystają z kryteriów i instrukcji. Zauważyłam, że lepiej radzą sobie z korzystaniem z różnych źródeł informacji i to wydaje mi się jest pozytywnym skutkiem pracy z celami i kryteriami. Gdy podsumowuję zajęcia i realizację celów z podziwem słucham troje uczniów, którzy bardzo długo bali się oceny koleżeńskiej czy mojej. Teraz potrafią ocenić nie tylko koleżankę, moje zajęcia, ale przede wszystkim swoją pracę zauważając to, co opanowali i jeszcze nie. Niestety mam dwóch uczniów, którzy co prawda prowadzą OK zeszyt, ale nie potrafią korzystać z niego w takim stopniu jak pozostali. Mimo wszystko zeszyt ten stał się łącznikiem między mną a ich rodzicami. Nawet, jeżeli nie potrafią powiedzieć w domu, czego się uczyli, rodzice doskonale dzięki zeszytowi orientują się i wiedzą, nad czym należy popracować. Myślę, że praca z OK zeszytem, czyli z elementami oceniania kształtującego zebranych na kartach zeszytu sprawiła, że dzieci są bardziej samodzielne w procesie uczenia się. Wielokrotnie zdarzało mi się podchodzić do ucznia, na co on reagował np. wypowiedzią – dzisiaj zrobię to sam. Pewnie, że nie zawsze było łatwo, lekko i przyjemnie. Zdarzały się chwile zwątpienia a czasami nawet załamania. Nadal nie jestem pewna czy wszystko dobrze robię? Na pewno jednak już dzisiaj wiem, że w następnych latach swojej pracy będę prowadziła OK zeszyt. Stał się on też moim OK zeszytem. Zapełniam go razem z uczniami nanosząc uwagi, nowe pomysły, które rodzą się w czasie zajęć.

Uczę w klasie pierwszej, więc ważne są umiejętności związane z małą motoryką. Zeszyt sprawił, że moje dzieci mogłyby brać udział w turnieju na szybkie cięcie po różnych liniach i klejenie. Ilość wklejek sprawiła, że te umiejętności opanowane są w 100%. Oczywiście żartuję, ale bez wątpienia potrafią wykonywać to szybko i bardzo dobrze. Dużą zasługą prowadzenia OKzeszytu jest też przekazywanie dzieciom sposobów uczenia się. Dawniej nie wprowadzałam tak dużej ilości notatek graficznych, wykresów, map myśli. Oczywiście wszystko na poziomie klasy I.

W następnym roku będę prowadziła trzy OK zeszyty. Każdy 32 – kartkowy. A to, dlatego, że prowadząc jeden zeszyt szybko się on zapełniał a też nie zawsze pasowałoby matematyka pojawiła się w zeszycie w linie. Tym bardziej, że muszę nauczyć dzieci kaligrafii, estetyki i pisania w kratkach. Będą to zeszyty do edukacji matematycznej, edukacji polonistyczno – przyrodniczej i edukacji artystycznej.

Każdy z nich będzie miał ponumerowane kartki, ponieważ chcę wprowadzić „ aktywny spis treści” na pierwszej stronie zeszytu. Będzie to dopisywanie ważnych elementów by nie szukać ich w razie potrzeby np. Kryteria do pisania z pamięci strona 2, tekst z lukami strona 6 itd.

Bożena zwróciła uwagę również na trudności w pracy z OK zeszytem, szczególnie na początku.

Podsumowując Bożena wskazała następujące korzyści:

 

  • Osiągnięcia uczniów – odpowiedni poziom wiedzy i umiejętności
  • Większa gotowość uczniów do pracy indywidulanej i zespołowej
  • Umiejętność oceny koleżeńskiej
  • Łącznik z rodzicami
  • Wzrost samodzielności uczniów
  • Poprawa motoryki dzieci

 

Agnieszka Jankowska nauczycielka języka angielskiego w klasie III w Szkole Podstawowej nr 78 w Poznaniu poprosiła uczniów o zapisanie ich opinii o OK zeszycie.

W opiniach przebija atrakcyjność zeszytu jako danie możliwości wklejanie, rysowania, malowania i używania wielu kolorów. Dla wielu uczniów taki zeszyt jest znacznie korzystniejszy niż normalny zeszyt do nauki języka angielskiego.

Uczniowie zwrócili też uwagę na pożytek z celów lekcji, szybszego uczenia się słówek, oceny koleżeńskiej. Zauważyli również, że lekcje są bardziej ciekawe niż przedtem.

A to podsumowanie nauczycielki Agnieszki:

Z pewnym niepokojem zabrałam się do przeglądania ankiet na temat OK zeszytu, ponieważ, jak już wcześniej pisałam, po kilku lekcjach wprowadzających OK zeszyt, właśnie ta klasa zasugerowała mi powrót do normalnych notatek z lekcji.
Po przejrzeniu ankiet odetchnęłam z ulga – udało się!
Nie znalazłam ani jednej negatywnej opinii na temat OK zeszytu. Uczniowie docenili wklejki, przygotowywane przeze mnie, nie ukrywam, w pocie czoła, które porządkowały im wiedzę. Wklejki zawierały cele lekcji oraz kryteria sukcesu, informacje o ew. zadaniu domowym.
Zeszyty zawierały
ocenę samoocenę (b. często) oraz ocenę koleżeńską. Z tą ostatnią był na początku problem, ponieważ dzieci miały do siebie pretensje, że ktoś im niechlujnie ją napisał lub pokreślił, a że zeszyt nowy to będzie brzydko wyglądać itd. W przyszłym roku zamierzam również wprowadzić Ok zeszyty w klasie 3, ale zmienię ich format na większy.
Co do wyników uczniów: owszem, poprawiły się, ale nieznacznie. Mimo to uważam, że jest to sukces.

Podsumowując Agnieszka jest zadowolona z:

  • Opinii uczniów (Danie możliwości wklejanie, rysowania, malowania i używania wielu kolorów, pożytek z celów lekcji, szybszego uczenia się słówek, oceny koleżeńskiej. Zauważyli również, że lekcje są bardziej ciekawe niż przedtem)
  • Swojej własnej pracy wkładanej w przygotowanie lekcji
  • Podawania celów i kryteriów sukcesu uczniom
  • Prowadzeniu samooceny i oceny koleżeńskiej
  • Nieznacznej poprawie wyników nauczania

 

Barbara Jaworowicz nauczycielka fizyki w Gimnazjum im. Jana Pawła II w Skulsku

Już na początku każdego działu uczniowie wiedzą, jakie zagadnienia będą omawiać na lekcjach i ile czasu im poświęcą. Szybko się zorientowałam, że dzięki zastosowanemu układowi treści uczeń zmuszony jest do samodzielnego myślenia, działania. Musi się zastanowić, co już na dany temat wie, czego chce się dowiedzieć, na co będzie zwracał uwagę, jakie wnioski, refleksje potrafi wysnuć. Wydaje mi się, że młodzież ma okazję przeżywać na każdej lekcji przygodę z fizyką. Taki zeszyt to przykład świadomego uczenia się. Może sposób na głębsze zainteresowanie przedmiotem, polubienie fizyki. Duży format zeszytu A4 to czytelne, przejrzyste notatki z lekcji. Myślę, że uczniowie mogą poczuć się jak prawdziwi studenci. Wspólne ustalanie celów i kryteriów sukcesu zmusza uczniów do głębszej analizy treści podstawy programowej realizowanej podczas lekcji. Podsumowanie, refleksja, samoocena zamyka pewien cykl bardzo ważny ze względu na proces uczenia się. Zgodnie z zasadami neurodydaktyki to pozwala na skuteczne zapamiętywanie. Szczególnie trudną dla uczniów okazała się ocena koleżeńska. Najczęściej padały sformułowania typu: „praca wykonana poprawnie”, „wszystko dobrze” lub wyszczególnienie tylko błędów. Dużo czasu i ćwiczeń musiało zaistnieć by uzyskać w miarę efektywną informację zwrotną. Świetne natomiast były komentarze uczniów dotyczące informacji zwrotnej: „Udzielanie informacji zwrotnej nie jest łatwe, wymaga głębokiej analizy zadania, odniesienia się do kryteriów. To sprawia, że dwa razy powtarzamy materiał. Uczymy się”. Jeżeli chodzi o efekty, to trudno już teraz stwierdzić, jakie będzie to miało przełożenie na efekty kształcenia. Zrobiłam uczniom 2 sprawdziany, jeden dotyczył wymagań przekrojowych wymagający opanowania pamięciowego pewnych treści i drugi z wykorzystaniem podręcznika, zeszytu, Internetu. Mimo trudnych zagadnień, nawet takich, których nie omawiałam na lekcji (zasada bilansu cieplnego, zadanie wymagało obliczenia temperatury końcowej mieszaniny wody), drugi sprawdzian wypadł znacznie lepiej. Musimy omówić to z uczniami na lekcji, wyciągnąć wnioski, podjąć konkretne działania na przyszłość. Wielkim problemem dla mnie jest bardzo mało godzin fizyki w tygodniu (1 godzina). Lepszy wynik drugiego sprawdzianu to umiejętność wyszukiwania informacji, rozwiązywania problemów, kreatywnego podejścia do zadania. To może mieć pozytywny efekt na egzaminie gimnazjalnym. Na to trzeba jeszcze poczekać. Poniżej zamieszczę jeszcze opinię polonistki, która natrafiła na OK zeszyt.

Z OKzeszytem zetknęłam się przypadkowo. Po zajrzeniu do środka od razu zauważyła, że różni się on od typowego zeszytu. Jestem pełna podziwu dla koleżanki, która zdecydowała się na taką nowość. Wiem ile musi to kosztować pracy, ale koleżanka lubi takie wyzwania. Może uda się „zarazić” tym pomysłem innych nauczycieli, bo z rozmów z uczniami wywnioskowałam, że są zadowoleni z faktu, że uczestniczą w takim projekcie. W moim przekonaniu – warto”

Barbara docenia:

  • Zwiększenie świadomości i samodzielności uczniów w uczeniu się.
  • Zwiększenie zainteresowania uczniów przedmiotem – „polubienie fizyki”
  • Wspólne ustalanie z uczniami celów i kryteriów
  • Korzystną rola samooceny i oceny koleżeńskiej w podsumowaniu
  • Lepszy wynik drugiego sprawdzianu
  • Pozytywną opinia innych nauczycieli

 

Renata Madry nauczycielka wczesnoszkolna w Szkole Podstawowej nr 1 im. Świętego Józefa w Kaszowie.

Też poprosiła uczniów i opinie o OK zeszycie:

 

W opiniach uczniów widać docenienie wklejania, rysowania i samodzielnego projektowania zeszytu. Uczniowie doceniają i pamiętają przeprowadzone z nimi lekcje (wieża czytelnicza. przyroda, gramatyka, potwor ekoleogiczny), a w nich możliwość samodzielnego działania.

Beata Konstanty nauczycielka języka niemieckiego w Gimnazjum nr 6 w Jaworznie

Kiedy proponowałam swoim uczniom OK zeszyt na lekcjach, traktowałam to raczej jako eksperyment – ze skutkiem, który trudno przewidzieć. Nie wiedziałam, czy uda mi się wystarczająco zachęcić uczniów do wprowadzenia czegoś nowego, co wymaga od nich jednak większego nakładu pracy niż “zwykły” zeszyt. Na szczęście wielu z nich odniosło się do tego pomysłu z entuzjazmem i dało mi ogromną motywację oraz mnóstwo inspiracji do dalszych działań – za co jestem im bardzo wdzięczna.

W miarę upływu czasu inspirowaliśmy siebie nawzajem i rozwijaliśmy naszą pracę podczas lekcji. Pojawiły się cele lekcji, kryteria sukcesu, pytania kluczowe, piłeczka wyznaczająca odpowiadających, komentarze na klasowym Facebooku, światła itp. – czyli wiele nowych elementów.

Prowadzenie zeszytu OK nie było obowiązkowe, ale widząc zapał tych osób, które wytrwale pracują nad swoimi OKejami, z chęcią przygotowywałam na lekcje wszystkie te elementy. Często, zanim jeszcze je podałam, uczniowie potrafili stworzyć je już samodzielnie – bo nauczyliśmy się, że nie ma złych propozycji, a każdy uczeń może mieć swój indywidualny cel, który chce osiągnąć na lekcji.

Dla mnie samej OK-zeszyt to dostrzeżenie ogromnego potencjału WSZYSTKICH uczniów. Uświadomiłam sobie, że zdarzało mi się, podświadomie, nie wierzyć w umiejętności niektórych uczniów i zakładać, że nie poradzą sobie z danym zadaniem, więc dostawali zadania łatwiejsze. Myślę, że OK-zeszyt i OKejowe lekcje dodały uczniom wiary w siebie, dzięki czemu uczniowie “słabsi” są aktywniejsi na lekcji i pokazali, że warto stawiać ich przed każdym wyzwaniem, bo sami zaczęli wierzyć w to, że sobie poradzą. Dostrzegam też ogromne zalety doceniania starań ucznia, bo jest to dla niego motywacja, która powoduje, że się rozwija. Nauczyliśmy się wszyscy, że na lekcji nie ma złych odpowiedzi – wspieramy siebie nawzajem i pomagamy sobie – dzięki temu uczniowie nie boją się zabierać głosu, bo wiedzą, że ich wypowiedź nie spotka się z krytyką, tylko z “kanapkową informacją zwrotną”.

Kolejnym odkryciem była dla mnie właśnie informacja zwrotna. Kiedy czytałam IZ od uczniów: ocenę koleżeńską, samoocenę, opinie o OKzeszycie, o lekcjach języka niemieckiego – uświadomiłam sobie, jak dojrzale i świadomie uczniowie uczestniczą w lekcjach i na jak wiele elementów zwracają uwagę. Ponadto byłam pod wrażeniem sposobu, w jaki formułowali swoje wypowiedzi – po raz kolejny dostrzegłam, jak wielki potencjał w nich drzemie, a właściwie – już się obudził.

OK-zeszyty wymagały zarówno ode mnie, jak i od uczniów, sporego nakładu pracy, ale myślę, że był to czas bardzo dobrze wykorzystany – o czym świadczą między innymi oceny końcoworoczne – pierwszy raz od niepamiętnych czasów we wszystkich trzech grupach prowadzących OKejowe zeszyty nie ma ani jednej oceny niedostatecznej.

W przyszłym roku kontynuujemy pracę z OKejami – bo nie wyobrażam sobie lepszej motywacji do pracy, niż aktywni uczniowie na lekcjach, którzy wiedzą, po co przychodzą na lekcje i z jakimi umiejętnościami z nich wychodzą.

A to efekty wszystkich refleksji tutaj.

 

Beata doceniła:

  • Umiejętność tworzenia przez uczniów własnych celów lekcji
  • Wzrost u uczniów wiary w siebie
  • Uczniowie nie boją się zabierać głosu podczas lekcji (brak krytyki i ocena w postaci informacji zwrotnej)
  • Stosowanie dojrzałej samooceny i oceny koleżeńskiej
  • Brak ocen niedostatecznych na koniec roku (pierwszy raz od 3 lat)
  • Aktywni uczniowie, świadomi dlaczego przychodzą na lekcje.

 

Opracowane opinie uczniów:

 

Jolanta Łosowska nauczycielka wczesnoszkolna w Szkole Podstawowej nr2 w Chojnie

 

Przygoda z OKzeszytem…

Rozpoczęłam pracę z Okzeszytem od drugiego półrocza w klasie 1. Przygotowywałam się całe ferie, plany, projekty, pierwsze wklejki i pomoce…z zapałem ruszyłam! Przygotowałam też rodziców: prezentacja, celowość działań. Zapowiadało się łatwo i bardzo ciekawie. Ciekawie było, łatwo nie zawsze. Dzieci pracowały wolno, niekiedy brakowało mi czasu. Po prawie 5 miesiącach nabrałam doświadczenia, pomogły mi dzieci, pomogli rodzice

Cele i kryteria

Na początku lekcji gospodarz (nie wiem dlaczego, tak wyszło spontanicznie, z inicjatywy dzieci) zapisuje cel i nacobezu – dwa wyrazy. Witamy się i pada “Co dzisiaj robimy?” – nie da się zapomnieć o celach i kryteriach. I za to im dziękuję – po prostu mnie pilnują. Weszło mi w nawyk, stało się normą. Forma różna w zależności od potrzeb, tematu, dnia….Najczęściej były to piktogramy, rysunki, plansze itp. zawieszone na tablicy. Przygotowałam piktogramy do każdej edukacji (ok 25, laminowane). Przydały się! Do ważniejszych tematów, zadań wklejaliśmy cele i kryteria do zeszytu. Z ankiet przeprowadzonych wśród dzieci wyszło, że 22 na 24 potrzebuje i lubi kiedy stawiane są cele i kryteria. Kryteria pomagają im osiągnąć cel.

+ Uczniowie są czujni, wiedzą czego chcą i chcą wiedzieć co będzie, co ich czeka na zajęciach, wręcz domagają się tego.

Ocena koleżeńska i samoocena

Bardzo chętnie stawiana przez dzieci, jednak na początku nie za bardzo adekwatna do rzeczywistości. Najczęściej oceniali się zielonym światełkiem, niezależnie od wyniku pracy. Teraz już wiedzą, że to ma im pomóc, nie ocenić tylko. Pojawiają się zatem inne kolory, oceny stają się powoli adekwatne do jakości wykonanej pracy. Uczą się oceniać pracę, nie siebie.

+ Uczniowie stali się bardziej świadomi tego, co robią. (oczywiście na miarę możliwości sześciu i siedmiolatków)

Informacja Zwrotna

Z analizy ankiet wynika, że lubią, wręcz czekają na nią (22/24 głosy) Motywują ich światła, puchary, plusy. Bardziej do nich trafia niż pisany tekst, sami go jeszcze nie odczytają i tu liczę na rodziców. Zatem znaczki dla dzieci, opis dla rodziców (póki co, w klasie II powoli IZ zamieniać się będzie na krótki tekst).

+ Nauczyły się reagować na informację zwrotną. Widzą, co zrobiły dobrze, a na co zwrócić jeszcze uwagę.

Pytania kluczowe

Wklejaliśmy, ale odpowiadaliśmy na nie ustnie, ewentualnie wklejaliśmy odpowiedzi (obrazki) lub tylko krótkie wyrazy. Chętnie na nie odpowiadali, niekiedy nawet udało się wytworzyć dyskusję a nawet spór – fajnie (bywało też śmiesznie)

+ Angażowali się bardziej podczas zajęć.

Praca z OKzeszytem

Wymusza, może lepsze słowo, stwarza okazję do stosowania ciekawszych metod i form przyswajania wiedzy i umiejętności. Poprzez zabawę, manipulację, wycinanie, wklejanie,|
a nawet obracanie zeszytu i pisanie w innym układzie sprawia frajdę. Nie jest to schematyczne działanie. Coś się w OK zeszycie dzieje. 19 na 24 ankietowanych uczniów lubi bawić się z ok zeszytem.

+ Traktują okzeszyt jako coś wyjątkowego, on jest dla nich ważny. Często do niego zaglądają, przypominają sobie co było. (kiedyś podczas testu, uczeń otworzył okzeszyt
i wypisywał z niego nazwy kwiatów piosennych, kiedy zwróciłam uwagę by spróbował pracować sam, usłyszałam, „Ale tam jest wszystko!”)

Wszystkie dzieci prowadzą ok zeszyt, ale nie wszystkie robią to starannie, systematycznie. Są tacy uczniowie, którzy wykonują część zadań – ze względu na bardzo wolne tempo pracy, mniejsze możliwości, zaangażowanie. Wiem jednak, że dla nich zeszyt też jest ważny, bo przecież go noszą, wyciągają na każdą lekcje, choć nie na każdej z nim pracujemy. Może potrzebują więcej czasu?

Co w klasie II?

  1. Będę prowadziła ok zeszyt w klasie II – chciałabym aby „zwykłe” zeszyty zamieniły się w okzeszyty. Wiem już jak pracować, nabrałam trochę doświadczenia, czuję się pewniej. Będą to zeszyty 32 kartkowe, tak zaproponowali też rodzice – 16 kartkowe za szybko by się kończyły. Zapisany temat w formie celu do każdej lekcji. Kryteria stałe w okzeszycie i w widocznym miejscu w klasie.
  2. W dalszym ciągu chciałabym aby cele i kryteria były też na tablicy – wykorzystam piktogramy
  3. Informacja zwrotna – częściej w formie zdań.
  4. Uczniowie potrafią już pisać – zatem ich samooceny, ocena koleżeńska, iz – coraz częściej wyrażona w formie pisemnej – krótkiej.
  5. Więcej pracy samodzielnej ucznia – poznały już sposoby notowania, zaznaczania ważnych informacji (podsumowania, mapki, refleksje)

 

Jolanta Łosowska doceniła:

  • Opinie uczniów (22 na 24), że cele pomagają im się uczyć.
  • Uczniowie są czujni, wiedzą czego chcą i chcą wiedzieć co będzie, co ich czeka na zajęciach, wręcz domagają się tego.
  • Uczniowie stali się bardziej świadomi tego, co robią.
  • Nauczyły się reagować na informację zwrotną. Widzą, co zrobiły dobrze, a na co zwrócić jeszcze uwagę.
  • Angażowali się bardziej podczas zajęć.
  • Traktują okzeszyt jako coś wyjątkowego, on jest dla nich ważny. Często do niego zaglądają, przypominają sobie co było.

 

Anna Barczak nauczycielka w Szkole Podstawowej nr 6 im. Macieja Rataja w Ostrowie Wielkopolskim odpowiedziała na zaproponowane pytania podsumowujące:

  1. Czy wyniki klasy pracującej z OK zeszytem poprawiły się?

Wyniki były i są dobre.

  1. Czy waszym zdaniem uczniowie więcej się nauczyli?

Myślę, że nauczyli się więcej, inaczej patrzą na to czego się uczą.

  1. Czy widzicie poprawę procesu uczenia się uczniów?

Tak. Uczniowie z przyjemnością uczą się mając dokładnie określone cele i kierunki działania. Moim uczniom bardzo podobają się rysunki do OK zeszytu. Wiedzą co oznaczają i natychmiast je kolorują. Nie uczą się dla ocen cyfrowych (których nie mają) tylko aby poznać, zrozumieć, wiedzieć.

  1. Czy zamierzacie skorzystać z tegorocznych doświadczeń i nadal pracować z OK zeszytem? Co wtedy zmienicie.

Tak. Jest on potrzebny moim uczniom, ich rodzicom i mnie.

Mój następny OKzeszyt będzie formatu A4. Nie będzie to typowy zeszyt kupiony w sklepie, ale własnoręcznie (przy pomocy rodziców – bo zawsze mogę na nich liczyć). Nie będzie miał kratek tylko linie. Zastanawiam się jeszcze tylko czy go bindować, czy użyć innej techniki. To do dopracowania. Podzielę go na dwie części. Z jednej strony zeszytu będzie edukacja matematyczna, a z drugiej (czyli od końca) polonistyczna i przyrodnicza. Tak jakby zeszyt miał dwie strony tytułowe.

Być może jeszcze wprowadzę inne zmiany, ale wiem, że ocenianie kształtujące i OK zeszyt będzie towarzyszyło mojej pracy zawsze.

Opinia Ani w skrócie:

  • Wyniki były i są dobre.
  • Uczniowie nauczyli się więcej, inaczej patrzą na to czego się uczą.
  • Uczniowie z przyjemnością uczą się mając dokładnie określone cele i kierunki działania.
  • Uczniom bardzo podobają się rysunki do OK zeszytu.
  • Uczniowie nie uczą się dla ocen cyfrowych (których nie mają) tylko aby poznać, zrozumieć, wiedzieć.
  • Ok zeszyt potrzebny moim uczniom, ich rodzicom i mnie.

 

Magdalena Barwacz nauczycielka matematyki w Publicznej Szkole Podstawowej im. K.K. Baczyńskiego w Zgłobicach

Dziękuję zwłaszcza za projekt OK zeszyt który pomógł mnie, dzieciom i rodzicom przyczynić się do sukcesu naszej szkoły. Jesteśmy niewielką szkołą  w której uczniowie zawsze mieli problemy z matematyką w tym roku po wejściu w projekt OK zeszyt postanowiliśmy wspólnie rodzice, dzieci i ja że wszystko będziemy notować w zeszycie, każdą refleksję pod każdą lekcją. Rodzice byli zachwyceni. Dużo rodziców podczas ewaluacji zaznaczało że do tej pory mieli podawane tylko ogólne informacje, a w zeszycie jest czytelnie wskazane czego uczeń nie umie, a może wyćwiczyć w domu. W zeszycie pojawiło się również miejsce na pytania od rodziców. Rodzice zadają mi pytania odnośnie konkretnych przykładów jak mają pomóc dziecku w tym zadaniu. Staram się od razu odpisywać żeby nie zgubić kontaktu z takim rodzicem. 

Podczas ewaluacji dzieci zaznaczały że zeszyt przydał im się do powtórek i że dzięki niemu dobrze przygotowały się do sprawdzianu szóstoklasisty, że wiedziały nad czym maja pracować. Dzięki swoim refleksjom pod tematem sprawdzały, które zadania były dla nich trudne i które trzeba jeszcze poćwiczyć. Wyniki mamy świetne, myślę, że w naszej klasie zeszyt OK spełnił swoje wymagania. Plotki szybko się rozchodzą nie wiem jeszcze, które klasy będę uczyć za rok, czy w ogóle będę  mieć pracę, ale uczniowie klas 3 przychodzą do mnie i pytają czy my też będziemy mieć z Panią ten specjalny zeszyt do matematyki, gdzie będziemy mogli pisać, co myślimy o danym temacie?

 

Magda zwraca uwagę na:

  • Zachwyt rodziców (czytelnie wskazania – czego uczeń nie umie, a może wyćwiczyć w domu; miejsce na pytania od rodziców, możliwość pomocy dzieciom w nauce).
  • Zadowolenie uczniów ( Ok zeszyt przydał im się do powtórek, mogły dobrze przygotować się do sprawdzianu szóstoklasisty, wiedziały nad czym maja pracować, dzięki refleksjom mogły ocenić, co już potrafią, a nad czym mają jeszcze pracować).
  • Chęć innych klas do pracowania z OK zeszytem.

 

Dorota Podorska nauczycielka języka polskiego w Samorządowym Zespole Placówek Oświatowych w Chodczu

W II semestrze podjęłam w dwóch klasach pracę z OK. Zeszytem. Zarówno ja, jak i dzieci podeszliśmy do tego entuzjastycznie. Pracy jednak było bardzo dużo. Dodam jednak, że to twórcza praca, która przyniosła wiele pozytywnych efektów i dzieciom, i mnie.

Obie klasy prowadziłam po raz pierwszy w bieżącym roku, a pracuję, stosując ocenianie kształtujące, więc OK. Zeszyt pomógł dzieciom wdrożyć się w ten system pracy. Uczniowie bowiem na początku byli nieco zagubieni, nie potrafili formułować refleksji, jednak dzięki systematycznej pracy z zeszytem, który zmuszał mnie do ujednolicenia procesu lekcyjnego, pięknie nauczyły się w sposób naturalny wykorzystywać cele i nacobezu do tego zadania. Wspaniale nauczy czyli się podawać ocenę koleżeńską, podpatrując informacje zwrotne otrzymywane ode mnie.

Mnie zeszyt dyscyplinował do dokładnego planowania każdej lekcji, w zasadzie sama prowadziłam podobne zeszyty w obu klasach, aby w nich zaplanować, co chcę robić z uczniami. Musiałam też przygotowywać część materiałów. Kiedy na lekcji ułożyliśmy np. plan opisu, już szkoda było następnej na przepisywanie, więc trzeba było napisać na komputerze i wydrukować. Przyznam, że to ciężka i zajmująca praca, ale niezwykle twórcza i dająca wiele radości. Zwłaszcza, że zauważyłam, iż dzięki naszej wspólnej pracy przynajmniej niektórzy uczniowie bardzo się zmieniają. Po pierwsze, wzrosła ich aktywność. Po drugie, byli ciekawi, co będzie na kolejnych lekcjach. Porównując ich zeszyty z I półrocza oraz zeszyty z gramatyki, który był drugim zeszytem, innym niż OK, zauważyłam duże różnice. Nie tylko dotyczyły one estetyki, ale przede wszystkim efektów w nauce. Moją uwagę wzbudził zwłaszcza jeden chłopiec z kl. IVb. Na początku roku radził sobie bardzo słabo, w ogóle nie miał chęci do pracy, robił zadania , bo musiał. Od kiedy pojawił się OK zeszyt, chłopiec zmienił się diametralnie. Pracował z pasją, zawsze chciał być najlepszy, poprawiły się jego stopnie, a zeszyt bardzo się zmienił. Na każdej lekcji był zaangażowany, jego list do zeszytu, który był formą ewaluacji w tej klasie, bardzo mnie wzruszył.

Zdecydowanie chcę kontynuować pracę z OK zeszytem z kilku powodów. Po pierwsze, uczniowie również chcą tego, a oni są najważniejsi. Rozmawialiśmy już o tym, zastanawiamy się jednak, czy duży czy mały zeszyt wybrać. Po drugie, rodzice są zachwyceni taką formą, a ich zdanie ma dla mnie duże znaczenie. Po trzecie, OK zeszyt sprawia, że ja chcę być twórcza i porządkuje moją lekcję. Na koniec najważniejsza kwestia chcemy z uczniami i rodzicami Ok zeszyt, bo dzięki niemu doskonalimy się, komunikujemy i lepiej oraz chętniej dzieci się uczą.

W przyszłym roku prawdopodobnie zamiast wypisywać cele i nacobezu do każdej lekcji, ustalę je do poszczególnych zagadnień, np. do lektury. Przyznam, że przepisywanie zajmuje zbyt dużo czasu. Jeśli jednak zrobiłabym do każdej lekcji, musiałabym to jakoś zmodyfikować, aby unikać pisania na lekcji. Może QR kody wklejenie do zeszytu zaszyfrowanego celu i nacoebzu na lekcji odszyfrowanie, a pełny zapis w domu podczas powtarzania. Myślę nad tym, ale wówczas aplikację do odszyfrowania musiałby mieć każdy uczeń. Jeszcze trochę czasu, więc zobaczymy. Grupa jest bardzo twórcza, więc może jeszcze skorzystam z pomysłów i coś dla siebie wybiorę w przyszłym roku.

Dorota zwróciła uwagę na:

  • Zeszyt pomógł dzieciom wdrożyć się w system pracy z ocenianiem kształtującym.
  • OK zeszyt zmuszał mnie do ujednolicenia procesu lekcyjnego i dyscyplinował do dokładnego planowania każdej lekcji i twórczego podejścia do lekcji.
  • Uczniowie w sposób naturalny wykorzystywali cele i nacobezu do zadania.
  • Uczniowie nauczyli się podawać ocenę koleżeńską.
  • Wzrosła aktywność i ciekawość uczniów.
  • Uczniowie chcą pracować z OK zeszytem
  • Rodzice są zachwyceni możliwością komunikacji.
  • Uczniowie lepiej oraz chętniej się uczą.

 

Jarosław Poturała nauczyciel zajęć komputerowych w Szkole Podstawowej im. Miry Stanisławskiej-Meysztowicz w Żdżarach.

Podsumowując pracę z OK zeszytem zauważyłem, wiele pozytywnych elementów w pracy na moich lekcjach. Moi uczniowie na zajęciach  komputerowych otrzymywali tematy zajęć (moduły) na maksymalnie trzy zajęcia. W ich trakcie monitorowali przebieg swoich umiejętności programowania w scratchu za pomocą zamalowywania umiejętności opanowanych na zajęciach lub dokończonych w domu. Ja miałem możliwość monitorowania przebiegu zdobywania umiejętności i szybkiego reagowania na trudności w poznawaniu elementów programowania. Takich sytuacji było niewiele, ale jeśli się zdarzały,  to uczeń szybko otrzymywał potrzebną pomoc. Sami uczniowie mówili, że „odhaczając” poznane  umiejętności byli pewni, że to już umieją i mogą przejść do kolejnego etapu-levelu. Taka pewność sytuacji dawała uczniowi potwierdzenie ukończenia zadania, utwierdzała go w przekonaniu prawidłowo zrobionej pracy, budowała jego motywację do dalszych działań i zdobywania levelów. Ciekawym elementem dla ucznia była radość z odejścia od sztywnego pisania w zeszycie przedmiotowym. Uczniowie otrzymali elementy OKejowe lekcji (temat, cele, NACOBEZU, tabelki do zaznaczania poznanych umiejętności, samoocenę oraz IZ nauczyciela i rodzica) w postaci puzzli, mogli je swobodnie wklejać, ozdabiać lub dorysowywać swoje elementy. Ta forma wielu uczniom sprawiła radość a nieszablonowość prowadzenia zeszytu stała się przyjemnością w jego tworzeniu. Mało sprawdziła mi się IZ od rodzica, który jeśli ją pisał, to było to wykonane z pewnego rodzaju przymusem. Może jeśli w kolejnym roku w inny sposób przedstawię rodzicowi potrzebę  takiej formy pomocy i współpracy w wspomaganiu pracy dziecka, to przyniesie to oczekiwane efekty. W przyszłości zadbam też o dokładniejsze omawianie wykonanych zadań, sukcesów uczniów. Na taki element nie pozwoliły mi moje stare urządzenia i czas do realizacji modułu. Teraz nie będę patrzył na bezduszne urządzenia, tylko na budowę  osobowości ucznia, ukazywanie jego sukcesów, możliwości, aby mógł z większą przyjemnością i radością poznawać kolejne elementy programowania. Ja również się cieszę, jeśli uczniowie potwierdzają mi chęć zdobywania kolejnych leveli w programowaniu. Wtedy wspólnie budujemy pozytywny obraz zdobywania nowych kompetencji na lekcji.

Jarek przede wszystkim powiedział o:

  • możliwości monitorowania przebiegu zdobywania umiejętności przez ucznia i nauczyciela
  • szybkość reagowania na trudności ucznia i szybka pomoc
  • uczniowie wiedzieli co już potrafią, a co nie.

 

Kamila Żwirek nauczycielka wczesnoszkolna (klasa I) w Szkole Podstawowej w Lubieszewie.

 

Uczestnicząc z moimi uczniami w projekcie OK zeszyt stwierdzam, że świadomie poprawiłam swój warsztat pracy, co z korzyścią wpłynęło na uczenie się i nauczanie uczniów.

W swojej pracy kładę nacisk na budowanie atmosfery uczenia się, stąd podjęcie decyzji o rezygnacji z rywalizacji w postaci ocen, stopni. Każdy z moich uczniów posiadał OK zeszyt, w którym umieszczał swoje prace (zadania) z kryteriami sukcesu oraz moim komentarzem – informacją zwrotną stosowaną w różnej formie.

OK zeszyt pokazuje dziecku i rodzicom kierunek rozwoju ucznia. To dowód dla ucznia pokazujący mu, jak wiele już umie, jaką drogę przeszedłem, aby się tego nauczyć, jaki osiągnąłem sukces. To ważny element mojej komunikacji na poziomie dziecko-nauczyciel-rodzic. Proponowane przez mnie zadania dla uczniów, które zamieszczaliśmy w OK zeszycie w większym stopniu wpłynęły na rozwój ich myślenia, twórczego działania, a nie tylko na przyswajanie wiedzy.

Widzę wiele pozytywnych efektów stosowania oceniania kształtującego i OK zeszytu. Moi uczniowie nabrali większej odpowiedzialności za własną naukę, cechuje ich większa aktywność na zajęciach oraz świadomość tego co potrafią, z czym sobie radzą, a także jak powinni pracować, aby osiągać sukcesy w uczeniu się.

W kolejnym roku szkolnym zamierzam nadal kontynuować prowadzenie OK zeszytu, nie wyobrażam sobie, aby go w mojej pracy zabrakło; jestem pewna, że moi uczniowie również. W tym roku, to głównie ja przekazywałam informację zwrotną w różnych formach. W następnym roku szkolnym wprowadzę w większym stopniu ocenę koleżeńską.

 

Kamila w skrócie:

  • Świadomie poprawiła swój warsztat pracy
  • Budowanie atmosfery uczenia się, stąd podjęcie decyzji o rezygnacji z rywalizacji w postaci ocen, stopni.
  • Praca z kryteriami sukcesu oraz komentarzami nauczycielki – informacją zwrotną
  • OK zeszyt jako dowód dla ucznia, pokazujący mu, jak wiele już umie.
  • Ważny element komunikacji na poziomie dziecko-nauczyciel-rodzic.
  • Uczniowie wzięli odpowiedzialności za własną naukę, cechuje ich większa aktywność na zajęciach oraz świadomość tego co potrafią, z czym sobie radzą, a także jak powinni pracować, aby osiągać sukcesy w uczeniu się.

 

 

Magdalena Szyndzielorz nauczycielka języka polskiego, historii i WOS w gimnazjum w Zespół Szkół Miejskich nr 4 w Kędzierzynie – Koźlu,

Efekty OK zeszytu, najkrócej ujmując: w klasach gimnazjalnych ani jednej oceny niedostatecznej, sporadyczne dopuszczające. W podstawówce tylko jedna ocena dostateczna. Do tego w podstawówce zadowolenie nie tylko uczniów, ale i rodziców. Na pytanie dlaczego, padła odpowiedź: bo jest krótko, konkretnie, a dzieci wiedzą, w którą stronę mają podążać, żeby odnieść sukces i każde czuje się docenione.

 

Trzy zalety wymienione przez Magdę:

  • Brak ocen niedostatecznych
  • Zadowolenie uczniów i rodziców
  • Uczniowie wiedzą w którą stronę maja podążać i są doceniani

 

Małgosia Łaska nauczycielka języka angielskiego w Szkole Podstawowej nr 114 z Oddziałami Integracyjnymi w Warszawie

 

Ok zeszyty realizowałam z uczniami dwóch klas piątych na lekcjach języka angielskiego. Wcześniej temat oceniania kształtującego był mi znany w teorii i przyznaję nie do końca „czułam” jak tę moją wiedzę zastosować w praktyce.
Praca z zeszytami
pozwoliła mi uporządkować i wiedzę i lekcje. Uczniowie podeszli do tematu z entuzjazmem. Niektórzy od razu założyli nowe zeszyty, kilka osób dołączyło po jakimś czasie.
Wyniki klasy zdecydowanie poprawiły się. Większość uczniów ma lepsze oceny na koniec roku w porównaniu z poprzednim semestrem. Widać większe zaangażowanie w naukę i dumę ze starannie prowadzonych zeszytów, które, jak uczniowie podkreślają, motywowały do nauki. Prace domowe w dużej mierze ograniczyłam do zachęcania, aby zrobić samodzielną notatkę/rysunek/mapę myśli, które powiązane będą z lekcją.
Teraz, na początku lekcji, już nie słyszę pytania „co będziemy dzisiaj robili?”, tylko „jaki jest cel lekcji?”
Z pewnością dobrym pomysłem było ustalenie, że kartkówki wklejane są do zeszytów. Przestały „ginąć” i rodzice mieli wgląd do prac dzieci na bieżąco. Wklejone kartkówki wyróżnia kolor zielony, który zastosowałam do zaznaczania poprawnych zdań/odpowiedzi etc.
Wprowadziłam też odznaki „Master of…” za poszczególne umiejętności. Na odznaki przeznaczona była ostatnia strona zeszytu.
W kolejnym roku szkolnym okejowe zeszyty będą mieli wszyscy moi uczniowie. Kilka elementów muszę poprawić/dopracować np. ocenę koleżeńską w formie pisemnej (ustną ocenę robili uczniowie często, pisemną tylko 2 razy; brakowało nam czasu – do poprawy!), cele tygodniowe (na początku uczniowie je sobie wyznaczali, ale też brakowało nam systematyczności w sprawdzaniu ich realizacji – do poprawy, bo to ciekawie się zapowiadało; przyznaję, nie dopilnowałam tego). Mieliśmy też założenie, że lewa strona zeszytu jest do uzupełniania na lekcji, a prawa w domu. W efekcie po lewej stronie zostawało często dużo pustego miejsca, bo wiele lekcji opartych było na mówieniu i zapisywaliśmy mało. Muszę to uwzględnić w przygotowywaniu zasad prowadzenia zeszytu w kolejnym roku szkolnym.

Podsumowując – zeszyty okejowe to same pozytywy, zarówno dla mnie, jak i dla uczniów. Absolutnie do kontynuacji.

 

Małgosia zachęciła się do OK dzięki Ok zeszytowi:

  • OK zeszyt pozwolił mi uporządkować i wiedzę i lekcje.
  • Wyniki klasy zdecydowanie poprawiły się.
  • Uczniowie sa bardziej zaangażowani w naukę.
  • Uczniowie sa dumni ze starannie prowadzonych zeszytów, które, jak uczniowie podkreślają, motywowały do nauki.
  • W kolejnym roku szkolnym okejowe zeszyty będą mieli wszyscy moi uczniowie”

 

Monika Gnutek nauczycielka matematyki w Szkole Podstawowej Żorach

 

Początek formularza

Zbliża się koniec roku szkolnego, a tym samym podsumowanie OK zeszytów. Czasem aż szkoda, że to już koniec. Kiedy w grudniu dowiedziałam się o możliwości uczestniczenia w tej inicjatywie, dołączyłam bez jakich dłuższych przemyśleń. Już wtedy wiedziałam, że to będzie fajna sprawa i, że zarówno ja i moi uczniowie w tym się odnajdziemy. Kiedy zaczęłam uczyć moje “szkraby” bały się one w zeszycie użyć jakiegokolwiek innego koloru. Powtarzałam im, że to ich zeszyt i, że mają go tak prowadzić aby pomógł im w nauce. Mimo, to nie czuli jakiegoś przekonania, a raczej obawiali się, że jeśli napiszą, zrobią coś więcej może to być odebrane źle przez nauczyciela. Czyli inaczej ciężko było ich zmotywować, przekonać. Nagle pojawiła się inicjatywa OKZESZYT, w którą ich wtajemniczyłam. Z ciekawością słuchali, a fakt, że nie tylko oni będą prowadzić takie księgi, ale setki innych uczniów z całej POLSKI zmotywował ich, zachęcił.
Po kilku miesiącach pracy zauważyłam
dużą poprawę u moich uczniów. Stali się bardziej otwarci na nowości. Ich zeszyty są spersonalizowane, czyli każdy jest inny, bo każdy odzwierciedla inną osobę.
Niektóre dzieci poprawiły swoje stopnie z matematyki. Uczniowie w przeciągu tego czasu nauczyli się o wiele więcej, ponieważ szukali nowych zadań, nowych rozwiązań, ciekawostek, które umieszczali w swoich księgach zwanych OKzeszytem. Dzieci mają swój proces uczenia się, korzystają z tego co jest zeszycie.
W przyszłym roku będę nadal wykorzystywać OKzeszyt, jednak tym razem nie na matematyce (w przyszłym roku nie będę uczyć matematyki).
Postanowiłam jednak, że wprowadzę OKzeszyt z zajęć komputerowych. Chciałabym jednak troszkę to poszerzyć i stworzyć wspólnie z dziećmi OKzeszyt książkę w formie online. Poprowadzę wspólnie z dziećmi bloga, gdzie będziemy umieszczać webquesty do każdej lekcji z celem, kryteriami itp. Będziemy tam umieszczać wszystkie prace uczniów wykonane na lekcji, mapy myśli, itp.
Już nie możemy doczekać się nowego roku szkolnego.

 

Monika podsumowała:

 

  • Zachęta, ze nie tylko moi uczniowie będą prowadzić takie księgi.
  • Duża poprawa u moich uczniów Stali się bardziej otwarci na nowości, ich zeszyty są spersonalizowane)
  • Niektóre dzieci poprawiły swoje stopnie z matematyki.
  • Uczniowie nauczyli się o wiele więcej, ponieważ szukali nowych zadań, nowych rozwiązań, ciekawostek.
  • Uczniowie korzystają z tego co jest zeszycie.
    W przyszłym roku będę nadal wykorzystywać OKzeszyt
    ,

 

 

Przemysław Łyżwa nauczyciel matematyki

Czas posumowań: ciężko było, było wiele zwątpienia z mojej strony, zniechęcenie ze strony dzieciaków, ale po diagnozie końcowej mogę powiedzieć, że 6 na 7 osób się rozwinęło, 1 na 7 pozostała na tym samym poziomie. Sprawdziły się cele lekcji – uczniowie wiedzieli, czego się uczą. Nie sprawdziły się kryteria sukcesu – uczniowie zdolni ich nie potrzebowali, uczniom słabszym nie zależało, aby się nauczyć. Nie wprowadziłem oceny koleżeńskiej, bo nie wypaliły kryteria sukcesu. Samodzielne robienie notatek (właściwie zaznaczanie po swojemu najważniejszych zagadnień) dopiero zaczyna kiełkować. Rodzice nie chcieli współpracować.
Od przyszłego roku spróbujemy ponownie. W nowej klasie też wprowadzę OKzeszyt. Sprawdził się również format A4. Co do informacji zwrotnej to u niektórych było OK, niektórzy nic sobie z niej nie robili, ale pewnie trzeba czasu.
Spróbujemy walczyć z żywiołem po wakacjach.

 

Przemysław mimo trudności widzi korzyści:

  • Dzięki celom lekcji uczniowie widzieli, czego się uczą.
  • Rozpoczęcie pracy z samodzielnym robieniem notatek

 

Teresa Bartosiewicz nauczycielka wczesnoszkolna w Publicznej Szkole Podstawowej im. J. Kochanowskiego w Czarnolesie.

Podsumowując pracę z OK zeszytem zacznę od tego co daje ona mnie. Przede wszystkim sprawia, że staję się bardziej refleksyjnym nauczycielem. Wszystko co robię
z dziećmi na zajęciach, jest przemyślane, zaplanowane. Dokładne planowanie nie pozwala na marnowanie ani jednej minuty na zajęciach, trzyma mnie w ryzach, nie pozwala na gadulstwo czy odbieganie od tematu.
Poszukuję coraz ciekawszych pomysłów na prowadzenie zajęć, zmusza mnie do nieszablonowego myślenia, stosowania nowych metod i form pracy, lepszego wykorzystania w pracy nowych technologii /komputer, tablica interaktywna/. Przyczynia się do samodoskonalenia poprzez strony internetowe, e-konferencje, grupy na FB,  studiowanie najnowszej literatury związanej z nauczaniem, wymianę doświadczeń z koleżankami. Szybciej i dokładniej poznaję dzieci ich potrzeby i zainteresowania. Lepiej pracuje mi się z rodzicami. Zaczynają rozumieć, że mamy wspólny cel – dobro dziecka.

Czy OK zeszyt wpływa na postępy moich uczniów? – oczywiście, że tak. Moje pierwszaki bardzo lubią pracować w ten sposób. Znają cele zajęć, zastanawiają się nad odpowiedzią na pytania kluczowe, a przede wszystkim znają kryteria sukcesu, wiedzą co jest ważne, na co musza zwrócić uwagę czego będę od nich wymagała. Dla dziecka ważna jest ocena koleżeńska, jak ich pracę widzą rówieśnicy i oczywiście informacja zwrotna od nauczyciela zawierająca ocenę pracy, zaangażowanie i wskazówki do dalszej nauki. Ważnym punktem jest samoocena, refleksja nad samym sobą, uświadomienie sobie własnej wiedzy, umiejętności. Dzieci zauważają, że w tym wszystkim nie chodzi o ilość piątek i szóstek ale
o coś głębszego, o to co umieją. Do większości zajęć
stosuję mapy myśli. Uważam, że to świetny sposób na uporządkowanie wiedzy w danym temacie. Nauczenie dzieci myślenia
w taki sposób na pewno zaowocuje w ich dalszej nauce. Mapy przygotowuję wraz
z uczniami, dzięki temu moje dzieci próbują już samodzielnie je tworzyć. Mam wrażenie, że każda nowa lekcja jest dla moich uczniów nową, ciekawą przygodą.

Rodzice cenią sobie OK. zeszyty. Zauważyłam, że ciekawostki wyszukane z rodzicami – tata mama i ja /TMiJ/ rozrastają się objętościowo, są coraz dłuższe, rodzice również chętnie sami wpisują jakieś ciekawostki. Są więc współtwórcami zeszytów swoich pociech. Wiedzą dokładnie co dziecko potrafi, a w czym można mu pomóc, ponieważ otrzymują dokładną ocenę.

Podsumowując zeszyt OK pomaga nauczycielowi uczyć dzieci jak się uczyć, uczniom pomaga się uczuć, rodzicom wskazuje jak pomagać dzieciom. To świetny sposób na nauczenie wszystkich świadomego uczestnictwa w procesie edukacyjnym. Moja uczennica powiedziała tak: – „Proszę pani, dopiero byliśmy takimi maluchami, tylko się bawiliśmy, a teraz już tyle o wszystkim wiemy”.

W przyszłym roku nadal zamierzam pracować z OK zeszytem. Będą w nim zmiany. Myślę o tym, aby wnieść trochę oszczędności papieru, dlatego cele zajęć i cele w języku ucznia, będą podawała na tablicy, omówimy je dokładnie, natomiast mapy myśli, nacobezu, pytania kluczowe będą przygotowane dla każdego ucznia do wklejenia, a potem kiedy dzieci będą sprawniej pisały, do samodzielnego przepisania z tablicy. Ponieważ będzie to druga klasa to chciałabym zmienić ocenę koleżeńską na bardziej ambitną czyli zrezygnuję ze świateł na rzecz wypowiedzi pisemnych. Będzie mniej gotowych materiałów, a więcej samodzielnej pracy. Do podsumowania materiału będziemy posiłkować się lapbookami, moje dzieci wręcz się tego domagają.

 

Podsumowanie podsumowania Teresy:

  • Ja jako nauczyciel: staję się bardziej refleksyjnym nauczycielem. Wszystko co robię
    z dziećmi na zajęciach, jest przemyślane, zaplanowane. Dokładne planowanie nie pozwala na marnowanie ani jednej minuty na zajęciach, trzyma mnie w ryzach, nie pozwala na gadulstwo czy odbieganie od tematu.
  • Lepiej pracuje mi się z rodzicami. Rozrastają się ciekawostki wyszukane z rodzicami, rodzice są więc współtwórcami zeszytów swoich pociech. Rodzice wiedzą dokładnie co dziecko potrafi, a w czym można mu pomóc, ponieważ otrzymują dokładną ocenę.
  • Uczniowie – Znają cele zajęć, zastanawiają się nad odpowiedzią na pytania kluczowe, a przede wszystkim znają kryteria sukcesu, wiedzą co jest ważne, na co musza zwrócić uwagę czego będę od nich wymagała. Stosują ocenę koleżeńską i samoocenę – refleksję nad samym sobą.
  • Mapy myśli, jako uporządkowanie wiedzy w danym temacie.
  • Nadal zamierzam pracować z OK zeszytem

 

Urszula Andrzejczak nauczycielka wczesnoszkolna w Miejskim Zespole Szkół im. Jana Pawła II w Aleksandrowie Łódzkim.

Jestem wychowawcą klasy I. Niedawno mieliśmy spotkanie rodziców. Podsumowując naszą prace zorganizowałam wystawę Ok zeszytów. Zobaczyły ją moje koleżanki: “Jakie ładne zeszyty!”, “Jak ładnie dzieci prowadzą zeszyty!”, “Jak ładnie piszą!”, “Jakie ona ma zdolne dzieci” – nie wychodziły z zachwytów. Przyznam, że w porównaniu z zeszytami innych klas pierwszych wypadamy super!. Myślę, że w dużej mierze sprawiły to kryteria sukcesu oraz samoocena dzieci. One naprawdę przykładały się, aby osiągnąć sukces. Poza tym ilość stron zamieniliśmy na jakość. Kończymy pierwszy zeszyt z matematyki i drugi z języka polskiego. Niektórzy się dziwią i patrzą dziwnie, jakby chcieli powiedzieć: “Tak mało?…..”. Tak, bo nasze lekcje były przemyślane od początku do końca! I to było dla mnie największe wyzwanie. Nie było łatwo, ale jestem dumna z siebie i moich pierwszaków. W przyszłym roku też prowadzimy Ok zeszyty!!

 

Przykłady korzyści Urszuli:

  • Wykorzystanie kryteriów sukcesu oraz samooceny dzieci.
  • Sukcesy uczniów
  • Lekcje przemyślane od początku do końca
  • Duma z samej siebie i pierwszaków

 

Zosia Posiewała nauczycielka historii i WOS w Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Stobnie Siódmym.

Przypomniałam sobie czas, kiedy rozpoczynałam pracę z Ok zeszytem. Zaczęło się od strony internetowej Oceniania Kształtującego i propozycji Danusi Sterny. Przeczytałam ją ,kiedy już jakiś czas widniała na stronie OK i pomyślałam sobie „Jeśli nie jest za późno, to się zgłoszę. Trzeba coś zmienić i pobudzić dzieciaki do działania”. Aby aktywnie uczestniczyć w działaniach i móc korzystać z wielkiego potencjału nauczycieli, zapisałam się na FB. Ja, która nie lubiłam portali społecznościowych, zaczynam zmieniać zdanie o niektórych z nich. Ale do rzeczy…

Musiałem zarazić swoją propozycją uczniów. Celowo wybrałam uczniów klasy V, swoich dawnych wychowanków w klasie I-III. Wiedziałam, że lubią działać. Już wcześniej zapisywali kryteria, ale nie zawsze było to regularne. Brakowało mi też pomysłu na notatki. Piątoklasiści szybko załapali o co mi chodzi. Nie wprowadzałam nowych zeszytów. Poprosiłam by oddzielili część zapisaną odpowiednim tytułem i zaczęli pracę z OK zeszytem. Zwracałam uwagę na potrzebę wyznaczania celu lekcji i kryteriów wymagań (część uczniów pozostała przy stosowaniu NaCoBeZu). Zaczęliśmy najpierw wspólnie, a później już sami uczniowie tworzyli notatkę do zajęć. Jest ona powiązana z kryteriami. Naszym założeniem było, aby zeszyt pomagał się uczyć. Wykonywałam na tablicy schematyczne rysunki, czym rozśmieszałam niejednokrotnie uczniów. Ale mówiłam im wówczas „A kto mi zabroni narysować takiego króla? Ważne abym pamiętała, kto to był i co zrobił”. Powoli notatki uczniów nabierały cechy osobistych notatek. Nie jest to sprawa łatwa, by zachęcić uczniów do samodzielności i pomysłowości, kiedy inne zeszyty są schematyczne, ograniczone w kolorach i pod wzór podany przez nauczyciela. Uważam że jest już coraz lepiej i moi uczniowie rozumieją, że notatka ma ich zachęcać do nauki, a przede wszystkim w niej pomagać.

Na koniec roku szkolnego przeprowadziłam diagnozę. Wyniki uczniów były dobre. Sądzę, że wpływ na to miał zeszyt. Po pierwszym monitoringu uczniów zorientowałam się, że za mało wykorzystują w nauce kryteria. Zaczęłam zwracać na to uwagę. Na każdej lekcji powtarzaliśmy materiał wg zamieszczonych kryteriów. Sprawdziany odbywały się wg kryteriów. W tej chwili mogę stwierdzić, że piątoklasiści pracują z kryteriami. Potrafią też samodzielnie tworzyć kryteria (co bardzo mnie cieszy).

Co do poprawki? Za mało prac domowych ocenionych przeze mnie oceną rozwojową. Jedna praca z krótką oceną koleżeńską. Zakładałam, że będzie tego więcej, ale się nie udało. Jednak lekcje historii to tylko 2 godziny w tygodniu, czasami któraś lekcja się nie odbędzie i już czasu coraz mniej. To do poprawki na rok następny. Chciałabym też wprowadzić pytanie kluczowe ( spodobało mi się, a tego nie zakładałam) i częściej refleksję ucznia. Wprowadziłam tylko raz, a tego trzeba nauczyć dzieci. Przyda się im to chociażby do autoprezentacji. Chciałabym też zachęcić rodziców do współpracy. Liczę na to, ze nie zmienili się zbytnio i mi pomogą.

Moi uczniowie chcą nadal pracować z OK zeszytem. Cieszy mnie to bardzo. Myślę, że od września będzie mi łatwiej, bo wszyscy nauczyciele są zobowiązani do wprowadzania celów i kryteriów na swoich zajęciach.

Na pewno rozszerzę OK Zeszyt na lekcje historii w klasie IV i V. Pracuje też w klasach I-III, ale tam prowadzę port folio (dzieliłam się swoja wiedzą z nauczycielami z Oceny Rozwojowej).

 

Zosia zwróciła uwagę na:

  • Samodzielne tworzenie notatek przez uczniów, powiązanych z kryteriami i zachęcających do uczenia się.
  • Notatki uczniów osobiste.
  • Uczniowie zachęceni do samodzielności i pomysłowości.
  • Dobre wyniki uczniów
  • Umiejętność uczniów pracowania z kryteriami
  • Uczniowie chcą nadal pracować z OK zeszytem

 

Marta Prusińska nauczycielka języka angielskiego w Szkole Podstawowej im. R. Traugutta w Mrozach,
Przedstawiła opinie uczniów:

 

Uczniowie:

  • Chcieliby nadal takie zeszyt prowadzić
  • Inne prowadzenie zeszytu niż dotychczas
  • Możliwość samooceny uczniowskiej i oceny koleżeńskiej
  • Możliwość samodzielnego prowadzenia zeszytu

 

Lidia Wacławek nauczycielka przyrody w Szkole Podstawowej im. Władysława Broniewskiego nr 8
w Pruszkowie.

Podsumowała prace z OK zeszytem listem jednej z uczennic

 

Warto zauważyć, ze uczennica sama tworzyła dla siebie cele , gdy była w sanatorium.

 

Monika Soroka nauczyciela języka polskiego w Szkole Podstawowej nr 78 w Zespole Szkół z Oddziałami Integracyjnymi nr 2 w Poznaniu dokonała podsumowania przy pomocy ankiety:

 

Zaczynamy podsumowania!

Zaczynamy z uczniami podsumowywać pracę z OK zeszytem. Za nami ankieta. 3 uczennice przygotowały ankietę (wymyśliły pytania, rozesłały linki, opublikowały wyniki), którą wypełnili uczniowie trzech klas prowadzących OK zeszyt. Jak to dobrze, że mam takie wsparcie! Dziewczyny przesłały mi zrzuty z ekranu z wynikami, które zamieściłam w pliku.
Na początku uczniowie pisali, jakie mają oczekiwania i obawy związane z OK zeszytem. Wczoraj poprosiłam, by przeczytali, co napisali w lutym i się do tego ustosunkowali. Podobną prośbę skierowałam do rodziców, których zamierzam poprosić o to, by wypowiedzieli się na temat obaw i oczekiwań.
Zbieramy informacje od trzech klasach, które prowadziły OK zeszyt, wszystkie wyniki w jednym miejscu. Ciągle pracujemy, więc zdjęcia przedstawiają „surowy materiał”.

Klasa 6c

 

Wnioski z ankiety wymyślonej i przeprowadzonej przez uczniów:

  • Wszyscy zdecydowali, że lepiej im się uczy z OK zeszytem
  • Z kafeterii korzyści uczniowie zwracają uwagę na: Szybko wyszukuję informacje (86%)
  • Tygodniowy rozkład jazdy pomaga mi notowanie i nadrabianie lekcji (71%), łatwiej się uczę (59%)
  • 88% uczniów podoba się praca z OK zeszytem, reszta nie ma zdania na ten temat.

 

Klika zdjęć porównań: początek i koniec pracy z OK zeszytem w oczach uczniów:

 

Opinie uczniów o pracy z OK zeszytem:

  • wiele lepiej pracuję z OK zeszytem.
  • Lepiej wiem, z której strony pisać, ale czasami muszę zapytać.
  • Z OK zeszytem pracuje się łatwiej niż z innym zeszytem.
  • Moje oczekiwania się spełniły, teraz wszystko jest łatwe.

 

Podsumowanie na karteczkach:

 

A to plakat informacyjny opracowany przez uczniów dla innych:

 

Podziel się ze znajomymi

Dodaj komentarz