Oś Świata/OK zeszyt

Rozdział 20. Ostatnie wieści ze środka OK zeszytu

27.07
2016

Już jest czerwiec, a za chwilę koniec roku szkolnego. W tym rozdziale zebrałam wieści z maja i trochę z czerwca, ale tylko te, które złapałam na Facebooku. Część jest z grupy ocenianieksztaltujace. Z tej grupy nie mam zgód na publikację nazwiska, więc tylko imiona.

Zrobię tak, jak w poprzednim rozdziale, czyli będzie to rozdział autorek.

 

Monika Gnutek nauczycielka matematyki w Szkole Podstawowej im. Janusza Korczaka w Żarnowcu:

Dzisiaj po raz pierwszy wykorzystaliśmy patyczki, które przygotowały dziewczynki w trakcie minionej nocy w szkole. Pod koniec lekcji uczniowie wybierali odpowiedni kolor patyczka, dając w ten sposób informację zwrotną nauczycielowi, czy zrozumieli dany temat.
Dzieciom spodobała się taka samoocena, a mi dała informację
czy oby na pewno mogę przejść dalej z tematem.

Dzisiaj w naszej klasie zagościł również MATMISTRZ (nazwa uczniów). Nasz nowy kolega powstał z patyczków geometrycznych. Dzieci miały dużo frajdy przy wykonywaniu tego zadania.

Dzisiaj moje piątoklasistki poprowadziły zajęcia komputerowe dla swoich młodszych kolegów z klasy II. Uczyły ich kodować w scratch. 
Same przygotowały zajęcia, same wybrały program, których chciały pokazać maluchom, a co najbardziej mnie zdziwiło prowadziły zajęcia z wykorzystaniem OK. Czyli to co my robimy z nimi na lekcji wykorzystują i przekazują dalej. Wykorzystywały metodniki, kolorowe patyczki, samoocenę, itp. Jestem z nich dumna

Kilka stron zeszytu „pewnej” uczennicy. Dziewczynka nie była na lekcji matematyki bowiem brała udział w konkursie. Zatem w domu sama ułożyła sobie cel lekcji, kryteria sukcesu, rozwiązała kilka zadań i jeszcze dokonała samooceny. Zeszyt OK działa cuda.

Natomiast jeśli chodzi o samą dziewczynkę, to zrobiła bardzo duży postęp. Jest bardziej zmotywowana, chętnie pracuje, ocena podskoczyła jej o dwa stopnie.

Uwielbiam takie momenty kiedy widzę, że dzieci są pełne radości, że z dnia dzień pokonują swoje własne granice  Natomiast kiedy widzę, że dzieci same stawiają sobie cele, we mnie narasta mnóstwo energii i chęci do pracy. 
Krótko: OK u nas góruje

Justyna

Dzisiejsza lekcja w klasie I gimnazjum na temat „Podstawowe konstrukcje geometryczne”. Stwierdziłam, że zrobię stoliki eksperckie – dzieciaki najlepiej się uczą, gdy mają szansę nauczyć inną osobę. Ponieważ kilkoro uczniów wyjechało na wycieczkę szkolną zostało mi w klasie 8 osób. Po podaniu celu i nacobezu podzieliłam ich na 3 zespoły (jeden dwuosobowy). Rozdałam kartki z opisem konstrukcji. Każda grupa dostała jedną – prosta równoległa do danej, prosta prostopadła do danej i przenoszenie kąta (w związku z tym ze na następnej lekcji będziemy konstruować kąty). Po 10 minutach samodzielnej nauki powstały trzy nowe grupy, w której każdy był ekspertem w dziedzinie jednej konstrukcji (do jednej grupy ja musiałam dołączyć). Bardzo mnie zdziwiło jak na końcu lekcji moja klasa pod wezwaniem „co zrobić aby się nie narobić” miała super notatki w zeszycie, łącznie z opisem konstrukcji. I z uśmiechami na twarzy pytali się, czy mogę zrobić im z tego kartkówkę, bo wszystko wiedzą.

Anna

Powtarzała wiadomości o ułamkach z klasą IV. Każdy z uczniów wykonał użyteczną dla niego mapę myśli.

Małgorzata Sulewska nauczycielka języka polskiego w Szkole Podstawowej im. Adama Mickiewicza w Skalmierzycach

W ubiegły weekend królowała w naszej szkole Myślografia, rezultaty warsztatów było już widać na poniedziałkowych lekcjach, tematy we wstęgach, notatki wizualne na tablicach… Moja okzeszytowa klasa IV oczywiście nie była zaskoczona, bo wstęgi, sketchnotki rysowała już na religii  Marity Kowalczyk. Najpierw na podstawie przeczytanej baśni, tworzyli gwiazdy opowiadania, później w grupach przygotowali „garnek z cechami baśni”, następnie każdy samodzielnie tworzył własne nacobezu do swojej baśni, którą będzie pisał. Oczywiście zapytali, czy baśń mogą narysować, zamiast zapisać.

Marzenna Dąbrowskanauczycielka matematyki w zespole Szkół w Łęgu Probostwie doceniła dawanie wyboru uczniom:

Pracuję z klasą drugą gimnazjum. Pisałam kiedyś na tym forum, że zależy mi na tym, aby to uczniowie dokonywali wyborów. Nie sądziłam, że efekt może być taki, iż będą sobie pisać takie motywujące informacje zwrotne dla kolegów”.

O pracy z OK zeszytem w klasie czwartej:

Efekt w klasie czwartej. Sądzę , że to efekt pracy z OK zeszytem, w którym utrwalaliśmy cztery działania sposobem pisemnym. Przyszedł czas podsumowań. Średnia z pracy o 0,6 wyższa od średniej klasy na I semestr. Współczynnik ten potwierdzony odczuciami uczniów i ich rodziców („Dodatkową zaletą jest to, że prace nie są oceniane, dzięki czemu dziecko nie boi się, że coś nie wyjdzie. Podoba mi się również, że nawet jeśli nie wszystkie przykłady są wykonane poprawnie, dziecko jest najpierw chwalone, za to co zrobiło dobrze, a później zachęcone , aby poprawić błędy.”)

Barbara Jaworowicz, nauczycielka fizyki w Gimnazjum im. Jana Pawła II w Skulsku

Basia sama prowadziła dla siebie OK zeszyt – OK zeszyt nauczycielski. Ten pomysł wykorzystały też inne nauczycielki.

Mam swój OK zeszyt od początku. Jestem bałaganiarą, dlatego staram się utrzymać porządek w swoich notatkach w celu zaoszczędzenia czasu, który tracę na poszukiwania. W moim zeszycie znajdują się karty pracy, cele, pytania kluczowe, plany pracy, linki do stron internetowych. Jest to miejsce gromadzenia wszystkich notatek związanych z OK zeszytem ucznia”.

Basia stosowała z powodzeniem samoocenę uczniów.

Samoocena pracy uczniów dotycząca zadania z fizyki. Co dało to moim uczniom? W ich opinii dokonali analizy zadania oraz popełnionych przez nich błędów. Były to przede wszystkim błędy obliczeniowe, związane z podnoszeniem wartości prędkości do kwadratu. Refleksja dotycząca tego, co zrobili dobrze, co zrobili źle, nad czym mają popracować – bezcenne”

Uczeni przez Barbarę uczniowie entuzjastycznie podchodzą do uczenia się fizyki:

Fizyka – to nie szkoła” – komentarz jednego z uczniów klasy pierwszej, którzy właśnie zaczęli swoją przygodę z OK zeszytem. Koniec roku szkolnego, a moi uczniowie zakupili nowe zeszyty i z zapałem przystąpili do projektu. To jest niesamowite! „Fizyka – to nie szkoła”, zgadzam się w zupełności z moim uczniem.

 

Barbara zamierza kontynuować pracę z zeszytem:

Rozmawiam z uczniami innych klas na temat wdrażania OKzeszytu od września. Takie debaty uczniowskie są wspaniałe. Cytuję uczniów: „Za prowadzenie OKzeszytu otrzymam 6, to, jeżeli będę miał same 1 to na semestr i tak będę miał 2” odpowiedź kolegi, „Jeżeli będziesz ustalał cele, kryteria, udzielał informacji zwrotnej do kryteriów, dokonywał samooceny, podsumowania, refleksji, to nie będziesz miał jedynek, tylko 3 lub 4”.

 

Widać, że uczniowie widzą korzyści z pracy z ocenianiem kształtującym

 

Jedna z uczennic miała ciekawą propozycję, na którą Basia się zgodziła, gdyż uważa, że ona zapewnia uczniom poczucie bezpieczeństwa i jednocześnie uczy współpracy:

Podzielę się jeszcze pomysłem jednej z uczennic, która zaproponowała, aby do tablicy uczniowie chodzili w parach. Super pomysł. Można losować patyczki, można pozwolić na swobodny wybór, jest współpraca, wzajemne nauczanie i zmniejszenie stresu związanego z wywołaniem do tablicy. Moi uczniowie są fantastyczni”

 

Ten pomysł wywołał dyskusję na Facebooku:

Danuta Sterna: Ekstra pomysł, proponuje tez sprawdziany i prace domowe w parach.

Edyta Gołąbek: Na sprawdzianach może być gorzej- nikt nie będzie chciał być ze słabym uczniem, natomiast z dobrymi wszyscy. Już słyszę jak moje dzieci mówią: „to nie fair”

Agnieszka Skowronek: Przepraszam, ale mam wątpliwości. Czy w dorosłym życiu nasi uczniowie będą żyli w tak sprzyjających, wręcz cieplarnianych warunkach, jakie staramy się im teraz stworzyć? Nie popadajmy w skrajności. Jakby na to nie patrzeć, już wkrótce życie postawi przed nimi sytuacje, kiedy będą musieli sami stawić czoła trudnościami.

Barbara Jaworowicz: Zasady OK nie są powszechnie stosowane, a uczniowie sobie w życiu nie radzą z trudnościami. Wyniki egzaminów zewnętrznych też nie są super. Prace domowe odpisują (praca grupowa) lub nie odrabiają. Wielu nauczycieli zrezygnowało z ich zadawania. Wypowiedź dziewczynki dała mi do myślenia. Wielu uczniów nie chce się wypowiadać na forum klasy, wiersze recytują w czasie przerw. Współpraca, wspólna odpowiedzialność za zadanie może to zmienić. Ja spróbuję. Nie mam nic do stracenia.

Agnieszka Skowronek: Jasne. Próbować zawsze warto. A co do kiepskich egzaminów i odpisywanych zadań – nie generalizowałabym. Tak czy inaczej moje obawy budzi wizja uczniów/w przyszłości dorosłych, którzy tylko w grupie są „mocni”, a samodzielne myślenie ich przeraża, a może nawet paraliżuje. Jestem gorącą zwolenniczką ok i rozumiem jak ważne jest podążanie za nowością w edukacji. Jednak nie za głaszczmy naszych uczniów.

Danuta Sterna: Ja myślę, że w czasie procesu uczenia się warto korzystać ze wszystkich źródeł, a szczególnie z kolegów i koleżanek. Wszystko dozwolone, aby się nauczyć. Też oczywiście pisanie w parach sprawdzianu jako formy uczenia się. Za to na koniec na podsumowanie warto tak poprowadzić proces, aby uczeń chciał wiedzieć ile umie SAM. Każdy chce wiedzieć, czy umie. Wtedy można zaproponować pracę samodzielną.

To dla mnie ważny temat, więc dalej: Jeśli celem pracy w szkole jest egzamin, to oczywiście nie ma co pracować w parach, ale jeśli celem jest – nauczyć się, to dlaczego nie? Nie dawno pojawił się apel na FB, aby rodzice nie zmuszali dzieci do poprawiania ocen. Ale może to szkoła powinna przestać je fetyszyzować? Tak sobie gdybam teoretycznie, bo egzaminy mają się bardzo dobrze, i jak tu nie rywalizować, nie ściągać, gdy od nich zależy przyszłość?

Małgorzata Lubieniecka: W tym miejscu proponuję super sposób – antidotum na taką postawę. W pewnej szkole, przed każdą lekcją, uczniowie przed wejściem do klasy losują gdzie i z kim na TEJ lekcji siedzą i TYM SAMYM pracują. Nie mam mowy o antagonizmach, i innych trudnościach tego typu!!! Uczniowie klas I-III losują na cały dzień pracy i pierwszaki zaczynają koło października. Widziałam na własne oczy jak to działa – REWELACJA!!!

Monika Soroka: Tak masz racje, ale niestety na długo w pamięci pozostaną rankingi szkół. A rodzice nie zawsze potrafią zrozumieć złożoność nauczania, dla nich liczy się ranking. Bolało mnie to często podawano wyniki wszelkich sprawdzianów czy egzaminów bez komentarza. Egzamin gimnazjalny zostaje. A sukcesu moich uczniów nie da się zmierzyć, bo jak zmierzyć wzrost samodzielności, samoobsługi? Myślę, że każdy z nas najlepiej zna uczniów i wie, których głaskać, a od których wymagać. Dzielimy się pomysłami, a każdy bierze to, co mu się przyda, co „czuje”.

Agnieszka Skowronek: Sprawdzian pi 6 klasie – póki co – to przeszłość 

Monika Soroka: Dla mnie ważne jest, by uczniowie mieli poczucie bezpieczeństwa, wtedy będą podejmowali różne próby, razem można zrobić błąd i to nie boli. We dwoje zawsze raźniej. Widzę, że rozmowa w parach daje pewność tym, którzy boją się zabierać głos na forum, pewnie wspólna odpowiedz przy tablicy też da poczucie bezpieczeństwa. Może to dziecko, które potrzebuje wsparcia przy tablicy z biegiem czasu uwierzy w siebie i zdecyduje się na samodzielną odpowiedź. Pracuję w szkole integracyjnej i widzę, jak rozwijają się uczniowie ze specyficznymi potrzebami. Mieszanka: poczucia bezpieczeństwa, wymagań i wskazywania kierunku pozwoli im osiągnąć sukces. Słabo napiszą sprawdzian na koniec kl.6,ale poradzą sobie w codziennym życiu, bo uwierzą, że potrafią.

Barbara Jaworowicz nauczyciela fizyki w Gimnazjum im. Jana Pawła II w Skulsku

Ocena koleżeńska
Uczniowie udzielali sobie wzajemnie informacji zwrotnej. Podałam im cechy efektywnej informacji zwrotnej. W punktach wymieniłam:
1. Wyszczególnienie i docenienie dobrych elementów pracy.
 
2. Odnotowanie tego, co wymaga poprawy.
3. Wskazanie – w jaki sposób należy poprawić pracę.
4. Wskazówki – w jakim kierunku należy pracować dalej.
Opinie uczniów na temat udzielania informacji zwrotnej: „Udzielanie informacji zwrotnej nie jest łatwe, wymaga głębokiej analizy zadania, odniesienia się do kryteriów. To sprawia, że dwa razy powtarzamy materiał. Uczymy się” I o to właśnie chodzi”.

Justyna podzieliła się z nami grą matematyczną, zamieszczam cytat tutaj, bo może matematykom się przyda.

Projekt – gra matematyczna
Muszę się pochwalić, bo efekty przeszły moje najśmielsze oczekiwania.
 
Ale po kolei:
Po sprawdzianie szóstoklasisty stwierdziłam, że zarówno dzieciaki, jak i ja zasługujemy na chwilę wytchnienia – tworzyliśmy gry matematyczne, łącznie z pudełkiem, instrukcją obsługi, pionkami, kartami. Zaczęliśmy od ustalenia nacobezu. Potem mozolna praca przy planszy, przy tworzeniu opakowań i pionków (z modeliny). No i przy konstruowaniu zadań (które swoją drogą b
yły naprawdę dobre). I wreszcie dzisiaj… finał! Dzień gier. A mieliśmy do wyboru: Wyścig matematyczny, Vampiropoli, Schody do nieba i Bisazza.
Oczywiście zdarzały się błędy przy układaniu zadań czy też brak jakiegoś punktu w instrukcji, ale zabawa była wspaniała. Każdy otrzymał kartę oceny gry (zgodnie z nacobezu) i zaznaczając odpowiednią „buźkę” na kostce sygnalizował, co zostało zrobione poprawnie. Mógł również dopisać swoje odczucia względem gry.
A ponieważ dzieci napracowały się nie tylko umysłowo, ale i manualnie, ich gry zostaną (d)ocenione przez panią od techniki (taka mała korelacja międzyprzedmiotowa).
Jestem bardzo dumna z moich uczniów, dumna z ich kreatywności. Teraz tylko planuję „skraść” gry do mojej szafki, by móc je wykorzystać podczas Dnia Matematyki w przyszłym roku. 

Beata Konstanty nauczycielka języka niemieckiego w Gimnazjum nr 6 Jaworznie też zaczęła prowadzić OK zeszyt dla siebie:

Dzięki tej grupie właśnie uświadomiłam sobie, że taki zeszyt jest mi potrzebny. I że właściwie jakoś mimowolnie go sobie tworzę. Na pewno pomoże mi usystematyzować moje zajęcia z OKejem. Tak „na gorąco” przychodzą mi do głowy następujące elementy:
I. OK-ZESZYT
1. Kryteria sukcesu dla OKzeszytu.
2. Ewaluacja OKzeszytu.
II. OK-LEKCJA
1. Kryteria sukcesu dla lekcji.
2. Metody pracy na lekcji.
3. Wykaz aplikacji stosowane na lekcjach.
4. Prezentacje do lekcji.
5. Kartkówki i sprawdziany – w różnych formach (testy, quizy itp.)
6. Arkusze samooceny i oceny koleżeńskiej.
7. Sposoby pozyskiwania IZ od uczniów.
8. Sposoby udzielania uczniom IZ.
9. Metody ewaluacji lekcji.
10. Metody ewaluacji OKzeszytu uczniów.

III. OK-JA 
1. Kryteria sukcesu – dla mnie samej – jako nauczyciela języka niemieckiego.
2. IZ od uczniów (koniec semestru / roku szkolnego) odnośnie sposobu prowadzenia lekcji przeze mnie oraz odnośnie samych OK-lekcji.
3. Ewaluacja mojej pracy w ciągu semestru / roku szkolnego.

Ze względu na to, że wyłonił mi się właśnie taki plan mojego OK-zeszytu oraz na to, że jego elementy mają przeróżne formy (od papierowych po elektroniczne), najprawdopodobniej mój OKzeszyt będzie miał formę elektroniczną – ułatwi mi ona dostęp do wszelkich potrzebnych informacji i możliwość zebrania ich w jednym miejscu.

Zaczęło się też podsumowanie pracy z OK zeszytem:

W gimnazjum rozpoczęliśmy ewaluację OK-zeszytów. Pierwsze efekty zostały zebrane i przedstawione przez uczennicę w formie filmu. W najbliższym tygodniu planujemy wypełnić ankiety dotyczące OKeja. A oto pierwsze efekty ewaluacji:

Zachęcam do zajrzenia do filmu, refleksje uczniów wspaniałe. Skomentowałam film na FB, a Beata odpowiedziała:

Zachęcam do zajrzenia do filmu, refleksje uczniów wspaniałe. Skomentowałam film na FB, a Beata odpowiedziała:

Danuta Sterna: Nie mogę się nadziwić, jak Twoi uczniowie są rozumni.

Beata Konstanty: Powiem szczerze (a uczniom też to powiedziałam – w ramach swojej osobistej OKejowej ewaluacji, że dzięki OKejowi odkrywam swoich uczniów na nowo. Uświadomiłam sobie, że tak naprawdę ich wcześniej nie doceniałam, a dzięki praktyce OKeja uczniowie mają możliwość pokazania, co tak naprawdę potrafią – i nie zawsze musi to być w języku niemieckim. Jestem z nich naprawdę dumna i wdzięczna, bo są dla mnie źródłem inspiracji i motywacji do dalszych działań.

Beata praktykuje z uczniami samoocenę i ocenę koleżeńską i podzieliła się zdjęciami oceny koleżeńskiej dotyczącej pracy nad opisem pokoju:

Samoocena drugoklasistów:

Dorota Podorskanauczycielka wczesnoszkolna w Samorządowym Zespole Placówek Oświatowych w Chodczu

Ewaluacja -list do zeszytu Ok
Nie zawsze starcza czasu na spisanie kilku słów i zamieszczenie zdjęć, ale oczywiście nadal realizujemy nasz ambitny cel. Dziś postanowiłam jednak się zmobilizować i zamieścić kilka zdjęć z kolejnej ewaluacji dotyczącej zeszytów. Uczniowie kl.IV pisali listy do swoich zeszytów ok. Poniżej kilka z nich. Naprawdę się wzruszyłam przy niektórych”

Zeszyt OK. Z wielką radością przyglądam się moim uczniom, bo widzę, jak praca nad zeszytem ich zmienia. Wielu z nich poczyniło wielkie postępy w nauce, ale największą metamorfozę przeszedł uczeń kl.IV, który z lekcji na lekcję mnie coraz bardziej zachwycał, a teraz stał się z niechętnie pracującego ucznia najbardziej aktywnym. Zrobił największe postępy, a ja codziennie mogę oglądać jego uśmiechniętą buźkę, oczka pełne radości i słuchać pięknych wypowiedzi. To najpiękniejsze chwile dla nauczyciela”

 

Ania podzieliła się z nami problemem, który zauważyła – brak poprawy efektów nauczania:

Załamana. Jedna klasa mimo ok zeszytów nacobezu świateł napisała sprawdzian koszmarnie. Omówiłam znowu tematy poprawa sprawdzianu wyszła tylko odrobinę lepiej. Omówiłam znowu poprawa po weekendzie. Przy omawianiu teraz las rąk odpowiedzi. Ale czy na pewno.. zastanawiam się jak ma się ok zeszyt do klas słabych niestety często z problemami rodzinnymi itp? Takich które nie uczą się bo nie.

Maria odpowiedziała: Zdarza się, cierpliwości!

Marzenna Dąbrowska: Stawiam też na cierpliwość. Nie znam metody – panaceum na wszystko (problemy rodzinne uczniów, niską motywację wewnętrzną). Jeden dział-sukces, drugi-porażka. Odpowiadam sobie wówczas na pytanie: czy ja zrobiłam wszystko, aby pomóc (ok zeszyt, nacobezu, światła)?

Justyna: Efekty przychodzą z czasem. Czasami tracimy już nadzieję. Czasami wyniki naszej pracy nas załamują. Ale okazuje się, że po czasie, wtedy gdy tego się nie spodziewamy dzieciaki zaskakują. I chyba każdy z nas ma wątpliwości, czy zrobił wszystko, by nauczyć. Trzymam kciuki za kolejną poprawę. Jak mawiał mój wykładowca: „Nie liczy się czas opanowania wiedzy, tylko że w końcu się tą wiedzę opanowało”

 

Jolanta Małeckanauczycielka języka polskiego w Zespole Szkół Integracyjnych nr 1 we Włocławku

Niektórym nauczycielom udaje się włączyć rodziców do swojej pracy. Nie mogę się nadziwić, jakie mają dobre kontakty z rodzicami, że oni dawać informację zwrotną na temat OK zeszytu.

Bardzo ważna w pracy z okzeszytem jest informacja zwrotna rodziców. Z wielką satysfakcją czytam, iż naszą pracę doceniają także i Oni. Niektóre z nich przedstawiam. Mam naprawdę wspaniałych rodziców. Przede mną nagranie, w którym będą wypowiadać się na temat pracy z okzeszytami do prezentacji

Jola przesłała też kilka zdjęć map myślowych swoich uczniów klasy I gimnazjalnej. Widać na nich różnorodność ekspresji uczniów:

Renata Mądry nauczycielka wczesnoszkolna w Szkole Podstawowej nr 1 im. Świętego Józefa w Kaszowie

Oto kilka prac moich drugoklasistów w OK zeszycie oraz kilka ocen koleżeńskich dotyczących wykonanej pracy 

Nacobezu do zadania:

Praca ucznia:

Ocena koleżeńska:

Zajęcia komputerowe. klasa II
Wykonaj plakat o rzece. W przeglądarce Google wyszukaj i zapisz w swoim folderze zdjęcia dotyczące rzeki. Wykorzystaj wiadomości zdobyte na lekcji. W programie Paint wykonaj plakat. Skorzystaj z zakładki edycja – wklej z…. Wprowadź odpowiednie napisy. Zapisz plakat w swoim folderze”

Klasa II – Poznam elementy rzeki – pomysł zaczerpnięty od Urszuli Lach. Wykorzystałam również zasoby:

Informacja zwrotna od nauczyciela:

klasa II Powtarzamy wiadomości
NaCoBeZU:
Uważnie czytam polecenia.
Wykonuję kolejne ćwiczenia samodzielnie i zgodnie z poleceniami.
Dbam o estetykę swojej pracy.

W międzyczasie na Facebooku mieliśmy owocną dyskusję na temat techniki świateł, Rozpoczęła ją Urszula Lach:

Gdy zaczynałam przygodę z OK światła miały służyć do określania czy już zrobiłem, czy jeszcze pracuję i czy potrzebuję pomocy. Tak sobie myślę, że jednak poszliśmy dalej, ale ukryliśmy tutaj ocenianie. Bo: wprowadzenie świateł to także ocena, zakolorowanie przy NaCoBeZu kółeczek, chmurek itp. kolorem to także ocena. Czy to jest jednak dobry pomysł?

Małgorzata Janik: „Moim zdaniem światła ani kolorowanie, zaznaczanie w samoocenie to nie ocena w tradycyjnym jej rozumieniu, a konkretny sygnał dla ucznia, nauczyciela, rodzica, gdzie się edukacyjnie dziecko znajduje. To co najwyżej oszacowanie konkretnej sytuacji, jeszcze nie rezultatu”.

Beata Zwierzyńska: „Dokładnie takie wrażenie mam i ja. Nie o to chodzi w OK, fajnie, że o tym napisałaś. Osobiście myślę, że to trochę wina sukcesu OK. Wiele różnych firm i osób, które same nie stosowały OK szkolą nauczycieli i proponują takie rzeczy. To się szybko przyjmuje ale niestety wykrzywia OK w którym kompletnie nie chodzi o ocenianie ale o wspieranie. Nazwa też nam nie pomaga…

Urszula Lach: „Beato. Bardzo się cieszę, że to napisałaś, bo już się bałam ,że jestem osamotniona w tej kwestii”. „Zgadzam się z Tobą Małgosiu, ale tak naprawdę ważny jest odbiór przez dzieci, a nie to co my o tym myślimy. Bo, że to nie ocena tradycyjna to jest nasze myślenie, a co uczeń myśli?

Małgorzata: „Prawda. Co uczeń myśli dowiemy się, jak o tym wspólnie z nimi porozmawiamy. Kontekst problemu jest bardzo rozległy, bo szkoła polska tkwi po uszy w ‚uczeniu się na ocenę’ (jak dla mnie to wprost: dla oceny)’.

Urszula Lach: „Tak mi się wydaje i taki widzę sens, ale to pytanie do Beatki lub Danusi, bo one mają na ten temat najszerszą wiedzę.

Justyna: „Niedawno rozmawiałam na temat świateł z koleżanką w drodze powrotnej z pracy. Że” trzy kolory” to jeszcze gorzej, bo to trójstopniowa skala oceniania. Ale od razu obie stwierdziłyśmy, że światła są ok, ale tylko wtedy gdy dziecko samo je stosuje. Gdy potrafi odpowiedzieć na pytanie, czy już umie, czy jeszcze trochę musi popracować. Gdy ma świadomość swojej wiedzy lub niewiedzy, i gdy może liczyć na wsparcie. Uczniowie chcą się uczyć i nie boją się zrobić czerwonej kropki, bo wiedzą, że ja ich w ten sposób nie ocenię, tylko będę starała się dociec w czym tkwi problem. Dla mnie to informacje, że jeszcze nie skończyliśmy tematu lub że możemy iść dalej. Mam nadzieję, że nie mylę się w swoim rozumowaniu”.

Urszula Lach: „I tak i nie. Pomysł dobry, ale wiecie ja to piszę pod wpływem obserwacji dzieci. On i tak widzi, że kolega ma inne kolory i już może się poczuć gorzej. A gdyby tak tylko robić „V” tam gdzie już potrafię? Wtedy nie rzuca się to w oczy, a i dziecko i my widzimy co już osiągnięte, a co nie”.

Anna: „Ja do tej pory (a dopiero poznaję OK), gdy dawałam kryteria sukcesu do sprawdzianu na przykład, to robiłam kolumnę, której uczniowie oznaczali + to, co już umieją”.

Urszula Lach: „O i to jest super. Informacja tylko dla ucznia i nauczyciela. Nikomu nie rzuca się kolor kolegi w oczy i nikt nie musi się krępować. Tak naprawdę to nawet o kolor może być rywalizacja. Ale to tylko moje osobiste odczucia”.

Danuta Sterna: „Ja myślę, że światła przede wszystkim jako samoocena i informacja dla nauczyciela, czy może iść dalej”.

Teresa Bartosiewicz: „Stosuję światła w pierwszej klasie i umieszczam je podobnie jak koleżanki wyżej, razem z NaCoBezu i jest to głównie informacja czy uczeń opanował wszystko co było zaplanowane, czy należy coś utrwalić, jest to informacja zwrotna dla mnie, dla rodziców i samego ucznia. Dzieci zaznaczają uczciwie. Często obserwuję, jak się wahają, zastanawiają ten kolor czy ten, czasem widzę ,że poprawiają. Świadczy to o samorefleksji dziecka, myśli jak zaznaczyć. W I klasie światła są wygodne, ponieważ dzieci mają jeszcze problemy z pisaniem i nie pochłania to wiele czasu. Na zakończenie zajęć mamy ocenę na kartach aktywności i dzieci przypinają spinacze ze swoimi imionami w miejsce, które określa ich wkład w pracę. Mnie się to podoba, i nie jest to porównywanie się z innymi, to własna ocena pracy. Tak jak pisałam wyżej i w tej ocenie dzieci są autentyczne. Bardzo im się podoba samoocena, czują się doroślej, to ich zdanie, opinia. Rodzicom też się to podoba, bo wiedzą dokładnie jak pomóc dziecku, co należy jeszcze dopracować. Sam uczeń, pierwszoklasista, uczy się to rozumieć, tego jeszcze nie wiem, muszę to uzupełnić. Nie wiem jeszcze, jaką samoocenę zastosuję w klasie II, muszę to jeszcze przemyśleć. Może wspólnie coś wypracujemy?

Lidia Wacławek: „„Idź zatrzymaj się wróć” to są komunikaty i nie wolno ich mylić z oceną! … tak to z moimi uczniami interpretuje. Poza tym w odpowiednim klimacie jest to doskonała okazja, by uczniowie ofiarowywali sobie pomoc i wsparcie…nie zauważyłam żadnej rywalizacji o kolor”.

Bożena Biernat-Oleniacz nauczycielka matematyki w Zespole Szkół Publicznych w Radziszowie,
pokazała nam intersujący pomysł na pola figur.

W klasie piątej zrobiliśmy „latające figury”. Wszyscy znają wzory na pola figur, nawet tych nieobowiązkowych. Ze sprawdzianu nie było żadnej jedynki, a sprawiły to latawce. W grupach uczniowie sami robili i sprawiło im to dużą frajdę. Każda grupa obliczała pole swojego latawca. Teraz czekamy na wiatr i będziemy puszczać”.

I nacobezu do zeszytu ocenianego samooceną przy pomocy świateł samooceną.

________________________________________________

Urszula Lach pracująca w ZSP Międzyrzecze podzieliła się a nami celami, kryteriami sukcesu i pracą ucznia

Cel: Poznam elementy rzeki.
NaCoBeZu:

  • Potrafię narysować rzekę i zaznaczyć elementy.
  • Wiem gdzie jest źródło, a gdzie ujście.
  • Potrafię zaznaczyć lewy i prawy dopływ rzeki.

Magdalena Szcześniak-Pawłowska nauczycielka matematyki i chemii w Gimnazjum numer 27 we Wrocławiu

Pod koniec pracy z zeszytem Magdalena podsumowała wraz z uczniami tę pracę;

Dzisiaj moje „robaczki” przeprowadziły podsumowanie na temat pracy z Ok zeszytem. Jestem z nich bardzo dumna. Wyniki w klasie znaczenie się poprawiły, aktywność na lekcjach wzrosła, sami przygotowują lekcje powtórzeniowe.
6.06 będą pisali sesję z plusem, ciekawa jestem jak „wypadną” na tle innych szkół w Polsce. Na pewno Wam dam znać.
„Robaczki” stwierdziły ,że w przyszłym roku będą prowadzić Ok zeszyty z matematyki i z chemii. A ja mam plan na wrzesień, aby „zarazić” Ok zeszytem koleżanki z pracy”.

Magdalena przesłała też kilka zdjęć podsumowania wykonanego przez uczniów. Zamieszczam jedno z nich.

________________________________________________

Marita Kowalczyk nauczycielka religii i WDŻ w Szkole Podstawowej w Skalmierzycach. 

Przysłała zdjęcia zeszytów swoich uczniów z religii. Tematem lekcji było: Poznajemy szaty liturgiczne.

Jolanta Łosowska nauczycielka wczesnoszkolna w Szkole Podstawowej nr2 w Chojnie

Również przesłała kilka zdjęć zeszytów dotyczących różnych tematów;

Na fali alfabet:

Zadania tekstowe

________________________________________________

Magda

Przesłała zdjęcia gier planszowych, zrobionych dla powtórzenia wiadomości o baśniach

 

Agnieszka Skowronek nauczycielka języka polskiego w Szkole Podstawowej nr 68 w Poznaniu

Agnieszka pokazała przykłady oceny koleżeńskiej w wykonaniu czwartoklasistów. Widać po nich, jak świetnie im zamodelowała informację zwrotną.

Moi czwartoklasiści robią postępy w ocenie koleżeńskiej. Dostają 4 główne punkty, które wyznaczają im kierunek oceny, to ułatwia im pracę. Pracuję dalej nad tym, by te oceny nabrały więcej cech indywidualnych (razem przypomnę im o zwrocie do autora pracy i podpisie autora oceny koleżeńskiej ). Tak czy inaczej – jestem z nich dumna.

A tu przykład oryginalnego podsumowania:

Zabawa na ostatnie lekcje języka polskiego w tym roku szkolnym. Uczniowie rywalizują ze sobą w szyfrowaniu i odgadywaniu tytułów książek, mitów, baśni, legend. Należy wybrać 5 obrazków, które luźno lub blisko nawiązują do treści tekstów. Druga grupa odgaduje. Możliwość wielu kombinacji i kreatywnego myślenia. Przećwiczone w domu na córce i mężu. Oboje zadowoleni. Musiałam im karty zabrać.

Pierwsze koty za płoty, czyli czwartoklasiści i ich wizualne zagadki baśniowe. Jak na pierwszy raz – spisali się nieźle”

Ok. Idę za ciosem Na dobranoc karta pracy – 2 moja hand made w życiu – o Nemeczku z „Chłopców z Placu Broni „. Do wpisania dla uczniów informacje o: rodzinie, jego pozycji w grupie (najpierw i później ), o jego marzeniach, o samotnej wyprawie do czerwonoskórych, cechach godnych podziwu i ewentualnie wadach. Miało być jeszcze o wyglądzie, ale zapomniałam w ferworze rysowania  Czy moi uczniowie to polubią? Jutro się dowiem”

Anna z Kalisza przysłała wykonane przez uczniów podsumowanie tygodniowego projektu, które było samooceną uczniowska w postaci refleksji.

Kartka z pamiętnika, czyli podsumowanie tygodniowego projektu w klasie III. Sposób na podsumowanie lekcji i informację zwrotną”

Katarzyna zajmowała się kształceniem notatki, która wykonują sami uczniowie, czyli refleksji podsumowującej.

Jak pracuję na lekcji? Notatka w formie schematu na historii.
Obydwa sposoby zapisu informacji –> tekst + obrazek lub obrazek + tekst, stosuję na lekcjach historii. Często uczniowie sporządzają notatki bez ilustracji, starając się wyróżnić informacje samym kolorem lub tylko przejrzystym pismem. Dużą wagę przykładam do rozplanowania notatki, najlepiej z użyciem kolorowych karteczek”

Zazwyczaj uczniowie lubią zgadywanki, np. w formie rebusów. Poniżej znajdują się przykładowe zadania na dobry początek z przyrody i historii. Czasami uczniowie samodzielnie układają rebusy do wybranego pojęcia z lekcji (jako zadanie domowe)”

Danuta Lisicka-Obst nauczycielka wczesnoszkolna Szkole Podstawowej im. A.W. Niegolewskich w Rudnikach
Pokazała nam efekty pracy z uczniami z lapbookami. Wielu nauczycieli owocnie pracuje tą metodą. Nie tylko w nauczaniu wczesnoszkolnym, ale tez w wyższych klasach. Ponieważ metoda bardzo się sprawdza i podoba uczniom, warto ją wykorzystywać też na wyższych poziomach nauczania.

Przez ponad 3 miesiące pracowaliśmy nad lapbookami. Chciałam aby lapbook łączył różne rodzaje edukacji, nie tylko przyrodniczą. Pierwszy lapbook ma tytuł „Rok”- znajdują się w nim nazwy miesięcy i charakterystyczne elementy dla każdego miesiąca, znaki rzymskie, pory roku z datami i charakterystyką, przysłowia na każdy miesiąc i zagadki”

Bożena Rakowska nauczycielka wczesnoszkolna w Zespole Szkół – Szkoła Podstawowa nr  3,
w Sulechowie

Podzieliła się zdjęciami zeszytów swoich uczniów

Klasa 1. Kilka stron z OK zeszytu mojej uczennicy. Zdjęcia wykonywałam podczas zajęć przed sprawdzeniem. Jutro rozpoczynam cykl zajęć – Dlaczego warto prowadzić OK zeszyt?”

Monika Soroka nauczycielka języka polskiego w Szkole Podstawowej nr 78 w Zespole Szkół z Oddziałami Integracyjnymi nr 2 w Poznaniu

Samoocena uczniowska i planowanie przyszlości

 

Gdy wakacje pukają do drzwi…
W tym tygodniu z każdą z moich klas dokonałam samooceny wiedzy i umiejętności. Na tablicy zapisywałam poszczególne umiejętności i zakres wiedzy, a uczniowie dokonywali samooceny i zapisywali w poszczególnych miejscach tabeli. Na koniec mieli zerknąć do tabeli i zobaczyć, jakie umiejętności chcieliby rozwijać, jakie utrwalać, jakie powtórzyć od nowa. Na koniec mieli się zastanowić, co chcieliby zmienić w kolejnym roku szkolnym”

Grunt do reklama! 
Przygotowaliśmy gazetkę na korytarzu, która informuje o efektach naszego projektu. Opowiedzieliśmy o naszych działaniach na apelu podsumowującym rok szkolny
 
EFEKT: kolejni nauczyciele przystępują w nowym roku szkolnym do prowadzenia Okzeszytu.
 
Zrobiłam prezentację podsumowującą nasze działania, ale nie chce się załadować za duża…, więc choć kilka zdjęć zamieszczę”

Barbara Jaworowicz nauczycielka fizyki w Gimnazjum im. Jana Pawła II w Skulsku

Przekazała nam zdjęcie swojego zeszytu, gdy była uczennicą:

Wspomnień czar”
Analizując zeszyty uczniowskie poszukałam swoje zeszyty, które jeszcze posiadam z czasów szkolnych. Posiadam prawie wszystkie zeszyty z matematyki. Przeraża trochę data na marginesie. Reszta jest OK.

Danuta Sterna skomentowała: Piękny zeszyt, też takie miałam. Szkoda, ze zamiast się rozwijać w kierunki OK zeszytu, to one umarły….

Renata Mądry nauczycielka wczesnoszkolna w Szkole Podstawowej nr 1 im. Świętego Józefa w Kaszowie przekazała kilka zdjęć zeszytów swoich uczniów:

Skorzystałam z okazji, że mam OK zeszyty w domu i sfotografowałam wszystkie strony. Dziękuję wszystkim, którzy udostępnili opracowane przez siebie karty pracy i mogłam z nich skorzystać 🙂 Są tez moje pomysły. Może się spodobają 🙂 kolejność zdjęć przypadkowa – wymieszały się”

Dodaj komentarz

  Subscribe  
Powiadom o