avataravataravataravataravataravataravataravataravataravataravataravataravataravataravataravataravataravataravataravataravataravataravataravataravataravataravataravataravatar
Oś Świata/OK zeszyt

Rozdział 19. Praca wre, coraz ambitniejsze próby.

11.06
2016

Zbliżamy się do końca roku i semestru pracy z OK zeszytem. Wiadomości z ostatnich miesięcy. Naprawdę trudno wybierać wiadomości. Wszystkie są ciekawe i inspirujące. Jak zawsze część znika w czeluściach Facebooka. Ten rozdział dokumentuje kwiecień. Spisywałam wpisy dość przypadkowo, tym razem przedstawię „złapane wpisy” od poszczególnych autorów.

Bożena Rakowska nauczycielka wczesnoszkolna w Zespole Szkół – Szkoła Podstawowa nr  3 w Sulechowie

Klasa I. Trochę wiosny w OK zeszytach.
Notatka graficzna – warunki jakie potrzebne są roślinom do życia. Praca w dwójkach z wykorzystaniem przygotowanej przeze mnie karty pracy.
Wykonanie rysunku ptaka na podstawie instrukcji. Napisanie nazw ptaków w kolejności alfabetycznej z wykorzystaniem alfabetu znajdującego się w OK zeszycie.
Na koniec ocena koleżeńska.

 

Wiosenne rośliny -– klasa 1. Autor: Bożena Rakowska

NaCoBeZu

Wszystko wykonane! Częściowo wykonane!

Ocena koleżeńska Popraw!
1. Twój rysunek tulipana jest w centrum kartki.
2. Wokół twojego rysunku są obrazki przedstawiające warunki potrzebne roślinom do życia.
3. Twoje obrazki są podpisane.

 

 

Klasa I. Rozpoczęłam nowy OKzeszyt i wprowadziłam trochę zmian: 
ponumerowane kartki;
 
na okładce kryteria do prowadzenia zeszytu;
 
na stronie 1 tabela do monitorowania osiągnięć.
 
Pozostałe elementy zostały takie same.
 

Klasa I. Samoocena moich Okejątek.

 

Informacja zwrotna dla ucznia. Moja informacja kierowana jest do dzieci ale analizowana przez rodziców w pracy domowej. Taka jest między nami umowa:

Lidia Wacławek nauczycielka przyrody w Szkole Podstawowej im. Władysława Broniewskiego nr 8 w Pruszkowie

Na podsumowanie działu tworzyliśmy w grupach gry planszowe. Muszę się przyznać do tego, że to znakomita okazja do obserwacji dzieci i monitorowania swojej pracy, ale też okazja do tego, by wpadać w złość z bezradności, że nie mogę dać dzieciom i sobie tyle czasu ile chcą i potrzebują. Oczywiście praca przebiegała według ustalonych wspólnie kryteriów.

 

Dobre praktyki wzięłam od anglistów (dzięki) i do stosowałam do tematu o porach roku

Zofia Posiewała nauczycielka historii i wiedzy o społeczeństwie w Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Stobnie Siódmym

Dawno się nie odzywałam. Nadal pracujemy z OK-zeszytem na lekcjach historii. Niedawno piątoklasiści dokonywali oceny koleżeńskiej. Oto niektóre zapisy uczniów. Cieszy mnie fakt, że większość uczniów w zapisach zwracała się do kolegi po imieniu i starała się to robić w przyjazny sposób. Nauka nie poszła w las…

 

Katarzyna Bany nauczycielka matematyki w Zespole Szkół Ogólnokształcących w Rykach

Nie jest to może właściwe ocenianie kształtujące, bo moi uczniowie nadal dostają stopnie, ale bardzo mi zależy, aby nauczyli się uczyć się. Dlatego chętnie korzystam z różnych technik i wskazówek. Chcę pokazać uczniom, jak ważna jest umiejętność tworzenia własnych notatek dostosowanych do własnego stylu uczenia się. Dlatego postanowiłam, że stworzymy takie notatki jako podsumowanie do działu o symetriach (druga klasa gimnazjum). Następnie ku uciesze uczniów pozwoliłam z tych notatek skorzystać podczas sprawdzianu. Co o tym myślicie? Załączam przykładowe notatki uczniów (mam ich zgodę)


Beata Konstanty nauczycielka języka niemieckiego Gimnazjum nr 6 Jaworznie

Kreatywność uczniów w kwestii „wyposażania” OKejowych zeszytów zdaje się nie mieć granic. Mam tylko nadzieję, że nikomu w domu nie brakuje tych części spodni… 

Personalizujemy kryteria sukcesu: Każdy stawia sobie za cel osiągnięcie wybranego szczebla „drabiny”. Oj, będziemy sobie deptać po piętach… 

Nasz mały-wielki sukces: Nikt z uczniów klasy I gimnazjum nie ocenił się na poziomie czerwonego światła po lekcji na temat pogody. A większość uczniów ocenia swoje umiejętności w tym zakresie na poziomie zielonym, czyli „Potrafię”. Możemy więc śmiało powiedzieć, że potrafimy opowiedzieć o pogodzie w języku niemieckim. I ta informacja jest zdecydowanie bardziej konkretna niż „dostałem trójkę/czwórkę/piątkę z opisu pogody” 

Ocena koleżeńska sprawdzianu w II klasie gimnazjum. Aby ułatwić uczniom zadanie i skonkretyzować informację zwrotną, otrzymali oni „Kartę oceny koleżeńskiej”, w której określone zostały umiejętności sprawdzane w poszczególnych zadaniach. Karta zawierała również „ściągę” z formułowania informacji zwrotnej – bo nie zawsze jest łatwo wyrazić słowami to, co ma się na myśli. Oczywiście w wypowiedziach uczniów zdarzają się jeszcze błędy ortograficzne, ale uważam, że ich poprawianie mogłoby zniechęcić uczniów do takiej formy wypowiedzi. Na następnej lekcji wypiszemy sobie słowa, które zawierały błędy ortograficzne – aby utrwalić ich właściwą pisownię 
Mnie osobiście spodobało się, że uczniowie – poza „oceną” – podpowiadali również, w jaki sposób można się czegoś nauczyć.
Taką informację zwrotną do sprawdzianu każdy uczeń otrzymał do włożenia do OK-zeszytu. Same sprawdziany zostają w szkole, a dzięki IZ każdy wie, co musi jeszcze powtórzyć, aby porządnie przygotować się do ewentualnej poprawy sprawdzianu.

 

Monika Gnutek nauczycielka matematyki w Szkole Podstawowej im. Janusza Korczaka w Żarnowcu.

Relacja z dnia dzisiejszego. 
Dwie uczennice klasy 6 w trakcie przerwy chciały mi pomóc wycinać materiały. Od słowa do słowa powstał ZESPÓŁ OK (nazwa uczniów).
 
Na kole z matematyki uczniowie będą przygotowywać
materiały dla swoich młodszych kolegów, oczywiście do OKzeszytu. W ten sposób jak to zauważyła uczennica powtarzają materiał przed gimnazjum, a jeszcze robią coś potrzebnego.

Dziś rysowali, wycinali figury geometryczne oraz na oddzielnych kartkach ich pola. Za tydzień klasa 5 będzie pracować z materiałami przygotowanymi przez ZESPÓŁ OK.

Matematycznie z OKzeszytym. 
Klasa 6 zakładała dziś swój własny sklep. Wykorzystali do tego wycinanki, pisaki, bloki techniczne itp. Lekcję połączyłam z zajęciami komputerowymi, bowiem musieli stworzyć również swój własny cennik wykorzystując do tego Excela. Następnie musieli go wydrukować ( tutaj biedni się namęczyli bo nasza drukarka w pracowni drukuje jedną kartkę około 8 minut i co chwilka wciąga papier, wyłącza się itp.- inaczej ona żyje swoim życiem)


Nasze magiczne pudełko, stworzone przez jednego ucznia na zajęciach technicznych. 
Uczniowie z klas 5 i 6 pod koniec lekcji losują jedno zadanie. Zadania są powtórzeniowe z tematów poprzednich.
 Dzieci jeśli nie powtarzają, nie ćwiczą, to niestety szybko zapominają. To pudełko pozwala nam się „cofnąć w czasie”. Mamy umowę, że raz dziennie muszą wylosować jedno zadanie, czyli muszą w ciągu całego tygodnia zrobić pięć zadanek. Jeśli w poniedziałek wylosują pięć zadań i zrobią je na wtorek, to mają zaliczone zadanie na cały tydzień. Oni sami oceniają ile zadań są w stanie zrobić konkretnego dnia.

Pudełko z zadaniami domowymi do losowania odnosi sukces. 
Nie muszę uczniów namawiać, zachęcać, motywować. Zamiast jednego zadania losują dwa, trzy, a ostatni rekord to dziesięć zadań. Po prostu podchodzą i losują.
 
Dorzuciliśmy do pudełka jeszcze kilka kartek z napisem SZCZĘŚCIARZ. Jeśli ktoś wylosuję taką karteczkę danego dnia nie ma zadania domowego.
 
Reasumując : Od czasu wprowadzenia pudełka liczą więcej niż kiedy zadawałam im tradycyjne zadania. Co więcej, to oni sami wybierają odpowiednią ilość zadań. Nikt ich nie zmusza, nikt ich nie zachęca, nie motywuje. Tak po prostu…..

Entuzjastyczne opinie innych nauczycielek:

Anna: Świetny pomysł!; Joanna: Powtórzę się! Świetny pomysł!; Weronika: ooo! ja też takie stworzę! ; Aneta: Fajny pomysł, chyba go sobie skopiuje; Barbara: O! Kupuję; Maria: Doskonały pomysł! Kupuję!; Danuta: Doskonały pomysł, mnie też przydałoby się takie osobiste pudełko

OK Zeszyty uczniów – strona tytułowa

Małgorzata Łaska nauczycielka języka angielskiego w Szkole Podstawowej nr 114 z Oddziałami
Integracyjnymi w Warszawie

Informacja zwrotna natychmiastowa 
Dzisiaj w jednej z klas do powtórzenia materiału wykorzystałam quizizz, program uwielbiany przez uczniów.
 
Z inną klasą wykorzystałam fantastyczną pogodę…lekcję języka angielskiego mieliśmy na ławeczkach na boisku, uczniowie odpytywali się ze słówek oraz stopniowania przymiotników i udzielali sobie nawzajem oceny koleżeńskiej. Było efektywnie i bardzo miło
.

Pierwsze mapy myśli w naszych OK zeszytach. Uczniom taka forma powtórek bardzo się spodobała.

 

 

W zeszytach moich uczniów pojawiają się pierwsze odznaki mistrzowskie:

OK zeszyty wprowadziłam w lutym w dwóch klasach piątych i to był błąd……., że tylko w tych dwóch klasach. Przeglądałam dzisiaj zeszyty uczniów. Te OKejowe są czytelne, przejrzyste i tak kolorowe, że chętnie się do nich zagląda. Te nie okejowe są nudne, a przecież moja praca jest taka sama…tak mi się wydawało… . Elementy Okejowe wprowadzam w każdej klasie, ale faktycznie zeszyty uporządkowały nasze lekcje. Już wiem, że od września wszystkie moje dzieciaki będą Okejowe 

Opinie innych nauczycieli: Monika: Również jestem zachwycona. Ogólnie szybciej zajmuje mi sprawdzanie tych zeszytów. Poza tym dzieci pracują chętniej; Marita: Mam takie same odczucia; Beata: Ja też; Magdalena: O ja też tak mam; Justyna: W moich przyszłorocznych czwartych klasach też planuję OKzeszyty. Zobaczymy co z tego wyjdzie 

 

Agnieszka nauczycielka matematyki

Matematyka w klasie czwartej. Najpierw uczniowie rzucali kostkami, a z wyrzuconych liczb tworzyli ułamki i po zapisaniu na kartce, ustalali, który jest większy, a który mniejszy, a może są równe. To była tylko rozgrzewka. Później zajęliśmy się tematem: ułamek jako iloraz. I tu znów wykorzystaliśmy kostki. Zadanie polegało na zapisaniu w postaci ułamka lub liczby mieszanej wyniku dzielenia liczb wyrzuconych na dwóch kostkach. Dodatkowo utrwaliliśmy pojęcia ułamka właściwego i niewłaściwego, liczby mieszanej oraz czynność skracania ułamka. Ale najważniejsze, że była przy tym świetna zabawa.

 

Beata Piotrowicz nauczycielka wczesnoszkolna w Szkole Podstawowej nr 7 w Świdniku

Co sądzicie o takim zeszycie w 1 klasie, gdzie uczeń wklejałby tekst, a jego zadaniem byłoby bezbłędne, kaligraficzne przepisanie? Myślę o takich krótkich tekstach, żeby ćwiczyły też czytanie ze zrozumieniem i pod tym uczeń musiałby narysować to, co przeczytał, zrobić komiks czy historyjkę obrazkową.

Wiele osób poparło ten pomysł. Np.:

Justyna: Myślę, że to bardzo dobry pomysł. Ja już zaczęłam, tylko uczniowie zaczynali od pojedynczych, prostych zdań.

Martyna: Moja córka taki ma od początku pierwszej klasy (po poznaniu kilku liter). Dostaje tekst do nauki czytania i wykonuje do niego obrazek. Tekst otrzymuje raz w tygodniu. Bardzo dobry pomysł. Pani pyta z wyuczonego tekstu.

Odpowiedź Beaty:To robimy też, ale właśnie myślę że ten zeszyt to fajny pomysł na połączenie pisania i czytania. Ja bym pisała drukiem, bo czytamy druk a piszemy litery pisane i to zadanie dzieci – też ważne by potrafiły litery drukowane zamienić na pisane zachowując łączenia.

Basia: Stosuję od zawsze tekst drukiem, przepisać, narysować. Z czasem odpowiedzieć na pytania do tekstu.

Karolina: U mnie przepisują i bardzo dobrze utrwala to litery, przy okazji zaczęli lepiej czytać. Fajny pomysł, żeby wzbogacić to o rysunek! 

Teresa: Ja tez robię takie ćwiczenia z dziećmi. Od teraz będę to robiła systematycznie. Już kupuję zeszyty. Dołączę do Was. Dzięki Beatko za inspiracje.

Aleksandra: Pomysł super, bo nie jest to bezmyślne przepisywanie, a takie, które angażuje myślenie i koncentrację. Bardzo fajny pomysł, muszę sprawdzić, czy moje dzieciaki już dadzą radę, bo to praktycznie same 6latki i jeszcze ciężko im niektóre rzeczy poogarniać.

Edyta: Mam takie zeszyty do prac samodzielnych, sprawdzających. Piszą tam z pamięci wyrazy i krótkie zdania, wklejam tekst do przepisania i wszystko to co sprawdza poszczególne umiejętności na bieżąco. Mam 6 latki.

 

Prace pisemne – kryteria sukcesu

Twoja praca:

  • napisana jest zgodnie z tematem
  • zbudowana jest minimum z 6-7 zdań
  • uwzględnia wstęp, rozwinięcie i zakończenie
  • nie zawiera błędów ortograficznych
  • zdania rozpoczynają się wielką literą i kończą odpowiednim znakiem interpunkcyjnym ( . ? ! )
  • napisana jest czytelnie i estetycznie

SPRAWDZIAN WIADOMOŚCI – ZDROWIE KLASA 2

imię i nazwisko: …………………………………………………………………

  1. Uzupełnij tekst wyrazami z ramki.

 

Skóra jest zewnętrznym pokryciem ………………… . Zbudowana jest z kilku ……………….. . W naszej skórze znajdują się ………………………. czyli niewidoczne gołym okiem „czujniki”, dzięki którym ……………………….. dotyk, ból i temperaturę.

  1. Pokoloruj ramki z radami na zdrowy i piękny uśmiech.

 

 

  1. Zaznacz znakiem „X” jadłospis, w którym są tylko zdrowe produkty.

 

 

  1. Połącz ramkę z wyrazem z jego definicją.

sen

sprawność fizyczna organizmu

kondycja

regeneracja ciała i umysłu

witaminy

bardzo ważne składniki znajdujące się w wielu produktach

  1. Wykonaj zadania na podstawie informacji zamieszczonych w tabeli.

Witamina

Działanie

D

Zwana jest witaminą słońca. Wytwarzana jest w organizmie dzięki docierającemu do naszej skóry światłu słonecznemu. Zawierają ją tłuste ryby i żółtka jaj. Ma wpływ na zdrowie naszych kości.

K

Wzmacnia kości i sprawia, że rany szybko się goją. Jest w kapuście, kalarepie, marchwi, pomidorach, ziemniakach,

wątróbce, szpinaku, żółtkach jaj.

A

Potrzebujemy jej, żeby dobrze widzieć. Produkty bogate w witaminę A to: ryby morskie, żółtka jaj, papryka, pomidory, szpinak, sałata, dynia, marchew.

B

Odpowiadają za prawidłową pracę mózgu, pomagają w zapamiętywaniu. Znajdziemy je w mleku, jabłkach, ziarnach zbóż,

 

orzechach, mięsie, jajach.

C

Pomaga bronić się przed chorobami, wspomaga gojenie się

 

ran. Zawierają ją owoce dzikiej róży, natka pietruszki, czarne i czerwone porzeczki, agrest, cytryny, maliny, cebula, szczypiorek,

truskawki, pomidory, rzodkiewki.

E

Potrzebna jest naszym mięśniom i skórze. Znajduje się między innymi: w czerwonej kapuście, zielonym groszku, białej

 

fasoli, kaszach, olejach roślinnych i orzechach.

 

  • Jaka witamina wspomaga obronę przed chorobami?

…………………………………………………………………………………….

  • Zaznacz znakiem „X” czy zdanie jest prawdziwe P czy fałszywe F.
Witamina E potrzebna jest naszym mięśniom.

P

F

Witamina A nazywana jest witaminą słońca.

P

F

Witaminę B znajdziemy w mleku, jabłkach, ziarnach zbóż,

orzechach, mięsie, jajach.

P

F

Witamina K występuje w lizakach, frytkach i słodkich napojach.

P

F

Witaminy pomagają nam zachować zdrowie.

P

F

 

 

  • Postaw znak „X” przy tych produktach, w których znajdziesz witaminę C.

 

 

Podpis rodzica: ………………………………………………

 

Barbara Jaworowicz, nauczycielka fizyki w Gimnazjum im. Jana Pawła II w Skulsku

Przesyłam kilka zdjęć z lekcji powtórzeniowej oraz spis treści do nowego działu wraz z linkami do stron internetowych dotyczących poszczególnych tematów lekcji. Moi uczniowie są fantastyczni. Dzisiaj jeden chłopiec zapytał mnie, jakie studia należy skończyć, aby zostać nauczycielem fizyki. Czy może być większa radość dla nauczyciela?
Spis treści OK Zeszytu z fizyki

Dział: Przemiany energii w zjawiskach cieplnych – 9 godzin

Temat

Liczba godzin lekcyjnych

1. Zmiana energii wewnętrznej przez wykonanie pracy

1

2. Cieplny przepływ energii. Rola izolacji cieplnej

1

3. Zjawisko konwekcji

1

4. Ciepło właściwe

2

5. Przemiany energii podczas topnienia. Wyznaczanie ciepła topnienia lodu

1

6. Przemiany energii podczas parowania i skraplania

1

Powtórzenie

1

Sprawdzian wiedzy i umiejętności

1

Energia Wewnętrzna wprowadzenie

http://edudu.pl/video-energia-wewnetrzna–wprowadzenie,7998acd6a5a5254ab2d7

Ciepło Właściwe

http://edudu.pl/video-cieplo-wlasciwe,481e4c8073e85323bfd4

Zjawisko konwekcji

https://www.youtube.com/watch?v=njw_Bzrj21I

https://www.youtube.com/watch?v=WHh79GV0ixU

https://www.youtube.com/watch?v=hcXvaNno9h0

Cieplny przepływ energii

https://www.youtube.com/watch?v=x3u9tLMcAoM

Fizyka. Filmy dydaktyczne dla gimnazjum cz. II

https://www.youtube.com/watch?v=sE9GwvmJ8gE

Cieplny przepływ energii

https://www.youtube.com/watch?v=d2tcdZS0wmM

Energia Praca Moc – zadania cz.1

https://www.youtube.com/watch?v=cQX4Om9wUYc&ebc=ANyPxKqDlTatB2C4JCMfKCGKfPZskBnDTTD8ZDuRpqvWTnT9xCx66hYqmjP8PNJzmOfCAs-dZrcxVqkEUtI1czHLPZAlRcTumQ

Fizyka Ciepło a praca Zmiana energii wewnętrznej Wiedza

https://www.youtube.com/watch?v=-6YjLBxtxjA

Temat lekcji:

Wiem, sam się o tym dowiedziałem Chcę się dowiedzieć Umiem

 

Wkręcam” pierwszaków w OK zeszyt. Pierwsze kroki zostały poczynione. Prezentują swoje wiadomości w formie Map Myśli. Oto pierwsze rezultaty.

 

Głośne powtarzanie chórem. Nauka wzorów na pamięć staje się skuteczniejsza. Angażuje wszystkich uczniów: wzrokowców i słuchowców. Uczniowie widzą wzór, głośno powtarzają wielkości, nazywają jednostki, są aktywni. Dobre na rozpoczęcie zajęć. Pozwala na energiczne rozpoczęcie lekcji lub jej zakończenie. Czas lekcji jest wykorzystany do ostatniej minuty. Pomysł pochodzi z książki „Duch klasy”.

 

Agnieszka

Najpierw wymyślamy tematykę, co nas interesuje itp. Potem wymyślamy, co byśmy chcieli w nich umieścić. Wreszcie następuje wyszukiwanie informacji w domu, na świetlicy itp. Po zebraniu informacji tworzymy w klasie nasze lapbooki. W niektórych tu zaprezentowanych pomagali rodzice – uczniowie byli chorzy. Głównym celem jest wyszukać ważne informacje na zadany temat, utrwalić je i zapamiętać. Lapbooki cały czas są na wystawie klasowej, więc dzieci mają cały czas dostęp do materiałów. Świetnie się bawią odgadując zagadki, rebusy, zgadywanki, czy czytając ciekawostki. Polecam

Marita Elzbieta Kowalczyk katechetka w Szkole Podstawowej w Skalmierzycach. 

Przedstawiam zeszyt uczennicy klasy II. Tak jak pisałam wcześniej – ok zeszyt wystartował w jednej z klas III a jego elementy goszczą już w zeszytach uczniów wszystkich klas, nie może być inaczej!:-)

Odrysowanie własnych stóp jako kroki, które musimy wykonać aby Spowiedź była ważna.

Kończę szkolny tydzień z uśmiechem na twarzy, dzięki zeszytom moich szóstoklasistów. Wychowanie do życia w rodzinie z elementami OK zeszyt i sketchnotki…

Monika Soroka, nauczycielka języka polskiego wSzkole Podstawowej nr 78 w Zespole Szkół z Oddziałami Integracyjnymi nr 2 w Poznaniu

Przyznam się, że miałam pewne wątpliwości, tym bardziej, że na początku, gdy pytałam rodziców o oczekiwania i obawy związane z OKzesztem, niektórzy pisali w obawach, że dzieci mogą sobie nie poradzić z oceną koleżeńską zeszytu. Okazało się, że dzieci zaskoczyły rodziców i mnie. Pisząc IZ, trzymały się kryteriów sukcesu i napisały dobre oceny koleżeńskie. Przy gwiazdce zapisywali, co koledzy zrobili dobrze, przy prezencie, co należy poprawić. Niektórzy nawet w kilku miejscach w zeszycie udzielali krótkich informacji. 
A już zniechęcona głosem niektórych rodziców chciałam z kl. 4 zrezygnować z oceny koleżeńskiej w klasie integracyjnej, dobrze, że tego nie zrobiłam….

Poniżej informacja koleżeńska o zeszycie kolegi i koleżanki:

 

Prowokacja 
W piątek powiedziałam moim uczniom, że OKzeszyt za bardzo mnie angażuje i postanowiłam, że wracamy do prowadzenia zeszytu według starych zasad. Trochę się zdziwili, ale potem powiedzieli mi, że nie chcą starych zasad. Poprosiłam, by krótko przekonali mnie, dlaczego nie powinniśmy rezygnować z OKzeszytu. Akcja prowokacyjna się powiodła, uczniowie potrafili podać argumenty przemawiające na korzyść OKzesztów. Nawet to, co na początku było dla nich trudne (zapisujemy część informacji z przodu, cześć z tyłu zeszytu) aktualnie stało się zaletą.
Poniżej kilka uzasadnień uczniów.

Grunt to nie poddać się na początku drogi

Rozpoczynając przygodę z OKzeszytem w kl.4 napisałam list przewodni do rodziców i poprosiłam uczniów oraz rodziców o podanie swoich oczekiwań i obaw związanych z OKzeszytem. Obaw rodzice podali dużooo, aż przez chwilę zastanawiałam się, czy z tą klasą również prowadzić OKzeszyt, bo zgłaszałam się z inną klasą 6. Stwierdziłam, że jak spaść to z wysokiego. Ostatnio dostałam informację wysłaną przez jedną z mam z tej klasy.

Witam serdecznie!
Przepraszam Pani Moniko, że dopiero dziś wypowiem się w sprawie zeszytu OK. Szczerze mówiąc chyba dobrze, że nie odpisywałam zaraz po otrzymaniu ankiety, ponieważ sceptycznie podeszłam do tego pomysłu. Może wynikało to z tego, że Mikołaj do tej pory również prowadził estetycznie zeszyt. Dla mnie nie było jasne jak ten zeszyt ma wyglądać, ale syn bardzo przejął się ‚nowym’ zadaniem i mnie poucza. Wnioskuję, że lepiej mu prowadzić notatki w takiej formie, na pewno format zeszytu ma duży wpływ na przejrzystość. W związku z tym moje zdanie ma tutaj małe znaczenie ,ja uczyłam się inaczej, ale skoro Mikołaj jest zadowolony i dla niego jasne są zasady to i ja jestem szczęśliwa.
Pozdrawiam.
Ps. Widać innowacja jest potrzebna!”

TO DODAJE SKRZYDEŁ! I CHCE SIĘ DZIAŁAĆ!

Anna Barczak nauczycielka wczesnoszkolna wSzkole Podstawowej nr 6 im. Macieja Rataja w
Ostrowie Wielkopolskim

Zawsze bałam się oceny koleżeńskiej w formie pisemnej. Kiedyś trzeba spróbować. Zrobiłam to dziś!

Dyskusja pod wpisem: Danuta: Cudnie, że nie są to same pochwały. Brawo; Anna: Jestem pod wrażeniem informacji zwrotnej. Ja chyba się na to odważę w klasie III; Anna Barczak: Ja zbierała się do tego bardzo długo. Zaczynałam od oceny ustnej, w której pomagałam uczniom. Ocena koleżeńska wymaga od dzieci ogromnego taktu. Ja mam teraz cudne dzieci!; Magdalena: I widać w tych ocenach ogrom Twojej pracy. Twoi uczniowie pięknie jak lustro odbili to co Ty im dałaś; Maria: Twoi uczniowie są świetni! Oceny rewelacyjne! Napracowałaś się! ; Jolanta: Brawo! Ja też wprowadzam ocenę koleżeńską. Na początku dzieci troszkę się krępowały oceniać rówieśników, ale teraz idzie im naprawdę świetnie; Katarzyna: Jestem pod wrażeniem. Próbowałam ostatnio z klasą 5, na j. Niemieckim. W większości dali radę odnieść się do przyjętych kryteriów. No ale to klasa piątą jednak, nie druga. Chciałbym, aby moje dzieci z klasy pierwszej za rok też tak potrafiły. Anna Barczak: To prawda, część sformułowań była odbiciem moich ocen. Tyle się naczytały, że coś zostało. Wiele razy też ocenialiśmy wspólnie prace np. plastyczne. Myślę, że duży wpływ na ocenę koleżeńską ma brak ocen sumujących. Wciąż się oceniamy i staram się dzieciom uświadamiać, że to co im mówię to są oceny. Nam nie potrzebne cyfry. Po trzydziestu latach pracy mam to o czym marzyłam od początku. Nie muszę stawiać cyfry! Hura!

 

 
Ewa Leszczyńska nauczycielka wczesnoszkolna w Szkoła Podstawowa nr 20 im. Orła Białego we Wrocławiu

Jestem pod wielkim wrażeniem tego co robią dzieci – uczniowie w klasie trzeciej. Uczymy się teraz o zmianach w przyrodzie, które zachodzą wiosną, w tym jak ptaki budują gniazda. Widząc zainteresowanie tym tematem na zadanie domowe wymyśliłam, żeby napisać 6 zdań o dowolnie wybranym ptaku i narysować gniazdo. Na następny dzień trzeba było, oczywiście, odczytać na głos wszystkie informacje i pooglądać narysowane gniazda. Po wysłuchaniu prac kolegów każdy miał pochwalić się jedną lub dwoma informacjami, które zapamiętał/ dowiedział się o innym ptaku. Tego dnia jeden z chłopców z własnej inicjatywy (z pomocą mamy) przygotował 14 zestawów (dla każdego z klasy), który zawierał informacje o pingwinie (4 strony) i orle (6 ston), co oznacza, że musiał wydrukować (i spiąć) 140 (???!!!) stron. Następnego dnia (dzisiaj) inny chłopiec przyniósł cały plik (na pewno ponad 30) gazetek w formacie A4 z informacjami i pięknymi zdjęciami o ptakach/ każdy folder o innym ptaku. I…..zanim pan informatyk usprawnił nam dźwięk w komputerze, dzieci zainteresowały się gazetkami o ptakach, SAME!!! usiadły na dywanie, każdy miał w ręce jedną gazetkę, dzwonek na przerwę ich nie wybił z samodzielnie podjętych czynności i cała lekcja minęła na tym, co oczywiście nie było zaplanowane, że uczniowie czytali te gazetki, mieli znaleźć 2-3 ciekawostki, żeby podzielić się informacjami z innymi. Była to  też okazja do poobserwowania zależności między różnymi długościami (długość ciała i rozpiętość skrzydeł) oraz i wagą (waga ciała ptaków/ wielkość, a także rejony świata 9 gdzie występują, czy w Polsce). Więc u nas czasami lekcje robią się same

 Małgorzata

Nowy kanał z filmami – matematyka. Informacje zwrotne mile widziane. Wszystkie materiały są na wolnych licencjach, tak więc korzystajcie do woli :-)  
Plansze podsumowujące do filmów, to pomysł, który mi przyszedł po obejrzeniu OK zeszytów.
 
http://www.pistacja.tv/

Przemysław Łyżwa nauczyciel matematyki w Publicznej Szkole Podstawowej im. Janusza Kusocińskiego w Sadku

Dzięki Przemkowi zastanowiliśmy się, jak sobie radzić, gdy praca z OK zeszytem nie wychodzi. To bardzo cenne refleksje.

Jestem coraz bliższy rezygnacji z OKzeszytu. Zakładałem, że dam sobie czas do końca kwietnia, ale chyba nie wytrwam. Do samodzielnego robienia notatek nie zachęca uczniów nawet to, że przy kartkówkach mogą z nich korzystać. Każdą kartkówkę od lutego oceniam ksztaltująco i jeszcze nikt nie wykorzystał tej oceny do dalszego uczenia się. Na 7 uczniów w klasie u 6 przynajmniej jeden rodzic nie pracuje. Gdy poprosiłem rodziców o wypełnienie ankiety na temat OK zeszytu to oddali tylko rodzice tego ucznia, którego oboje pracują (pisząc, że dla nich to bez znaczenia jaki zeszyt ma dziecko). Pozostali nie mieli czasu albo im się nie chciało – informacja dzieci. Czas na wypełnienie ankiety nie był ograniczony. Dwukrotnie smsem informowałem o ankiecie.
Nie mam już sposobu na zmotywowanie uczniów. Na lekcji pracują dobrze, na następnej zachowują się jakby pierwszy raz słyszeli. Pracy domowej nie zadaję, bo nie odrabiają.
W innej klasie pracuję z elementami OK ale bez OKzeszytu i są efekty.
 
Jakie macie przemyślenia na ten temat?

Odpowiedzi nauczycieli:

Marta: Skoro się nie sprawdza – zrezygnowałabym. Spróbuj z nimi od elementów z OK zeszytu, a potem najwyżej wróć. Może to dla nich za duża nowość, może nie są zgrani? Może ich to nudzi?;

Agnieszka: Przemysław, tak z ciekawości – o jakiej klasie piszesz? Gim, sp, lo? Wiem, że to irytujące. Czasem też mam takie sytuacje zwątpienia. Ale wtedy myślę sobie, że jeśli pośród 20 dzieciaków jest choć jedno, które korzysta z moich działań, to warto…Fajnie, że pojawił się Twój głos, bo w większości wskazujemy tylko zalety ok. Ja wczoraj też pomyślałam, że nie wiem czy to, vo robię ma sens i komu to właściwie służy? Wracając do Twojego pytania – może nie rezygnuj całkowicie z ok zeszytu, a wykorzystuj jego elementy?

 

Natalia: Hmm.. trudno cokolwiek napisać, nie znając dokładnie kontekstu. Zastanowiło mnie sformułowanie „samodzielne robienie notatek”: jak to wygląda podczas zajęć..? Ty prowadzisz lekcję, a oni mają robić samodzielnie notatki? Widzę to tak, że OK zeszyt jest takim „narzędziownikiem” – nauczyciel bardzo silnie, zwłaszcza na początku, pomaga (ingeruje) w jego prowadzenie… Dla mnie to tak naprawdę tylko (aż) narzędzie pomagające systematycznie wdrażać OK w pracy na lekcji… Ciekawi mnie, że tak mocno postawiłeś na rodziców (która to klasa?) – dla mnie odpowiedzialność leży głównie po stronie ucznia i mojej (rodzice – jeśli są pomocni – to super, ale jeśli nie – trzeba sobie samemu radzić). Pomyślałam też, że istotą jest dla mnie nie tyle zeszyt OK czy same elementy OK stosowane automatycznie, a sama idea OK – czy uczeń ma bezpieczną, przyjazną sytuację edukacyjną, fajne relacje, następnie: czy widzi swój proces uczenia się zastanawia się nad nim, czy dostaje jasne IZ odnośnie swoich różnorodnych działań… Sukces jest tak wieloczynnikowy… Może warto to jeszcze dokładnie przemyśleć…

 

Beata: Zniechęcenie i zgadzam się z dziewczynami – może lepiej zostać przy elementach OKeja, bo zmuszając uczniów do OKzeszytów można ich zniechęcić do samych lekcji. U mnie (w gimnazjum) z OKejami pracują uczniowie trzech klas – ale tylko w jednaj klasie wszyscy uczniowie mają OKzeszyty. W pozostałych dwóch są grupy uczniów, którzy pozostali przy klasycznych zeszytach, ponieważ od początku poinformowałam ich, że takie zeszyty są dobrowolne, a nie każdemu odpowiada taka forma notatek i pracy na lekcji – i to też staram się zrozumieć i zaakceptować. Myślę też, że znaczenie ma też termin wprowadzania zeszytów – taka zmiana w trakcie roku jest trudniejsza do przeprowadzenia. Dlatego od września planuję w pierwszych klasach wprowadzić OKeje od samego początku – jako standardowe wymaganie odnośnie zeszytu. Dla uczniów będzie to nowa szkoła, nowy przedmiot, nowy nauczyciel – więc może i do nowych „wymagań” podejdą z nastawieniem, że „tak musi być”, a z czasem wejdzie im to w nawyk. Zobaczymy. W każdym razie – jak pisze Natalia sukces przyjmuje różne formy, a naszym celem jest nie tylko nauczyć uczniów, ale też pokazać im, jak się uczyć. I to jest najważniejsze – bez względu na to, czy z zeszytem, czy bez. Ja zrobiłabym prostą ewaluację zeszytu z uczniami – może być anonimowa, może to być rozmowa – jeśli stwierdzą, że wolą wrócić do klasycznych zeszytów, to warto pokazać, że „liczymy się z ich opinią” i zrezygnować z OKejowych zeszytów, a pozostać tylko przy elementach OKeja. No i dzięki temu nie będziesz na pozycji tego, który się poddał i zrezygnował z zeszytów, tylko tego, który wysłuchuje opinii uczniów. Trzymam kciuki i życzę powodzenia.

 

Małgorzata: Sprawa jest złożona. Zgadzam się z dziewczynami, że nic na siłę i że w głównej mierze zeszyt powinien pomóc uczniowi się uczyć. Uczę przede wszystkim w gimnazjum i część klas jest liczna – kwestia notatek wygląda niezwykle różnie. Zachęcam do prowadzenia zeszytu metodą ‚dwustronną’, nie narzucam, jeśli uczeń jednak wersję ‚piszę cięgiem’. Dbam i sprawdzam spacerując po klasie o to, aby były w zeszycie cele, ocena koleżeńska – oraz notatka (tu również jest ona wspomagana tablicą, wklejką lub prezentuję na kartce papieru, jak notatka może wyglądać). Młodsze grupy inaczej podchodzą do zmiany zeszytowej, mają więcej entuzjazmu i chciejstwa. Nie rezygnuj, przemyśl na zimno dlaczego tak się dzieje, porozmawiaj na luzie z uczniami, co by można ewentualnie ‚odpuścić’, w czym pomóc, może rozwiązaniem jest praca z mniejszą grupą, gdzie będziesz obserwował zmianę. Edukacja to proces, nic na łapu capu. Jeśli sam jesteś przekonany to potrzeby pracy z OKZeszytem, szukajcie powodów, dla których warto. Nie każdy zeszyt jest cudny, nie każdy uczeń zarazi się entuzjazmem. Co do gromadzenia się wiedzy uczniów – u mnie się sprawdza ‚metoda uczymy innych’. Pomalutku zachęcam do przygotowania kawałka lekcji i nie zdarzyło się, żeby któryś uczeń się poddał. Tak odciążam ewentualne problemy podczas lekcji właściwej, gdzie uczeń zna już nieźle materiał i jest znacznie więcej czasu na utrwalenie i wychwycenie problemów. To techniki czasochłonne dla ucznia i nauczyciela. Jednak szkoła to szkoła i trzeba szukać różnych dróg, żeby dotrzeć do każdego, choć na sukces czasem długo trzeba czekać. Może rodzice potrzebują więcej czasu? Może wybrać inną formę kontaktu? Jest tyle sposobów, niekoniecznie kolejna ankieta ze szkoły przekazana przez dziecko. Trzymam kciuki za Ciebie i klasę!

 

Danuta: Szkoda, że tak ciężko masz. Jestem podobnego zdania, co reszta, nic na siłę. Jak nie pomaga, to nie warto. Jak zaczęłam stosować OK w gimnazjum, to bardzo słabo mi szło. Nie korzystali, a wręcz wykorzystywali, aby mniej się uczyć. Zawarłam wtedy z nimi kontrakt. I ci co go złamali przechodzili na zwykły system. To poskutkowało, że chcieli wrócić do OK. Wymagało to ode mnie wielkiej konsekwencji zapisywania, gdzie kto jest i kiedy może wrócić… Na końcu miałam duży sukces, np wypowiadali się, ze pierwszy raz nie bali się matematyki i że dużo się nauczyli. Ale w sumie, to moi od początku chcieli, a u ciebie raczej są w oporze. Dziwne, że ta druga klasa chce. W sumie na pewno ważniejszy jest OK, a nie zeszyt. Zeszyt to tylko pewna pomocnicza forma. Widzę dwa wyjścia: rezygnacja (z poczuciem godności, że liczysz się z ich opinią) lub stosowanie OK zeszytu tylko z chętnymi. Szkoda, że tak ciężko masz. Jestem podobnego zdania, co reszta, nic na siłę. Jak nie pomaga, to nie warto. Jak zaczęłam stosować OK w gimnazjum, to bardzo słabo mi szło. Nie korzystali, a wręcz wykorzystywali, aby mniej się uczyć. Zawarłam wtedy z nimi kontrakt. I ci co go złamali przechodzili na zwykły system. To poskutkowało, że chcieli wrócić do OK. Wymagało to ode mnie wielkiej konsekwencji zapisywania, gdzie kto jest i kiedy może wrócić… Na końcu miałam duży sukces, np wypowiadali się, ze pierwszy raz nie bali się matematyki i że dużo się nauczyli. Ale w sumie, to moi od początku chcieli, a u ciebie raczej są w oporze. Dziwne, że ta druga klasa chce. W sumie na pewno ważniejszy jest OK, a nie zeszyt. Zeszyt to tylko pewna pomocnicza forma. Widzę dwa wyjścia: rezygnacja (z poczuciem godności, że liczysz się z ich opinią) lub stosowanie OK zeszytu tylko z chętnymi.

 

Przemysław Łyżwa: Zmiana zeszytu na OKzeszyt nie była radykalna. Od poczatku roku szkolnego podawałem cele i kryteria sukcesu. Teraz tylko podzieliliśmy zeszyt na lewą i prawą stronę. W OKzeszycie stosowałem tylko cele i kryteria sukcesu. Nowością było to, że kartkówkę ocenioną IZ wklejaliśmy do OKzeszytu a nie oddawalem na luźnych kartkach. Jako samodzielne robienie notatek uważałem to, że uczeń zaznaczy na swój sposób to, co uważa za najważniejsze w notatce z lekcji lub jeśli chce napisze sobie po swojemu. Do notatki uczeń mógł sobie wybrać i dokończyć jedno ze zdań podsumowujących.
Co do rodziców to na 7 osób na zebranie przychodzi 2-3. Ankietą dla rodziców chciałem sprawdzić, czy rodzice w ogóle pamiętają o OKzeszycie, o którym mówiłem i pokazywałem w styczniu. Pokazywałem jak pracować z celami i kryteriami sukcesu. 
Z innej beczki: nie wprowadziłem OKzeszytu sla idei. Moim celem była pomoc dzieciakom w nauce, bo sens w nauce oni widzą tylko im się nie chce. Cele lekcji (jeden, bardzo rzadko dwa na każdym temacie) i kryteria sukcesu miały im pokazać, że niewiele mają do nauczenia się lub wyćwiczenia. Ze względu na kilka osób w klasie, które wyśmiewają innych z byle powodu nie wprowadziłem jeszcze oceny koleżeńskiej. Na rodziców też zbytnio nie liczyłem, ale miałem nadzieję, że trochę pomogą.

 

Agnieszka: Przemek, w jakim wieku są uczniowie? Czy to jakaś specyficzna szkoła? (7 uczniów w klasie?)

Przemysław Łyżwa: 4 klasa szkoły podstawowej. Szkoła podstawowa publiczna, żadna specjalna. 7 osób w klasie.

 

Justyna

Po sprawdzianie szóstoklasisty stwierdziłam, że zarówno dzieciaki, jak i ja zasługujemy na chwilę wytchnienia. W obu klasach postawiłam na zabawę – kreatywną oczywiście tworzymy gry, w których najważniejszą rolę odgrywają umiejętności, których nauczyliśmy się przez ostatnie 3 lata. Ale łącznie z pudełkiem, pionkami, instrukcją obsługi. Dzieci mnie zachwycają na każdym kroku. Jedna gra to schody w 3D, inna to gra mafijna, wyścigi, vampiropoly i inne. Zakończenie dopiero za tydzień, a ja już nie mogę się doczekać efektu końcowego. A nawiasem mówiąc: wczoraj byłam na kawie z koleżankami z poprzedniej szkoły. Oczywiście rozmowy zeszły na lekcje. I „wyrwało” mi się, że świetnie się ostatnio bawiłam na lekcji w klasie I gimnazjum, bo graliśmy mecz i dzieciaki był zachwycone… a one do mnie: „Bawiłaś się na lekcji?!”

Beata Minta nauczycielka wczesnoszkolna w Szkole Podstawowej nr 3 im. K. Makuszyńskiego w
Koźminie Wlkp.

Mój pomysł na zajęcia o Warmii i Mazurach: Na początku zastanawialiśmy się, gdzie są położone te krainy geograficzne. Przeanalizowaliśmy mapę i zaczęliśmy się zastanawiać – czego możemy się o nich nauczyć?. Dzieci podzieliły się na grupy: sport i turystyka, rośliny, zwierzęta, przeszłość (stroje ludowe, gwara), potrawy, położenie geograficzne, miasta i ich zabytki. Uczniowie w domach parami przygotowali lapbooki na powyższe tematy. Na kolejnych zajęciach każda para dzieliła się z innymi swoimi wiadomościami. W ten sposób dzieci uczyły dzieci, a ja tylko nadzorowałam. Na koniec zrobiliśmy notatki w OK zeszytach. Wyszło całkiem ciekawie. Dzieci wspaniale, z dużym zaangażowaniem pracowały na zajęciach i w domach. Poznały szereg wiadomości na temat Warmii i Mazur.

 

 

Agnieszka Jankowska nauczycielka języka angielskiego w Szkoła Podstawowa nr 78 w Poznaniu

Samoocena ucznia: 

Joanna:

Samoocena: 

 

Ewelina

Ocena koleżeńska i refleksja podsumowująca 

 

Ela:

Opinie uczniów na temat atmosfery sparzającej uczeniu się:


 

Podziel się ze znajomymi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*