Oś Świata/OK zeszyt

Rozdział 9. Przypadek pracy z OK zeszyt Marzenny Dąbrowskiej

19.02
2016

W tym rozdziale zebrałam zapiski i zdjęcia, które przesłała do mnie Marzenna. Chętnie zamieściłabym refleksje innych. Jeśli ktoś z was Praktyków ma pomysł na opisanie swoich dotychczasowych doświadczeń, to bardzo proszę przesłać do mnie tekst wraz ze zdjęciami: danuta.sterna@ceo.org,pl . Niestety w komentarzach nie da się zamieścić zdjęć, dlatego, to ja muszę wpisać materiał jako wpis na blogu.

Zapraszam też do komentowania tego rozdziału, co Wam idzie podobnie, a co robicie inaczej.

Uczę matematyki w szkole podstawowej i gimnazjum w Zespole Szkół w Łęgu Probostwie. Od dawna pracowałam z dodatkowym zeszytem, w którym uczniowie ćwiczyli podstawowe umiejętności. Ułatwiało mi to pracę, ponieważ nie musiałam oddawać sprawdzonych prac na następnej lekcji. Początkowo wystawiałam oceny, ale pracując strategiami OK doszłam do wniosku, że lepszym rozwiązaniem służącym rozwojowi ucznia będzie ocenianie przy pomocy informacji zwrotnej niż podsumowywanie stopniem. Kiedy pojawił się pomysł prowadzenia OK zeszytu, pomyślałam, że może to być ciekawe doświadczenie, które wzbogaci mój warsztat pracy, a wymiana poglądów na forum poszerzy horyzonty. Ramy tego projektu, a jednocześnie elastyczność pozwalają zaś dostosować zakres OK zeszytu do potrzeb moich uczniów.

„Uzupełnianki” z zeszytu ćwiczeń straciły w ostatnim czasie w moich oczach na wartości. Mówi się o tym głośno, a nawet pisze w różnych publikacjach. Wzrasta również świadomość nauczycieli w tym zakresie, a wśród praktyków OK coraz częściej można usłyszeć, że nie stosują w nauczaniu podręcznika. Coś musi jednak zastąpić te dodatkowe materiały do ćwiczeń. Mam większe oczekiwania niż tylko karty pracy. Chciałabym stosować coś, dzięki czemu uczniowie mogą się uczyć, dostrzegać swój progres, dokonywać refleksji. Moim zdaniem, to uczniowie powinni mieć świadomość co potrafią, czego nie potrafią  i  takie informacje przekazywać  nauczycielowi.  Wówczas można mówić o ich faktycznym uczestnictwie w procesie uczenia się.  Takie oczekiwania mam w stosunku do OK zeszytu. Określiłam zatem wspólnie z uczniami jego zawartość:

 

Zauważyłam, że praca z OK zeszytem dowartościowuje ucznia jako współtwórcę procesu uczenia się, pozwala przejąć  mu odpowiedzialność oraz dostosować nauczanie do jego indywidualnego stylu uczenia się (np. rodzaj notatek), ale też pomóc poprzez refleksję w osiąganiu planowanych celów. Wielką radość można sprawić dziecku, które odgadnie regułę matematyczną, kiedy  klasa zapisze do zeszytu nazywając ją imieniem odkrywcy. W ten sposób m.in. motywujemy uczniów do samodzielnego wnioskowania – bardzo ważnej umiejętności.

W tym roku powróciłam do określania kryterium dla całego działu. Chcę przyjrzeć się efektywności takiego podejścia. Na koniec lekcji określamy poziom osiągnięcia kryterium do lekcji i odnotowujemy ocenę w OK zeszycie. Na następnych zajęciach (w ramach zadania na dobry początek) wykonujemy tę czynność ponownie. Uczniowie mogą dzięki temu zobaczyć swój postęp.

Po dziale uczniowie piszą pracę próbną „zieloną” (otrzymują do niej informację zwrotną), pracują nad nią, a następnie piszą pracę „czerwoną” na ocenę sumującą. Odnotowywanie osiągnięć w tabeli ułatwia im dostrzeżenie postępu. Jestem bardzo zadowolona z tego, że dzielą się swoimi odczuciami, a czasami sami informują mnie o swoim progresie.

Na początku pomysłu pracy z OK zeszytem nie myślałam, żeby dzielić strony na pół – dla ucznia i nauczyciela (pomysł z FB), ale gdy pracowaliśmy nad informacją zwrotną, to doszliśmy do wniosku, że potrzebujemy miejsca na bieżącą informację zwrotną.

Zastanawiałam się: Co jeżeli uczniowie nie podejmują wyzwań zgodnie z naszymi oczekiwaniami? Postanowiłam zaproponować uczniom, którzy wykazali się znajomością podstaw z pierwiastków, aby rozwiązali ciekawsze przykłady np. z e-podręcznika. Były osoby, które napisały po kilkanaście przykładów. Jednak poziom trudności tych przykładów nie był zgodny z moimi oczekiwaniami. Napisałam wówczas uczniom w informacji zwrotnej, że zależy mi na ich rozwoju, ale to oni sami określają poziom i wyznaczają sobie cele. Jestem ciekawa, jaki efekt przyniesie mój apel. Planuję przy kolejnym dziale taką samą formę…

W  trakcie realizacji pierwszego działu poddawaliśmy refleksji, co w OK zeszycie pomaga nam się uczyć. Stwierdziliśmy, że warto byłoby zamieszczać w nim również uproszczone chmurki (narzędzie TOC). Obrazują one bowiem, jak dochodzimy do wniosków. Nie zawsze nasze sformułowania są najlepsze (język matematyczny), ale ważne, że jesteśmy ich twórcami i co najważniejsze, dłużej je pamiętamy.

Uważam, że warto poświęcić czas, aby pokazać sposoby i techniki podsumowywania (notatki, mapy mentalne), bo one pomagają uczniom się uczyć.

Mapa mentalna to dobry pomysł na utrwalenie materiału, dlatego wiedzieliśmy, że powinna się znaleźć w zeszycie przed pracą „zieloną”. Po pierwszych naszych samodzielnych próbach obejrzeliśmy film o ich tworzeniu(https://www.youtube.com/watch?v=kECHj8g6_fU).  Zobaczymy jakie będą następne nasze próby.

Odpowiedzialność po stronie ucznia, czyli również refleksja nad jego procesem uczenia się.  Dlatego dział kończy wypowiedzią, co udało mu się osiągnąć, jakim zagadnieniom  powinien jeszcze poświęcić czas, ale również jak mu się pracowało. Refleksje są na różnym poziomie, ale zaskoczyło mnie, że uczniowie odnieśli się do OK – zeszytów (nie było to w kryterium), pozytywnie wypowiadając się na ich temat.

 

 

 

10
Dodaj komentarz

3 Comment threads
7 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
avataravataravataravataravatar Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
avatar
Gość
Lidia Wacławek

Logiczne, przemyślane i konsekwentnie wprowadzane. Gratuluję Marianno:) Ja też praktykuję z zeszytem OK. Mam podobne refleksje do Twoich, a moi uczniowie, przynajmniej tak to widzę, dali się porwać tej fali, którą nazywamy ocenianiem kształtującym. To co mnie najbardziej fascynuje, to możliwość pływania razem z nimi. Zgodzisz się ze mną, że OK jest pewną filozofią, a nie jedynie narzędziem pracy? OK wymaga zmiany siebie i zrozumienia, że jesteśmy tylko trenerami od ustawiania drogowskazów, a Ty robisz to znakomicie. Wciąż szukam takich form i sposobów pracy, by moi uczniowie nie wędrowali w ten sam sposób, by mogli swobodnie interpretować fakty i dochodzić… Czytaj więcej »

avatar
Gość
Marzenna Dąbrowska

Lidio, dziękuję za miłe słowa i cieszę się z pokrewieństwa dusz- OK to filozofia, a nie elementy, narzędzia. Zachęcam Cię do podzielenia się swoim doświadczeniem (popieram prośbę Danusi), bo im więcej refleksyjnych praktyków, tym myśl dotrze do szerszego grona, a zasługuje na to. Pozdrawiam ciepło.

avatar
Gość
Jolanta Łosowska

Gratuluję Marzenko! Praca z OK wymaga „przestawienia” się, zmiany toru myślenia, metod pracy. „Weszłaś” wraz z uczniami w OK na całego. Z zapisków uczniów już widać sukcesy. Sami tworzą, a to już bardzo dużo. Pracuję z młodszymi dziećmi (klasa 1), podoba im się to, że mogą w OKzeszycie zapisać coś, narysować, wkleić…póki co bawią się nim i chyba dobrze. I przyznam rację podręcznik, ćwiczenia…mogłoby ich nie być! Sama praca uczniów, doświadczenia, praktyczne działania, zeszyty treningowe (jak nazwała je jedna z koleżanek na fb) i OKzeszyt – w zupełności wystarczą.

avatar
Gość
Marzenna Dąbrowska

Jolu, dziękuję za Twój komentarz. Bawić lubią się również moi uczniowie, a ja z nimi 🙂 Każdy etap ma swoją specyfikę. Zazdroszczę, że na I etapie możecie być bardziej elastyczni, jeżeli chodzi o organizację pracy. My nauczyciele drugiego i trzeciego etapu czasami zapominamy, że te dzieci powinny czerpać radość z nauki. Staram się pamiętać o tym organizując ćwiczenia w terenie, karty pracy. Poza tym rysujemy, wklejamy … jednakże chyba tego jest mniej niż w klasach I-III. Jest to z mojej strony ukłon w stronę nauczycieli edukacji wczesnoszkolnej. Od Was uczę się bardzo wiele i wdrażam do swojej praktyki. Pozdrawiam Cię… Czytaj więcej »

avatar
Gość
Beata Minta

Gratulacje! Widać pięknie waszą pracę. Myślę, że najważniejsze w OK jest to , aby uczniowie uczyli się świadomie. Wiedzieli co już potrafią, a czego jeszcze muszą się nauczyć. Może zachęcenie uczniów do takiej pracy jest na początku trudne, ale w końcu zrozumieją ideę OK. Zauważą korzyści. Widać,że twoi uczniowie doskonale wiedzą o co chodzi i są z tego zadowoleni. Odnosicie sukcesy. Brawo!

avatar
Gość
Marzenna Dąbrowska

Beatko, dziękuję za miłe słowa i cieszę się , że „widać naszą pracę”. Sukcesy są widoczne dla mnie i moich uczniów- radość na lekcji,poczucie własnej wartości, samoświadomość ucznia . To pojęcie jest jednak szerokie. Niektórzy oczekują cudu dydaktycznego. Ja próbuję przekonać moich uczniów, że z przyjemnością można uczyć się przez całe życie i postęp, a nie ocena jest wyznacznikiem ich sukcesu.
Pozdrawiam Cię ciepło.