avataravataravataravataravataravataravataravataravataravatar
Oś Świata/OK zeszyt

Rozdział 1 – Jak to się zaczęło?

26.01
2016

Pierwszy rozdział: Jak to się zaczęło?

Szczere mówiąc, to nie wiem jak zacząć.

Mogłabym zacząć od SPLO (Studia Podyplomowe Liderów Oświaty programu SUS), ale też dobry początek stanowi Facebook. No cóż, SPLO było pierwsze w tej sprawie, zacznę z tej strony.

Profesor Jan Potworowski poprosił dyrektorów – słuchaczy SPLO (prowadzonego przez CEO, PAFW, OSKKO i Collegium Civitas) o przywiezienie na zjazd zeszytów uczniów. Nie jakichś specjalnych, tylko przypadkowe. Oglądający je doświadczeni dyrektorzy (współprowadzący  studia) i Wszyscy inni byli zaskoczeni zawartością tych zeszytów. Były w nich przeważnie tematy i notatki podyktowane przez nauczyciela, czasami rozwiązania zadań, ale często nawet bez poleceń do nich. Nie było w nich dużo śladów interwencji nauczyciela, ograniczały się do wystawionych stopni. Zaczęliśmy się zastanawiać, czemu służy taki zeszyt?

Zapytaliśmy: Co się stało z zeszytem szkolnym? Dlaczego zaniknął? Dlaczego jego miejsce zajął brudnopis luźnych kartek?

A teraz drugi początek. Jedna z nauczycielek z nami współpracujących Beata Zwierzyńska założyła na Facebooku grupę – ocenianieksztaltujace. Popularność tej grupy przeszła wszystkich oczekiwania (7 stycznia było nas prawie 1500 osób), liczba chętnych rosła w oszałamiającym tempie. Zjawisko piękne, nauczyciele sami chcieli się doskonalić i wzajemnie wymieniać doświadczeniem. Nikt im nie kazał i nikt z tego powodu ich nie nagradzał. Wtedy pomyślałam, że może FB jest dobrym miejscem na skrzyknięcie chętnych nauczycieli do pracy z zeszytem. Utworzyliśmy grupę: OKzeszyt. I znowu spotkała się ona z dużym zainteresowaniem. Teraz – 7 stycznia 2016r, gdy piszę ten tekst,  grupa OK zeszytu liczy ponad 500 osób

Rozpoczęłam działalność grupy zaproszeniem:

OK Zeszyt to inicjatywa Danuty Sterny pracującej w programie Szkoła Ucząca Się (prowadzonym przez Centrum Edukacji Obywatelskiej i Polsko-Amerykańską Fundację Wolności). Zapraszamy chętnych nauczycieli, którzy chcą prowadzić (choć z jedną klasą) zeszyt w ciągu drugiego semestru 2015/16 i są gotowi dzielić się swoim doświadczeniem z innymi. Witamy także kibiców, którzy może nie będą zobowiązywać się do prowadzenia OK zeszytu już teraz, ale będą wspierać działania pionierów.Zeszyt wykorzystywany będzie przez:
1) ucznia – jako materiał pomagający w przygotowaniu się do sprawdzianów, uczący zapisywania użytecznych refleksji oraz śledzenia własnego procesu uczenia się,
2) nauczyciela – jako pomoc przy monitorowania pracy  uczniów i wyciągania wniosków do planowania nauczania.
Udział w przedsięwzięciu nie wymaga żadnych zgód, zależy tylko od woli nauczyciela i jego uczniów.Wspólnie przygotujemy się do prowadzenia zeszytu z uczniami, w tym:

  • każdy zaprojektuje zawartość zeszyt dla swojej klasy,
  • zaplanuje sposób wprowadzenia OK zeszytu do pracy z uczniami,
  • zaplanuje sposób ewaluacji pracy z zeszytem,
  • na bieżąco będziemy dzielić się doświadczeniami w pracy z OK zeszytem,
  • wyciągniemy wnioski na przyszłość,
  • zakończymy doświadczenie w czerwcu 2016 roku – świętowaniem sukcesu i rozdaniem dyplomów nauczycielom i klasie biorącej udział w „projekcie”.

 

W ten sposób wylądowaliśmy na Facebooku z „kursem” on-line wprowadzającym lub może przywracającym pracę w szkole z zeszytem. Praca z OK zeszytem została zaplanowana na kilka kroków:

Krok I: ustalenie elementów, które mogłyby/powinny znaleźć się w zeszycie, aby spełniał on swoje pomocnicze funkcje. Zaproponowaliśmy następujące kategorie:

  • Cele lekcji
  • Kryteria sukcesu
  • Refleksje własne ucznia
  • Mapy myślowe związane z tematem
  • Ważniejsze prace, których wykonanie warto zapamiętać (zadania mniej ważne np. ćwiczenia mogłyby być wykonywane poza zeszytem)
  • Podsumowania lekcji
  • Prace domowe
  • Komentarze nauczyciela do prac ucznia zarówno wykonanych podczas lekcji, jak i domowych
  • Ocena koleżeńska
  • Samoocena
  • Odpowiedź ucznia na pytanie kluczowe

Uczestnicy grupy wypełnili ankietę na FB ze swoimi sugestiami. Dodany został jeszcze jeden punkt do listy: Czego będziemy się uczyć w tym roku, miesiącu, tygodniu.

Krok II: Po ustaleniu zawartość zeszytu, każdy decydujący się na prowadzenie zeszytu ustala formę techniczną zeszytu: grubość, wielkość itp. oraz sposób oceniania zeszytu. Oceniania rozumianego szerzej, jako dawanie uczniowi informacji o jego pracy z zeszytem.

W tej chwili (7 stycznia 2016) jesteśmy na tym właśnie etapie.

28 praktyków zadeklarowało udział czynny w projekcie, czyli wypełniło tabelkę z planami dotyczącymi zeszytu i z propozycjami na ewaluację projektu, czyli: w jaki sposób mogę się przekonać, czy warto było pracować z zeszytem?

Czeka nas w najbliższym czasie przestawienie propozycji uczniom, korygowanie planów (ze względu na opinie uczniów) i rozpoczęcie pracy z zeszytem od semestru letniego.

Ten krok powinien być wykonany w styczniu.

Krok III: Polegać będzie na pracy z zeszytem w codzienności szkolnej, a na koniec semestru na jej podsumowaniu. Ten krok trwał będzie do końca roku szkolnego 2015/2016.

Proponujemy, aby praca z zeszytem wyglądałaby tak, że nauczyciel pomaga uczniom zapełniać zeszyt niezbędnymi i wcześniej wybranymi elementami, decyduje, które z prac zostaną zamieszczone w zeszycie. Co pewien czas zbiera zeszyty, wpisuje w nie komentarze lub poleca wykonanie oceny koleżeńskiej lub samooceny. Uczniowie dbają o prawidłowe prowadzenie swojego zeszytu. W ustalonym terminie zeszyt jest „oceniany” przez nauczyciela, kolegę lub koleżankę lub przez samego właściciela zeszytu. Cyklicznie nauczyciel poświęca podczas lekcji czas na omówienie korzyści płynących z prowadzenia zeszytu i przyjmuje też uwagi krytycznie od uczniów i odpowiednio modyfikuje pracę z OK zeszytem.

Praca z zeszytem przybiera różne formy w zależności od wieku uczniów. W nauczaniu wczesnoszkolnym liczba obowiązkowych elementów powinna być mniejsza i nauczyciel musi bardziej interweniować w prowadzenie przez uczniów zeszytów. Czym uczniowie starsi, tym powinni mieć więcej swobody i większy udział w planowaniu pracy z zeszytem.

Krok III zaczęlibyśmy realizować po feriach zimowych. Ustalilibyśmy (każdy ze swoimi uczniami) refleksyjne STOP KLATKI, w których zastanowilibyśmy się z uczniami, jak nam idzie, sprawdzali zeszyty i dzielili się z innymi nauczycielami  zdobytymi doświadczeniami.

Sposób zebrania i opracowania ewaluacji pozostaje jeszcze nieustalony.

Krok IV: To plany na następne lata. Z czasem, gdy praktyka zeszytu przyjęłaby się w szkole, można byłoby włączyć cały zespół nauczycieli.

Z czasem, gdy praktyka zeszytu przyjęłaby się w szkole, można byłoby włączyć cały zespół nauczycieli, czyli ustalać wspólnie zwartość zeszytu, czyli np.: cele lekcji, kryteria, podsumowanie w formie refleksji uczniowskiej, sprawdzona praca domowa, ważniejsze prace uczniowskie wraz z informacja zwrotną (od nauczyciela, lub od kolego lub samoocena). Praktyka Zeszyt mogłaby służyć, jako wyznacznik do planowania lekcji (co zdaniem nauczycieli powinno znaleźć się w zeszycie, aby pomóc uczniowi w uczeniu się?), korzystniejszy zamiennik z podręcznikiem (uczniowie sami tworzyliby własny zapis procesu uczenia się, który byłby pomocny na przykład przy powtórzeniu) oraz sposób dokumentacji pracy ucznia i oceny jego pracy (nauczyciel mógłby na podstawie zeszytu ucznia ocenić jego postępy w uczeniu się).

Jeśli praca z OK zeszytem sprawdzi się, to od września będziemy planować krok IV.

 Nasz ruch na Facebooku jest całkowicie oddolny, nie potrzeba żadnych zgód i żadnych finansów. Dzięki wsparciu programu Szkoła Ucząca Się (program Centrum Edukacji Obywatelskiej i Polsko Amerykańskiej Fundacji Wolności) w którym pracuję, mogę poświęcić swój czas na animowanie działań naszej grupy.

Jeśli wszystko będzie się układać tak dobrze, jak do tej pory, to rozważam możliwość wraz z uczestnikami grupy napisania książki, mocno ilustrowanej przykładami Praktyków. Liczę na komentarze Praktyków i na ich zgody w publikowaniu ich działań.

Może dzięki temu ruchowi zeszyt wróci do szkoły z pożytkiem dla uczenia się uczniów i efektywnego nauczania nauczycieli. Może OK Zeszyt spełni nasze oczekiwania, czyli będzie:

  • Wpływać korzystnie na planowanie lekcji zarówno przez nauczyciela, jak i wspólnego planowania razem z uczniami.
  • Służyć do monitorowania nauki uczniów przez nich samych i przez nauczyciela.
  • Służyć ewaluacji procesu uczenia się uczniów

OK zeszyt jest też OK-ejowy, czyli pomaga wprowadzać w nauczaniu strategie OK.

Ma to odbicie w wyborze elementów, które mają znaleźć się w zeszycie, wprowadzenie samooceny o oceny koleżeńskiej oraz oczywiście informacji zwrotnej idącej od nauczyciela, ale przede wszystkim OK zeszyt popiera  strategię V, czyli czyni z uczniów współautorów ich procesu uczenia się.

Strategie OK lub strategie uczenia się:

  1. Określanie i wyjaśnianie uczniom celów uczenia się
    i kryteriów sukcesu.
  2. Organizowanie w klasie dyskusji,  zadawanie pytań i zadań, dających informacje, czy i jak uczniowie  się uczą.
  3. Udzielanie uczniom takich informacji zwrotnych, które umożliwiają ich widoczny postęp.
  4. Umożliwianie uczniom, by korzystali wzajemnie ze swojej wiedzy i umiejętności.
  5. Wspomaganie  uczniów, by stali się autorami procesu własnego uczenia się.

Zgłoszenie Praktyków zaczęłam zbierać tradycyjna formą poprzez pocztę mailową. Założyłam arkusz Excel, w którym zapisywałam nazwiska Praktyków, nazwę szkoły w której pracują, przedmiot, który nauczają i klasę w której chcą z zeszytem eksperymentować. Zainspirowana pomysłem jednej z nauczycielek zaproponowałam Praktykom dyplom na koniec roku szkolnego, ale nie tylko nauczycielowi, ale tez klasie szkolnej, która dzielnie z zeszytem pracowała. Wielu nauczycieli uznało to za motywujący czynnik dla swoich uczniów.

Ponieważ robimy to spontanicznie i oddolnie, więc nie potrzeba żadnych zgód i żadnej kasy. Do dzieła, kto chce!!!

Komentarz i prośba dla Konsultantów Praktyków:

Bardzo proszę i opisanie w komentarzach, w jaki sposób znaleźliście się w tej grupie i dlaczego zdecydowaliście się na prowadzenie OK zeszytu.

 

Podziel się ze znajomymi

17 komentarze do “Rozdział 1 – Jak to się zaczęło?

  1. Pracę z dodatkowym zeszytem dla uczniów rozpocząłem w ubiegłym roku szkolnym. Zawierał on kartkówki uczniów ocenione kształtująco. Następnie uczniowie poprawiali je według wskazówek zawartych w IZ. Wprowadzenie tego zeszytu miało na celu indywidualizację pracy oraz pomoc uczniom, którzy w poprzednich latach nauki (pierwszy etap edukacyjny) mieli zajęcia łączone na większości edukacji.
    Do pracy z OKzeszytem zachęciła mnie jego idea, która była zgodna z moim wcześniejszym pomysłem na sposób prowadzenia zajęć. Możliwość wymiany doświadczeń z innymi nauczycielami i ich zaangażowanie w dyskusje na grupie FB utwierdziła mnie w przekonaniu o słuszności prowadzenia zeszytu. Grupa daje wsparcie, motywuje do pracy oraz inspiruje ciekawymi pomysłami.
    Zaczynam pracę z OKzeszytem po feriach.

  2. Pani Danusiu jestem pod wrażeniem. Pamiętam moje pierwsze początki z OK i narzekania nauczycieli na brak czasu na pisanie informacji zwrotnych, czasochłonność itp. A dzisiaj taka frekwencja, nikt nikogo nie zmusza i tyle pomysłów.

  3. Jestem nauczycielką jęz. polskiego w szkole podstawowej i gimnazjum. Zawsze lubiłam uczyć i zdobywać nowe doświadczenia, które pomogą mi w pracy, tym bardziej, że uczniów mamy zupełnie innych. Tak jak obserwujemy szybki postęp cywilizacyjny, tak widać, jak zmienia nam się młodzież w klasach. Kiedy zaczęłam pracę, w szkołach było Pokolenie X. Teraz pracuję z Pokoleniem Y i Z. Nauczyciel zatem nie może bazować tylko i wyłącznie na tradycyjnych metodach nauczania. Któregoś dnia trafiłam do grupy na Facebooku: Ocenianie kształtujące. Po jakimś czasie tam pojawiła się informacja o dopiero co powstającej grupie Ok Zeszyt. Spodobała mi się idea Pani Danusi Sterny i postanowiłam do niej dołączyć. Mimo tego, że zeszyt ucznia zawsze był w mojej pracy ważnym elementem, to jednak uznałam, że czegoś w nim brakuje. Dlaczego ? No właśnie, nowe pokolenie uczniów powinno otrzymać ode mnie inne bodźce do uczenia się. W idei zeszytu Ok znalazłam wszystko, czego potrzebowałam, czyli uporządkowanie wg elementów oceniania kształtującego, istotne wskazówki do uczenia się zawarte w kryteriach sukcesu, a także różnorodność notatek, które działają na różne zmysły, ale przede wszystkim pozwolą dzieciom działać. Notowanie bowiem od teraz stanie się efektem ich twórczego myślenia, wyobraźni oraz świetnej zabawy. Zarówno ja, jak i dzieci, a także rodzice, którym przedsięwzięcie bardzo się podoba jesteśmy pełni ekscytacji i nadziei, że Ok Zeszyt pozwoli nam nie tylko zdobyć upragniony dyplom, ale przede wszystkim sprawi, że uczenie się będzie efektywne.

  4. O inicjatywie OKzeszytu usłyszałam od koleżanki, długo się zastanawiałam,czy podołam. Stwierdziłam,że od odważnych świat należy, a ja jestem przekonana do OK, więc się zdecydowałam.
    Lubię porządek i miałam pewne wymagania związane z prowadzeniem zeszytu. Jednak Danusia uświadomiła mi, że w zeszytach uczniów nie do końca wszystko jest uporządkowane.Teraz, gdy uczniowie nie będą mieli książek powinni mieć taki zeszyt, z którego będą mogli się uczyć. Cenię sobie wymianę doświadczeń z innymi, wspólne poszukiwanie rozwiązań, dlatego się zdecydowałam inicjatywę Danusi. Gdy przeglądam wpisy, znajduję inspirację, rodzi się we mnie wiele pytań, które skłaniają do refleksji.Moją przygodę z OKzeszytem zaczynam w poniedziałek, bo kończą się ferie.

  5. Od ponad roku stosuje ocenianie kształtujące oraz narzędzia TIK. Zdecydowałam się na prowadzenie OKzeszytu bo jest to ciekawa inicjatywa. Zeszyty uczniowskie nabierają kształtów, stają się prawdziwą ENCYKLOPEDIĄ WIEDZY. Te zeszyty z dnia na dzień są co raz piękniejsze – kwitną. Owoce są zbierane po każdym dziale, w momencie kiedy dziecko widzi efekt swojej pracy.

  6. Ja przyłączyłam się z wielką chęcią do OKzeszytu na grupie “ocenianiekształtujace” na FB. Od września prowadzimy portfolia, umieszczamy tam większe prace, prace kontrolne po ćwiczeniu różnych umiejętności. W OKzeszycie podoba mi jego przejrzystość, porządek i sam cel – ma pomóc uczniowi w nauce, sam tworzy swoją jakby “książkę” do nauki.Już zaczęliśmy pracę z OKzeszytem, razem się uczymy jak go prowadzić, jak sprawdzać i dokonywać oceny, co można by jeszcze zmodyfikować. I co jest ważne – dzieci bardzo się w to zaangażowały, to jest ich ulubiony zeszyt! 🙂

  7. Bardzo wam dziękuję za wpisy, wszystkie chciałabym zamieścić w książce, bo z nich widać różne motywacje o drogi do OK zeszytu. Wiem, że dużo lepiej przemawia wypowiedź podpisana imieniem i nazwiskiem, wtedy jest nadzieja, że autorka sam czegoś nie zmyśliła. w powyższych komentarzach brakuje nazwisk przy Monice i Beacie, napiszcie mi swoje nazwiska: danuta.sterna@ceo.org.pl
    Tylko wspomnijcie o co chodzi, bo prowadzę teraz ogromna korespondencje i czasami gubię wątki.
    Danusia

  8. Od kilku lat uczę się i wprowadzam do mojej pracy ocenianie kształtujące. Od września w mojej szkole w klasach I – III wprowadziliśmy ocenę rozwojową. Każde dziecko ma portfolio, opracowaliśmy rubriksy. To dla nas nowość. Informacje zwrotną wpisywałam w zeszyt informacji oraz zeszyt przedmiotowy. I prawdę mówiąc zrobił się bałagan. Na listopadowym spotkaniu z rodzicami postanowiliśmy, że będziemy prowadzić oddzielny zeszyt – wtedy nazwaliśmy go dzienniczkiem. Będzie on zawierał wszelkie nacobezu oraz informacje zwrotne. Ku mojej radośći powstała nową grupa na FB – OKzeszyt. Trochę się wahałam czy dołączyć do praktyków, czy pozostać obserwatorem. Danusia pomogła mi podjąć decyzję i jestem w tej (ważnej dla mnie) grupie. Przed feriami opatrzyliśmy nasze “dzienniczki” w stronę tytułową z pięknymi rysunkami OKzeszytu. Na grudniowej wywiadówce z rodzicami już miałam pozytywne sygnały o naszym zeszycie. Dziękuję za możliwość wymiany doświadczeń i dzielenie się refleksjami.

  9. Podobny zeszyt prowadziłam dwa lata temu z trzecią klasą. Wklejaliśmy do niego cele, NaCoBeZu, pytania kluczowe. W nim dokonywaliśmy podsumowań. Brakowało mi jednak czegoś bardzo istotnego – współpracy. Rozpoczęłam poszukiwania na FB i tak dołączyłam do grupy OKzeszyt. Wymiana doświadczeń i pomysły innych są dla mnie inspiracją. Grupa OKzeszyt daje mi wsparcie i utwierdza w przekonaniu, że warto kontynuować pracę opartą na filozofii oceniania kształtującego. Bożena Rakowska

  10. Jestem wychowawcą III klasy szkoły podstawowej. Od ponad roku interesuję się ocenianiem kształtującym. Jestem nim zauroczona. Już pod koniec ubiegłego roku szkolnego wprowadzałam w klasie elementy OK na moich zajęciach (cele, nacobezu, IZ, ocenę koleżeńską). Uczniowie i rodzice świetnie współpracują. Dzieci nie mają problemu z dokonywaniem oceny koleżeńskiej i samooceny. Chętnie sobie pomagają, uczą się wzajemnie. Potrafią zrozumieć potrzeby innych. Bardzo spodobała mi się idea prowadzenia OK zeszytu. Teraz będziemy mieli wszystko co najważniejsze w jednym zeszycie. Myślę, że to bardzo ułatwi naukę. Dzieci będą bardziej świadome tego o czym się uczą, będą łączyły pewne fakty. Pomysł jest świetny, a i moje dzieciaki doskonale do tego moim zdaniem dojrzały więc do dzieła.

  11. Od dwóch lat stosuję w klasach I-III cele lekcji i kryteria. Tam też prowadzę z uczniami zeszyt z oceną rozwojową. Przeniosłam to na zajęcia z historii w klasach IV-VI. Pomysł z OKzeszytem spodobał mi się. Mimo że wprowadziłam ocenę rozwojową za prace pisemne, to brakowało mi pomysłu na ogólną ocenę zeszytu. Taką ocenę, która by motywowała ucznia do prowadzenia zeszytu, by służył mu do nauki, utrwalania wiedzy a jednocześnie treści tam zamieszczane nie były wytworem tylko nauczyciela, ale przede wszystkim dziełem ucznia. Moim i uczniów celem jest stworzyć taki zeszyt. Mamy uzgodnione zasady pracy i od poniedziałku pełni zapału zaczynamy.

  12. Jestem nauczycielem języka polskiego, który z pasja wykonuje swoją misję. Pracuje w szkole integracyjnej i to jest szczególny powód, by poszukiwać takich rozwiązań, które nie tylko pomogą w nauce uczenia się,ale także spowodują, iż nauka stanie się atrakcyjna, jak również zrozumiała. Mimo że od dawna stosuje nowoczesne metody i formy nauczania, to jednak zmiana kulturowa pokolenia XXI wieku jest tak duża,iż wymusza na nas, nauczycielach ,stosowanie coraz to nowszych rozwiązań. Elementy OK stosowałam już wcześniej, natomiast na OKzeszyty zdecydowałam się w momencie zawiązania się na Facebooku grupy wokół pomysłu p.Danusi Sterny. Pracę z OKzeszytami zaczynam po powrocie z ferii. Wierzę, że umiejętności moich uczniów wzrosną wraz z moim zaangażowaniem w projekt, a zajęcia pozwolą nam się dobrze bawić przy zdobywaniu wiedzy.

  13. Jestem nauczycielem matematyki (już dosyć starym nauczycielem) chciałam uciec przed tzw. wypaleniem, którym wszyscy mnie straszą. Dlatego kilka lat temu poszłam na kurs, na którym przy okazji innych rzeczy dowiedziałam się o OK. Bardzo mnie ta wiedza “nakręciła” i zaczęłam próbować na “żywym materiale”. Wiele osób w mojej szkole też działa z OK i wspieramy się wzajemnie. Z FB korzystałam sporadycznie, ale od czasów pojawienia się grup OKejowych zaglądam codziennie. Czynnie zaangażowałam się w projekt ponieważ ma to sens. Teraz pracujemy z klasą piątą i wszyscy zarówno dzieciaki, jak i ja jesteśmy bardzo zaangażowani. Moje osobiste dzieci nauczyłam takiego sposobu prowadzenia zeszytu i to działa! Do egzaminów moja córka uczy się ze swoich zeszytów.
    Wymiana doświadczeń i wskazówek do pracy w grupie OKzeszyt jest dla mnie wsparciem, a niektóre pomysły inspirują mnie do dalszego działania.
    Bożena Biernat-Oleniacz

  14. Lubię kiedy coś się w mojej klasie dzieje, a uczniowie z zapałem przystępują do działania. Od ponad roku stosuję OK. Uczę klasy młodsze. Kiedy “wpadłam” na fb OKzeszyt i zostałam przyjęta do grupy, zaczęło się! Ciekawe pomysły, życzliwi ludzie, chętni by dzielić się doświadczeniem sprawiali, że zawrzało. Lekcja od początku do końca świadomie poprowadzona, dająca nauczycielowi i uczniom odpowiedź na podstawowe pytania: po co?, jak? i co dalej? to jest to! Rodzice zainteresowani, ja w trakcie przygotowań, ruszam po feriach;)

  15. Uczę języka polskiego w klasie IV, ocenianie kształtujące jest mi bliskie od wielu lat, a wręcz nieodłączne od 2007 roku od pierwszych zajęć na SPLO, spotkania z profesorem Potworowskim i oczywiście Danutą Sterną. Na stronę OKzeszytu trafiłam na początku jej powstania, „przechodząc” z grupy ocenianiekształtujące. Idea OKzeszytu pozwoliła mi na zebranie i praktykowania wszystkich dotychczasowych okejowych doświadczeń w jednym miejscu – OKzeszycie. Natomiast przynależenie do grupy jest dla mnie od samego początku fascynującą przygodą, każdego dnia odkrywam nowe pomysły, czerpię z mądrości i nowatorstwa innych nauczycieli. Początkowo zeszyt stanowił dla mnie wartość głównie ze względu na „użyteczność” w uczeniu się moich uczniów. Dzisiaj jest również źródłem do refleksji nad planowaniem mojej pracy, „dowodem” jakości uczenia się na lekcji, rozwoju uczniów, ich samodzielności. Pozwala na szybką interakcję, zmianę, korektę. Aż dziwne, że w cyfrowej szkole zwykły zeszyt, doczekał się takiej nobilitacji…

  16. Uczę matematyki w szkole podstawowej i gimnazjum. Od dawna pracowałam z dodatkowym zeszytem, w którym uczniowie ćwiczyli podstawowe umiejętności. Ułatwiało mi to pracę, ponieważ sprawdzonego zeszytu nie musiałam oddawać na następnej lekcji. Początkowo wystawiałam oceny, ale pracując metodami/strategiami OK doszłam do wniosku, że lepszym rozwiązaniem jest informacja zwrotna niż stopień, bo zdarzało się, że na to pierwsze pracowali członkowie rodziny. Kiedy pojawił się pomysł prowadzenia OK zeszytów (nie bez znaczenia była pomysłodawczyni tego projektu- propagatorka OK), pomyślałam, że może to być ciekawe doświadczenie, który wzbogaci mój warsztat pracy, a wymiana poglądów na forum poszerzy moje horyzonty. Ramy tego projektu, a jednocześnie elastyczność pozwalają dostosować zakres OK zeszytu do potrzeb moich uczniów.

Dodaj komentarz