Oś Świata/Ocena opisowa

Ocenianie opisowe ma także pomagać uczniom się uczyć – Jacek Strzemieczny

05.08
2014

Ocenianie bieżące w formie oceniania opisowego daje uczniom i nauczycielom szansę na szersze stosowanie w szkole oceniania pomagającego się uczyć.

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Uwaga! Wpis ten jest wpisem, który oryginalnie pojawił się 5 sierpnia a stronie OśŚwiata blog zespołowy „Ocena opisowa”. Ewentualne komentarze proszę umieszczać właśnie po wpisem na blogu „Ocena opisowa” . Jednocześnie, zainteresowanych szerszą dyskusją o ocenianiach bierzącym, opisowym, kształującym i generalnie „pomagającym się uczyć” zapraszamy w to właśnie miejsce. Znajdziecie tam wartościowe wypowiedzi nauczycieli praktyków. Jeśli sami jesteście nauczycielami z doświadczeniem celowego stosowania oceniania kształtującego i jesteście gotowi podzielić się własnymi doświadczeniami, to prosimy o przesyłąnie ich na dares osswiata@ceo.org.pl .

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Do tej chwili, większości ocenianie – także w zakresie codziennego, nauczycielskiego bieżącego oceniania kojarzy się ze stawianiem stopniu, które podsumowują uczenie się ucznia. Taki też jest wydźwięk jeszcze obowiązujących, a pamiętających czasy ministra Kuberskiego zapisów rozporządzenia o ocenianiu.

MEN przygotował projekt zmian w Ustawie Oświatowej (mają wejść w życie jeszcze w roku 2014), które w tej sprawie wprowadza proste i swoim rozmiarem małe zmiany. Niosą one jednak doniosłe potencjalne konsekwencje. Potencjalne, bo zależą od tego czy nauczyciele będą chcieli i potrafili wprowadzić do swojej praktyki nową formę oceniania bieżącego opartego o koncepcje oceniania kształtującego i pomagającej się uczyć informacji zwrotnej.

Nowa Ustawa wskazuje, że ocenianie bieżące ma służyć nie tylko, jak dotychczas „informowaniu ucznia o poziomie jego osiągnięć edukacyjnych i jego zachowaniu oraz o postępach w tym zakresie”, ale także „udzielać uczniowi pomocy w nauce w postaci informowania go o tym, co zrobił dobrze, co i jak powinien poprawić” (link do projektu http://men.gov.pl/index.php/1289-warunki-i-sposoby-oceniania-projekt-nowelizacji-ustawy-o-systemie-oswiaty-trafia-do-konsultacji-spolecznych). To od końca lat dziewiędziesiątych powszechny postulat w światowej edukacji opartej o badania naukowe.

Po drugie w edukacji wczesnoszkolnej (w klasach 1-3) ma nastąpić całkowite odejście od oceniania stopniami, na rzecz oceny opisowej. Do tej chwili, formalnie wymóg dotyczył jedynie ocen końcowych. W ocenianiu bieżącym można było dalej stawiać stopnie (lub oceniać w skali).

W tym miejscu warto wyjaśnić, że ocena opisowa może być oceną podsumowującą pracę ucznia i praktycznie niczym się od ubogiej w informacje oceny stopniem nie różnić. Może też być oceną kształtującą informującą ucznia w sposób dla niego zrozumiały „jak się zbliżył do postawionego przed nim kryteriów sukcesu” czyli praktycznie „co zrobił dobrze, co i jak ma poprawić, jak się ma dalej uczyć”.

W projekcie nowelizacji ustawy czytamy, że począwszy od klasy IV szkoły podstawowej: „oceny bieżące i śródroczne oceny klasyfikacyjne z obowiązkowych i dodatkowych zajęć edukacyjnych oraz śródroczna ocena klasyfikacyjna zachowania są ustalane według skali i w formach przyjętych w danej szkole lub w formie opisowej”. Więc mamy tylko możliwość i usankcjonowanie tego, że niektórzy nauczyciele coraz częściej w pracy z uczniami stosują także ocenianie kształtujące.

Nasze (Centrum Edukacji Obywatelskiej i prowadzonego razem z Polsko-Amerykańską Fundacją Wolności programu Szkoła Ucząca Się) zainteresowanie ocenianiem kształtującym i informacją zwrotną, wynikają ze znaczenia jakie te dwie koncepcje mają w efektywnym uczeniu się (wpływ na osiągnięcia uczniów). Fundamentalne jest stwierdzenie, że żadna zmiana edukacyjna nie będzie znacząca, a reforma nie uda się, jeśli nie poprawi się jakość nauczania. Ocenianie kształtujące i informacja zwrotna są podstawowymi elementami każdego nauczania. I dzieje się tak niezależnie od tego, czy nauczyciel jest tego świadomy czy nie. Chociaż, to że jest świadomy będzie służyć nauczaniu.

Chcę w tym miejscu, choć śladowo, przywołać rozważania teoretyczne i badania naukowe, które powyższe opinie uzasadniają. Koncepcja „rdzenia nauczania” autorstwa Richarda Elmore. Mamy tylko trzy sposoby, aby poprawić uczenie się uczniów: poprawić jakość nauczanych treści, poprawić umiejętności i wiedzę nauczycieli, jak wybranych treści nauczać, poprawić stopień aktywnego uczenia się uczniów. Te trzy wymiary tworzą „rdzenia nauczania” i są ze sobą ściśle związane. Improving the Instructional Core; Harvard University, School of Education, 2008. Aktywność uczniów w dużym zależy stopniu od tego, czy poprzez odpowiednie informacje zwrotne nauczyciel zaangażuje ich w uczenie się.

Teraz badania. Ocenianie kształtujące ma wyjątkowo wysoki wpływ na osiągnięcia uczniów (Looney J. Formative assessment; improving learning in secondary classrooms, OECD Paryż 2005, polskie wydanie Ocenianie kształtujące w szkole średniej CODN 2006. Inside the Black Box, Black i Wiliam; Phi Delta Kappan 1998. To właśnie od opublikowania badań tych autorów prowadzonych na zamówienie brytyjskiego towarzystwa badań edukacyjnych (Assessment Group of the British Educational Research Association) w światowej oświacie zaczęto oczekiwać oceniania kształtującego i pomagajacej się uczyć informacji zwrotnej. W Stanach Zjednoczonych National Research Council w roku 1999 opublikował klasyczny raport „How People Learn”, a w roku 2006 „How Students Learn” w obu opdkreślając fundamentalne znaczenie w nauczaniu oceniania kształtującego. Oba raporty można łatwo ściągnąć z internetu ze strony National Research Council. Bardzo polecam choć publikacje jedynie w języku angielskim. W roku 2009 John Hattie w analizie 800+ metaanaliz edukacyjnych (Visible Learning: A Synthesis of Over 800 Meta-Analyses Relating to Achievement) przypisuje informacji zwrotnej jeden z najwyższych z możliwych wpływów na osiągnięcia uczniów (d = 0,73 – co jest najwyższą interwencją po stronie nauczyciela. Na podstawie 23 metaanaliz podsumowujących 1787 badań naukowych). Informacja zwrotna okazuje się koniecznym elementem wszystkich wysoko efektywnych strategii nauczania. Tak twierdzi Helen Timperley w krótkiej publikacji poświęconej informacji zwrotnej („Feedbeck” w opacowaniu zbiorowym Hattie i Anderman: International Guide to Student Achievement Routledge 2013 s.402).

Jacek Strzemieczny
Szkoła Ucząca Się

15
Dodaj komentarz

11 Comment threads
4 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
8 Comment authors
avataravataravataravataravatar Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
avatar
Gość
Paweł

Kolejna rzecz, która wydaje się naturalną sprawą w procesie kształcenia, musi zostać opisana w odpowiednich przepisach. Kolejne przepisy, które będą skutecznie traktowane jako zło konieczne i przez to sprowadzone do bełkotu. Część środowiska nauczycielskiego, nauczyła się takie przepisy obchodzić metodą „kopiuj-wklej”. Widziałem takie praktyki, czy zareagowałem? Tak, ale reszta rodziców patrzyła na mnie jak na wariata- że się czepiam…W szkole trzeba stworzyć płaszczyznę do dialogu na wszystkich poziomach. Nie żadna ocena opisowa, kolejny papierek z menowską nowomową, ale autentyczny kontakt nauczyciel- rodzic- uczeń, prowadzący do wspólnych, skoordynowanych działań, bo przecież o nie chodzi. Potrzebny jest także bieżący dialog na poziomie… Czytaj więcej »

avatar
Admin

Pawle, różnimy się strategiami. Ja zajmuję się pomocą szkole publicznej. W realiach, w których ona funkcjonuje. Z MEN taki jaki mamy. Wychodzę z założenia, że ocenianie bieżące jeśli jest prowadzone w oparciu o jasne, zrozumiałe i komunikowane uczniom kryteria jest lepsze niż to, które takie nie jest. Jest wyrazem szacunku do uczącego się, służy uczeniu się i relacjom nauczyciel uczniowie. Zachęcamy (CEO i program SUS) system oświatowy, aby uczeń w ramach codziennego szkolnego oceniania otrzymywał pomagającą mu się uczyć informację zwrotną. Przekonujemy do tego dyrektorów i uczymy tego nauczycieli (w ramach programu SUS i projektu EFS Aktywna Edukacja). Robimy to… Czytaj więcej »

avatar
Gość

Podoba mi się ten kierunek. Ocenianie na bieżąco, informacje zwrotne, ocena opisowa, ocenianie kształtujące, … – to są pomysły i działania przybliżające do szkoły opartej na zasadach szacunku i dialogu. Rodzice oczekują najpierw od szkoły szacunku, wsparcia i dialogu – skierowanych do ich dzieci i do nich samych, a dopiero później wiedzy, umiejętności i ocen. Jak często otrzymują te trzy dobra w polskiej szkole ? Bardzo podoba mi się apel Jacka o komentarze POMAGAJĄCE nauczycielom. Bardzo chciałbym wspierać nauczycieli, którzy potrzebują i oczekują wsparcia. Jak mogę to robić ? Poproszę o adresy. Pytanie kluczowe: na czyje i jakie wsparcie mogą… Czytaj więcej »

avatar
Admin

Wieśku dzięki, Te zmiany legislacyjne dają szansę, ale robota przed nami i wieloma innymi. Ta ustawa to tylko drobna, ale ważna zmiana kontekstu pracy nauczyciela. A dokłądnie, zachęta aby nauczyciel koncentrował się na procesie uczenia się uczniów i z nimi komunikował. Tylko formalna zachęta. Obecnie warto pilnować, aby „skromna” propozycja MEN zaowocowała zmianę ustawową. Obecnie mamy czas na konsultacji prowadzone przez MEN, po nich będzie Komisja Sejmowa i głosowanie. Jak projekt przejdzie konsultacje i Komisję, a Rząd w wyniku afer nie padnie, to będzie już dobrze. Warto też, aby otaczające szkołę zniechęcenie nie hamowało tych, którzy próbują w szkołę poprawiać… Czytaj więcej »

trackback

[…] wpisem, który oryginalnie pojawił się 5 sierpnia a stronie ” OśŚwiata blog zespołowy „Ocena opisowa”. Ewentualne komentarze proszę umieszczać właśnie po wpisem na blogu „Ocena […]

avatar
Gość

Faktem jest, że w polskich szkołach działa wielu wspaniałych nauczycieli. Faktem jest, że ci nauczyciele potrzebują wsparcia. Faktem jest, że nie otrzymują tego wsparcia ze strony pracodawcy. Faktem jest, że działania nauczycieli „nowatorów-entuzjastów” nie są wchłaniane i przyswajane przez szkoły i MEN. Faktem jest, że ten proces trwa od 25 lat. Mamy do czynienia z paradoksalną sytuacją: jeśli porozmawiać z nauczycielami, dyrektorami, kuratorami, urzędnikami, programatorami i ministrami, to wszyscy chcą dobrze, wszyscy mówią mniej więcej to samo. Ale wyniki działań są ciągle niedobre. Mirka Rokicka wspomniała o złych sterownikach w oświacie. Wnioski nasuwają się same. Powtórzę: należy wspierać każdego nauczyciela… Czytaj więcej »

avatar
Gość
Robert Raczyński

A może zrezygnować ze „sterowników”, konfesjonałów, budek suflerów, itp. i wreszcie dać ludziom odpowiadać za swoje działania? Kiedy prowadzę samochód, to ja obsługuję wszystkie podzespoły, czy mógłbym dojechać do celu, gdybym dysponował jedynie jednym z pedałów? Dla mnie receptą jest odbudowanie podmiotowości (a jakże 🙂 ) nauczyciela, tak by profesja ta mogła być rzeczywiście zawodem zaufania społecznego, a nie nadzorem nad nieuświadomionym algorytmem. Do tego nie jest potrzebny żaden sterownik, a jedynie wolna konkurencja myśli, do której nie wtrącają się „zawsze lepiej wiedzący”…

avatar
Gość
Jarek

To kwestia tego, jak rozumiemy pojęcie „sterownik”. Metafora z kierowcą jest tego doskonałym przykładem. Po polskich drogach jeżdżą miliony kierowców. Wielu z nich brakuje „sterownika” decydującego za ich odpowiedzialne zachowanie za kółkiem. Jeżdżą po pijanemu, wymuszają pierwszeństwo, przekraczają podstawowe normy decydujące o bezpieczeństwie. Z nauczycielami jest podobnie. Nie wystarczy domagać się ustawowego zagwarantowania podmiotowości nauczycielskie (przykro mi, ale tak to zrozumiałem). Nawiązując do tekstu Jacka, nauczyciel wyraża swoją podmiotowość i staje się przedstawicielem zawodu zaufania społecznego, kiedy przed „wystawieniem oceny” odpowie sobie na pytanie po co to robi?

avatar
Gość
Robert Raczyński

Nigdy i nigdzie nie domagałem się żadnych gwarancji ustawowych, ponieważ uważam, że one nigdy niczego nie gwarantują – wystarcza ogólnie (ale dobrze) skonstruowana konstytucja. Podmiotowości, jak i innych aspektów zawodu nie da się zadekretować – to nigdy nie działało i działać nie będzie. Chodziło mi o działania mające na celu stworzenie pozytywnej atmosfery wokół profesji, a taka powstaje jedynie przez rozwój indywidualny i indywidualne kontakty na szczeblu szkoły, a nie poprzez „uchwały ciał”. Podkreślam, że nie chodziło mi również o żadną „samowolkę” w rodzaju kart sumienia, czy innych wymysłów. Dobry nauczyciel, to nauczyciel wykształcony (już na studiach, a nie kursach… Czytaj więcej »

avatar
Gość
Henryk

Proponowana ustawa niestety niczego nie zmieni w szkole, wszak ocena opisowa wśród uczniów klas I-III funkcjonuje od 20 lat, a potem … na kolejnych etapach nie będzie wybierana, chyba że przez nielicznych. Zmiana na lepsze zaszła by jedynie wtedy, gdyby w proponowanej nowelizacji usunąć spojnik „lub”. Tylko zapis:(począwszy od klasy IV szkoły podstawowej: „oceny bieżące i śródroczne oceny klasyfikacyjne z obowiązkowych i dodatkowych zajęć edukacyjnych oraz śródroczna ocena klasyfikacyjna zachowania są, jak na niższym etapie kształcenia w formie opisowej”) gwarantowałby naprawdę przemianę.

avatar
Admin

Nie myślę, że na siłę daje się zmienić kogokolwiek. Przy pomocy oświatowych przepisów też tego się nie uda. Dlatego, sympatyzując z Twoją Henryku nadzieją na poprawę, zgłaszam wątpliwość i nie zachęcam „Usatwodawcy” do tak radykalnych ruchów. Tradycja, mocne nawyki, a przede wszystkim brak umiejętności dawania uczniowi informacji pomagającej mu się uczyć są i będą silniejsze niż jakakolwiek zmiana formalno-prawna. Ale jestem optymistą, bo widzę, jak nauczyciele potrafią się uczyć. Choć tylko ci co chcą. To się dzieje, gdy nie są przymuszani, krytykowani, kontrolowani. To paradoks, ale tak jak uczniowie krytykowani, przymuszani i ostro kontrolowani dają się tylko „warunkować”, nauczyciele tak… Czytaj więcej »

avatar
Gość

Ekspertem nie jestem, a jedynie młodą mamą 🙂 ale faktem jest, że opisowa ocena mojego synka sporo mi mówi. Stopnie są skostniałą formą oceny, która niestety rodzi u rodziców wiele obaw i nadinterpretacji. Myślę, że poza szczegółowym opisem predyspozycji dziecka dobrze także porozmawiać szczerze z nauczycielem.

avatar
Gość

Niezły wpis
Wysle go przyjacielom. Czekam na więcej wiadomosc Pozdrówka!

avatar
Admin

Droga Cebulko, dzięki. Sprawa zmian w codziennym ocenianiu uczniów się rozwija. Duża grupa organizacji pozarządowych i osób zaangażowanych w edukację utworzyła koalicję „Dziecko bez stopni” Osobiście mam nadzieję, że uda się zmienić zapisy prawne „psujące” pracę szkoły na poprawiające sposób nauczania najmłodszych uczniów. Zapraszam do Koalicji i poparcia jej stanowiska i na jej stronę na Fejsbuku https://www.facebook.com/DzieckoBezStopni?fref=ts

avatar
Gość
Robert Raczyński

Pan Andrzej Blikle, znany cukiernik, a ostatnio także teoretyk edukacji, wypowiedział się http://andrzejblikle.natemat.pl/151597,czy-szkolne-ocenianie-powinno-byc-sprawiedliwe na temat nam bliski i wielokrotnie tu dyskutowany. Nie wiem, czy dobrze zrozumiałem wywód, ale autor zdaje się sugerować, że alternatywą dla pojęcia ‘sprawiedliwy’ może być ‘skuteczny”. Dla mnie alternatywa jest zestawieniem dwóch np. rozwiązań, które się wykluczają. I tak, przygotowanie ciasta na pączki wyklucza uzyskanie z niego bezy. Autorowi nie przeszkadza widocznie wynikająca z jego założenia implikacja: ‘niesprawiedliwy’, ale ‘skuteczny’. Oczywiście, o tym, co sprawiedliwe, a co nie, dyskutować można długo (także zostawiając logikę na boku), jednak w pogoni za łatwą sprawiedliwością w rodzaju „wszyscy powinni… Czytaj więcej »