Prawo instrumentu a testy
„Jeśli dasz dziecku młotek, to każdy problem będzie dla niego wyglądał jak gwóźdź”. Wprowadzone przez Abrahama Maslowa prawo instrumentu odnosi się również do dyskutowanego na naszym blogu zjawiska testów egzaminacyjnych i problemów związanych z poprawą pracy szkół.
Stworzyliśmy narzędzie w postaci testów. Otrzymane w wyniku ich przeprowadzenia liczby tworzą wrażenie dokładności i obiektywności. Trudno się powstrzymać, aby tego narzędzia nie użyć dla zwiększenia sensowności i efektywności uczenia się uczniów. Mamy taki świetny młotek!
czytaj więcej...
Testy determinują obraz szkoły
Wygląda na to, że kluczowym problemem rozpalającym dziś dyskusje oświatowe są egzaminy oparte o testy. Czy chcemy tego, czy nie, egzaminy takie znacząco wpływają na pracę nauczycieli i szkół. Szczególnie te, których wyniki służą do krytycznych decyzji: selekcjonowania uczniów, forowania ocen jakości pracy szkół i nauczycieli oraz tworzenia rankingów (tak zwane high-stake tests lub high-visibility tests).
Przytoczę tu kilka wniosków z badań naukowych dotyczących krytycznych testów i egzaminów. Korzystam z ostatnio opublikowanego raportu powstałego w ramach międzynarodowej inicjatywy AT21CS (Binkey M. i inni, „Defining 21st Century Skills” w: Griffin P. i inni „Assessment and Teaching of 21st Century Skills”, Springer 2012). czytaj więcej...
Polska szkoła 2012. Uczenie się w szkole jest najważniejsze
Szkoły są po to, aby młodzi ludzie uczyli się sensownych rzeczy. W praktyce oznacza to, że naczelną zasadą systemu edukacyjnego, określającą działania wszystkich – od ministra edukacji, przez administrację oświatową, dyrektorów szkół, do nauczycieli – powinno być skoncentrowanie całej uwagi na procesie uczenia się uczniów. A następnie na innych procesach, które pomagają uczniom lepiej się uczyć, proporcjonalnie do ich znaczenia, czyli w pierwszej kolejności na pomocy nauczycielom w doskonaleniu nauczania. czytaj więcej...
Egzaminy hamują rozwój
W polskiej oświacie, która osiągnęła względnie wysoki poziom zorganizowania i rozwoju, wykorzystywanie egzaminów zewnętrznych jako dominującego regulatora powinno zostać ograniczone. Jeśli tego nie zrobimy, egzaminy będą hamowały poprawę jakości edukacji i pogłębiały problemy oświaty.
czytaj więcej...
Odchodząca minister Katarzyna Hall a zasada pomocniczości w edukacji
Jestem wdzięczny minister Katarzynie Hall za zadbanie o sprawy, którymi CEO się zajmuje. Są to też dobre przykłady samoograniczania się władzy centralnej i stosowania zasady pomocniczości. Rzecz dotyczy CEO-wskiego programu Młodzi Głosują oraz gimnazjalnego projektu edukacyjnego.
czytaj więcej...
Jak być WISE, czyli o partnerskich relacjach CEO ze szkołami
Wise znaczy mądry. Podczas The World Innovation Summit for Education (WISE), szczytu edukacyjnego, który obył się na początku listopada w katarskim Doha, wziąłem udział w dyskusji panelowej z obecnymi lub byłymi ministrami edukacji na temat reform edukacyjnych. Zostałem tam zaproszony, aby zaprezentować oddolny model wprowadzania zmian w oświacie, jaki CEO od prawie 20 lat realizuje w Polsce. Myślę, że koncepcję tę dzielnie broniłem. Choć występowanie w świetle jupiterów i wypowiadanie się po angielsku przed liczną publicznością, w dodatku w towarzystwie native speakerów, paraliżowało mój umysł czytaj więcej...
Zmiany zależą od nas
W CEO otwieramy przestrzeń dla obywatelsko-profesjonalnej debaty edukacyjnej. Oświata jest zbyt ważna, aby myślenie o niej i inicjatywę edukacyjną zostawić wyłącznie władzom oświatowym i politykom. Perspektywa badaczy i akademików również rzadko owocuje badaniami i opiniami użytecznymi dla praktyków.
Piszę o debacie obywatelskiej i to określa perspektywę, jaką przyjmujemy. Ale z praktyki wiem, że najbardziej zaangażują się w nią nauczyciele i inni praktycy, dla których oświata i szerzej, edukacja, wiążą się z pracą zawodową.
czytaj więcej...






